Dodaj do ulubionych

KĄCIK HUMORU.

    • djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 05.03.05, 19:03
      W zoo. Jeden z oglądających pyta sie opiekuna hipopotama czy to samiec czy
      samica.
      -nie wiem ale i tak nie wolno go dotykać.
      • irmi19 Re: KĄCIK HUMORU. 07.03.05, 17:48
        Jakie jest najszybsze zwierze naświecie?
        Ostatnia kura w Etiopii
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 18.03.05, 17:58
      Przychodzi Polak do burdelu w Niemczech. Pyta się czy jest murzynka. Burdelmama
      mówi tak pokój nr 6. Zapukał proszę za drzwiami siedziała na łóżku czekoladka.
      Rozbieraj się rzekł. Szybko zdjęła ubranie. Teraz się odwróć i schyl – murzynka
      zrobiła o co poprosił. Ile się należy?.
      Ale co przecież jeszcze nic nie było, czyżby Ci się nie podobam. Wszyscy
      klienci byli jak dotąd bardo zadowoleni. Nie podobasz mi się ale ja kupiłem do
      łazienki czarne kafelki i chciałem zobaczyć czy różowa fuga będzie pasować.
    • makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 25.03.05, 18:50
      Rozmawia dwóch piosenkarzy.
      -Podobno na ostatnim koncercie obrzucili cie pomidorami?
      -Niestety...
      -Ale słyszałem, że były też oklaski.
      -Tak. Przy trafieniach.
    • wygadana Re: KĄCIK HUMORU. 02.04.05, 21:00
      -Dlaczego blondynka cieszy się, gdy ułoży puzzle w 4 miesiące?

      -Bo na pudełku napisano: "Od 2 do 5 lat"!

    • petit7 należy nam się trochę usmiechu. 09.04.05, 10:05
      Właściciel sklepu warzywniczego żali się stałemu klientowi:
      - Przychodzi do sklepu masa ludzi, którzy tylko dotykają towar i
      niczego nie kupują. Bardzo tego nie lubię!
      - A co ja mam powiedzieć? - Ja mam cztery córki...

      W akademiku:
      - Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
      Słychać szum
      - NIE TE, TE ZE SZNURKA!

      Syn pyta ojca:
      - Tato, co to jest POLITYKA?
      Ojciec odpowiada:
      - Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem
      KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest
      RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu,
      więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ
      ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej
      wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży
      jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ! Zrozumiałeś synku?
      Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim
      jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata,
      który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec
      nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju
      była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić,
      więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z
      nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli
      tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju.
      Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni.
      Rano ojciec pyta go:
      - Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest
      POLITYKA
      - TAK! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ
      ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy
      RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w
      gównie! TO JEST POLITYKA!


      W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i zauważa że trzech jest
      identycznych.
      - Czy wy jesteście trojaczkami?
      - Tak - odpowiadają dzieci.
      - A jak się nazywacie?
      - Krzysio - mówi piskliwym głosem pierwsze dziecko.
      - Zdzisio - mówi piskliwym głosem drugie dziecko.
      - Władysław - mówi grubym basem trzecie dziecko.
      Pani pyta - A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie głosy, a ty taki gruby?
      - Bo mama miała tylko dwie piersi więc ja musiałem pić browar.


      Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą gromadkę
      dzieci. Pewnego wieczora chłop, pouczony przez lekarza, zakłada prezerwatywę.
      Małzonka oburzona podnosi lament:
      - Jasiek, czyś ty zgłupioł do reszty? Dzieciska butów na zimę ni mają, a ty se
      ciula stroisz?!

      Do bram niebios puka duszyczka trzyletniego dziecka. Otwiera św. Piotr.
      -Oj, biedne dziecko. Zmarło a miało tylko kilka latek. Proszę, masz tu
      skrzydełka będziesz aniołkiem.
      Po jakimś czasie św. Piotr znowu otwiera bramę i znów widzi duszyczkę
      trzyletniego dziecka.
      -Oj, jakie biedne dziecko. Proszę, masz skrzydełka, będziesz od dzisiaj
      aniołkiem.
      Minął jakiś czas i znów do bramy niebieskiej pukanie. Św. Piotr otwiera, a tam
      stoi duszyczka trzyletniego murzyniątka. Święty popatrzył, podrapał się po
      głowie, w końcu mówi:
      -Hm, no dobra. Masz tu skrzydełka. Będziesz nietoperzem.

      Wchodzi biały facet do sauny i tak siedzi i sobie myśli:
      "Kurde, jak ja dawno nie paliłem, oj ale bym sobie zajarał
      bacika". No ale nie ma trawy, więc siedzi dalej, siedzi i znowu myśli:
      "Boże, jak ja bym sobie zapalił, no chociaż malenką dupkę". No
      ale nie ma trawy więc siedzi i tak sobie myśli. Po pół godzinie kiedy facet
      już się nieźle nakręcił do sauny wchodzi murzyn w dredach siada po
      drugiej stronie i ostentacyjnie wyjmuje 10-cio gramowego wora i zaczyna
      skręcać. Na to białas się podniecił:
      "Ja pitolę, ale sobie zapalę, ale sobie zapalę". Podchodzi do
      murzyna i mówi:
      -Yo stary! Wiesz jak dawno nie paliłem, chyba z rok, poratuj
      kolegę w potrzebie daj ściągnąć trochę.
      Na to murzyn:
      - Yo, no spoko, ale wiesz... 100 dolców od macha.
      - Co kurde 100 dolarów? Pogięło cię?
      - Nie stary to jest taki zajebisty towar, że nawet sobie nie
      wyobrażasz jakie będziesz miał schizy.
      Facet sobie myśli "A walić to, mam trochę kasy i muszę sobie
      zajarać!"
      Zapłacił więc murzynowi 100 dolców i ściągnął z bata taką chmurę
      jaką tylko mógł. Siedzi, i nic.
      - Ej stary, ale żeś mnie zrobił w konia, nic mnie nie wzięło.
      - Bo to jest taki towar co dopiero po czwartym, piątym razie
      łapie.
      Białas wkurwiony, ale myśli sobie zapłaciłem mu już 100 dolców
      nie może się zmarnować. Rzucił więc jeszcze 500 i ściągnął 5 porządnych
      buchów pod rząd. Usiadł i znowu nic...
      - Ty fiucie, zapłaciłem ci 600 zielonych za taki szajs.
      Murzyn zaczął się śmiać, zwinął manatki i zaczął nawiewać. Biały
      za nim. Murzyn ucieka po korytarzach, biały za nim. Murzyn wsiadł do
      windy. Biały nie zdążył, wbiega więc po schodach, zjeżdża po poręczy. Zjechał
      na dół murzyn akurat wysiadł z windy i spierdala na zewnątrz. Wsiadł do
      taksówki i odjechał. No to biały za nim w drugą i w pościg. Ścigają się tak
      po całym mieście. Wreszcie murzyn wysiada i wbiega w sam środek centrum
      handlowego, biały za nim. Goniąc się rozpierdzielili kilka stoisk. Murzyn
      ucieka pod górę po schodach ruchomych jadących w dół. Biały za nim. Murzyn
      wbiegł na najwyższe piętro, biały za nim. Murzyn po drabinie na dach,
      biały za nim. Skaczą po dachach z budynku na budynek, wreszcie zbiegają z
      któregoś po schodach i gonią się po ulicy. Dobiegają do portu murzyn
      wskakuje w motorówkę, i w morze, biały dosiada skutera i za nim. Gonią się
      tak aż zabrakło im benzyny. Wreszcie murzyn skacze do wody i płynie
      wpław, biały za nim. Dopłynął do brzegu uniknąwszy rekinów i spierdala dalej.
      Murzyn wpada na lotnisko, biały za nim. Przedarł się przez ochronę i wskoczyl
      do startującego samolotu. Gonią się po jumbojetcie wreszcie murzyn
      dorywa spadochron i wyskakuje, biały za nim. Lądują na bazarze murzyn
      kroi ze stoiska deskorolkę i w długą, biały zabiera rolki i za nim.
      Gonią się tak, że aż zainteresowała się nimi policja konna. Wreszcie murzyn się
      wkurzył bo za wolno na tej desce jechał i wyrywa jakiemuś szczylowi rower,
      biały zabiera drugiemu i za murzynem. Gonią się tak aż wreszcie
      zgubili policję i wjechali do lasu. Murzyn bardziej wytrzymały pedałuje na
      rowerze a biały został w tyle i zgubił murzyna. I nagle zachciało mu się srać.
      Myśli "ale zwalę sobie kloca" i zszedł z drogi za krzak, oparł rower o
      drzewo, ściągnął gacie, wypiął dupę i sra...
      Nagle czuje silny uścisk czarnej dłoni na ramieniu i słyszy:
      - Ej koleś, ale w saunie to się nie sra!


      Facet mial rzeznie. Byl juz zmeczony. Postanowil przejsc na
      emeryture i oddac interes synowi. Aby go czegos nauczyc zabral
      do zakladu, pokazuje maszyne i mowi: "Widzisz? To jest
      maszyna.
      Tu wchodzi baran - wychodzi parowka, wchodzi baran - wychodzi
      parowka. Rozumiesz?" Syn nic nie kumal, wiec ojciec powtorzyl
      jeszcze kilka razy. Wreszcie syn zrozumial i pyta:
      "Tato? A czy jest taka maszyna, ze wchodzi parowka a wychodzi
      baran?"
      Ojciec na to: "Tak!!! Twoja matka!"
    • wygadana Re: KĄCIK HUMORU. 24.04.05, 01:11
      Te dowcipy opowiada mój mąż...

      W restauracji mąż z żoną jedzą obiad. W pewnej chwili żona oblewa się zupą.
      Rozżalona mówi do męża -zobacz wyglądam jak świnia
      a on na to -nooooooo i jeszcze oblałaś się zupą.


      Tesciowa powoli umiera. Lezac w lózku rozglada sie za latajaca mucha. Na to
      ziec:
      - Niech mama sie nie rozprasza!

      Facet rozwiazuje krzyzowke. Przychodzi kolega. Pomoc?- pyta.
      Tak. Dziura u kobiety, 4 litery.
      Pionowo czy poziomo?
      Poziomo.
      Pysk.

      Rozmawiaja dwie blondynki:
      -Jakie ty masz piekne zeby
      a na to druga:
      -to po mamie
      Na to pierwsza blondynka:
      -no co ty pasowaly????
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU.- głupie dowcipy 07.05.05, 22:33
      Dlaczego kobiety się malują i perfumują?
      -Bo są brzydkie i śmierdzą.


      Wchodzi facet do windy, patrzy, a tam schody.


      A do małego miasteczka w którym był tylko jeden hotel przyjechał późnym
      wieczorem gość.
      Idzie do hotelu żeby przenocować ale okazuje się , że nie ma wolnych pokoi.
      Prosi recepcjonistę aby mu chociaż jakiś kąt do spania udostępnił.
      Recepcjonista mówi , że jest wolne miejsce w pokoju gdzie mieszka pewien
      nauczyciel z naszego Gimnazjum, ale tam jest tylko małżeńskie łoże.
      Facet się zgodził i poszedł do pokoju.
      Kładzie sie spać, ale belfer mówi:
      - Tylko muszę Pana uprzedzić , że mam za krótką skórę.
      Gość na to , że mu to nie przeszkadza i zasnął.
      Rano się budzi cały w gównach.
      Rzuca się na nauczyciela z gimnazjum a ten na to:
      - Uprzedzałem Pana , że mam za krótką skórę, jak zamykam oczy to mi się dupa
      otwiera.


      Jechał Biskup z Murzynem pociągiem relacji Szczecin - Rzeszów.
      Kiedy konduktor sprawdzał bilety Biskup poprosił, żeby go konduktor
      obudził na stacji w Oławie. Zgodnie z umową konduktor o 3 w nocy go obudził a
      ten natychmiast wysiadł. Idzie do dworcowej poczekalni patrzy w lustro i
      okazuje się , że jest cały czarny.
      Pobiegł więc czym prędzej do toalety, próbuje zmyć z siebie brud ale to nic
      nie pomaga. Dalej jest czarny.
      Okazało się , że to konduktor się pomylił i zamiast biskupa obudził Murzyna.
      • ata33 Re: KĄCIK HUMORU.- głupie dowcipy 28.07.05, 21:25
        Co maja wspolnego: ginekolog krotkowidz i pies?
        .
        .
        Obydwaj maja wilgotne nosy.
        -------------

        Co mówi kobieta po wyjsciu z lazienki?
        - ?adnie wygladam?
        Co mówi mezczyzna po wyjsciu z lazienki?
        - Na razie tam nie wchodz.
        -----------

        Dlaczego mezatkom trudniej utrzymac diete ?
        Kobieta niezamezna wraca do domu, patrzy co jest w
        lodówce i idzie do lózka.
        Mezatka wraca do domu, patrzy, co jest w lózku i idzie
        do lodówki






        • djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU.- głupie dowcipy 13.09.05, 22:42
          -Dlaczego kobiety się malują i perfumują?
          -Bo są brzydkie i śmierdzą.
    • brody Re: KĄCIK HUMORU. 29.07.05, 12:26
      polecam ten watek na forum humorum

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=12131893&v=2&s=0
      --
      Łukasz WYSZKOWSKI - kandydat PO do Sejmu RP
      • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 26.02.06, 21:10
        Jak się nazywa facet wykorzystujący dzieci?
        - Pedofil
        Jak się nazywa facet wykorzystujący zmarłych?
        - Nekrofil
        Jak się nazywa facet wykorzystujący starszych ludzi?
        - Rydzyk.



        Dlaczego Rydzyk uciekł do Niemiec?
        Bo usłyszał w radiu, że prokuratura ściga najbogatszego Polaka
    • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 13.09.05, 23:07
      Ulubione owoce E.Gierka? ZIELONE POŻYCZKI!
      • przebudzonyx Re: KĄCIK HUMORU. 14.07.11, 22:58
        Kiedy wybudowano Tesco w Świebodzinie ?

        Trzy lata przed Chrystusem big_grin
    • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 13.09.05, 23:09
      Ulubiony czyn społeczny komunistów w PRL? GRABIENIE POLSKI!
    • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 13.09.05, 23:12
      Rozkaz "Na koń!" po ukraińsku? "DAWAJ SRAKU NA KULBAKU!"
    • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 15.09.05, 21:28
      Jedyna prawdziwa wiadomość w "Trybunie Ludu"? Data!
      • fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 15.09.05, 21:34
        Wiesz...chyba mamy zupełnie różne poczucie humoru : | NIe znasz niczego
        śmiesznego? Moze jakis kawał dłuższy? Wszyscy stali forumowicze sie jakos
        wykazali...
        • petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 27.01.06, 22:26
          Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie.
          - Co słychać? - pyta pierwszy.
          - A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z
          tym zrobić.
          - Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj, może on
          znajdzie sposób.
          Przyjaciele spotykają się po kilku miesiącach.
          - No i co, byłeś u tego psychoterapeuty?
          - Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny.
          - Już się nie moczysz?
          - Moczę, ale teraz jestem z tego dumny!


          Psycholog do klienta:
          - Muszę pana zmartwić. Pan nie ma kompleksów, pan naprawdę jest głupi.


          Z pamiętnika tresera:
          Dzień pierwszy.
          Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
          Dzień drugi.
          Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
          Dzień trzeci.
          Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
          Dzień czwarty.
          Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.


          Ilu psychologów potrzeba, by zmienić żarówkę?
          Żadnego. Żarówka sama się zmieni, jeśli będzie na to gotowa
      • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 15.09.05, 22:43
        Rzecz dzieje się w czasach, gdy nie wolno było źle mówić o komunistach.
        Pewien facet miał papugę, która lubiła głośno krzyczeć - "Precz z komuną!".
        Pewnego razu zapowiedział się do niego w odwiedziny jego szef, i w dodatku
        zatwardziały komunista.
        Facet się wystraszył, myśli - co tu robić? jak szef usłyszy papugę to jeszcze
        wyleje go z roboty.
        Długo nie myśląc, tuż przed przyjściem szefa schował papugę do lodówki.
        Szef przyszedł, pojadł i popił. W końcu mówi - słyszałem że macie gadającą
        papugę. Pokażcie mi ją, chciałbym usłyszeć jak gada.
        Facet wystraszony z początku próbuje się wykręcać, jednak w końcu zrezygnowany
        przynosi papugę i każe jej coś powiedzieć.
        Ku zaskoczeniu wszystkich papuga nagle zaczyna krzyczeć - "Niech żyje komunizm!".
        Szef zadowolony wyszedł, a facet zdziwiony pyta papugi - co ci się stało?
        - Ciekawe jak ty byś gadał, gdyby zesłali cię na Sybir - odpowiada papuga.

    • pataryna Re: KĄCIK HUMORU. 16.10.05, 23:11
      Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora
      > żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam. Długo się
      > sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka,
      > jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie
      > wiedział jaki strój kupiła sobie dokładnie, zdecydowała się pójść na
      zabawę
      > i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi
      > kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko,
      podszczypywał,
      > niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych
      > osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona
      do
      > tańca. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział że
      podrywa
      > własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona
      > się zgodziła bez oporu ( bo to przecież JEJ mąż!) Postawiła jednak
      warunek,
      > że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy
      > dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali
      swoje
      > najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po n-tym
      > numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu
      kilka
      > pytań. Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w
      > głosie):
      > - No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłeś?
      > - Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka
      i
      > Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na
      pieniądze.
      > Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem mój kostium podobno bawił się
      > zajebiście............. smile))))
      • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 12:19
        Jak uszczęśliwić kobietę, czyli prosty przepis na pełen sukces

        A. Należy tylko być:
        1. przyjacielem
        2. partnerem
        3. kochankiem
        4. bratem
        5. ojcem
        6. nauczycielem
        7. wychowawcą
        8. spowiednikiem
        9. powiernikiem
        10. kucharzem
        11. mechanikiem
        12. monterem
        13. elektrykiem
        14. szoferem
        15. tragarzem
        16. sprzątaczką
        17. stewardem
        18. hydraulikiem
        19. stolarzem
        20. modelem
        21. architektem wnętrz
        22. seksuologiem
        23. psychologiem
        24. psychiatrą
        25. psychoterapeutą.

        B. Ważne też są inne cechy. Należy być:
        1. sympatycznym
        2. wysportowanym ale
        3. inteligentnym ale
        4. silnym
        5. kulturalnym ale
        6. twardym ale
        7. łagodnym
        8. czułym ale
        9. zdecydowanym ale
        10. romantycznym ale
        11. męskim
        12. dowcipnym i
        13. wesołym ale
        14. poważnym i
        15. dystyngowanym
        16. odważnym ale
        17. misiem ale
        18. energicznym
        19. zapobiegawczym
        20. kreatywnym
        21. pomysłowym
        22. zdolnym ale
        23. skromnym i
        24. wyrozumiałym
        25. eleganckim ale
        26. stanowczym
        27. ciepłym ale
        28. zimnym ale
        29. namiętnym
        30. tolerancyjnym ale
        31. zasadniczym i
        32. honorowym i
        33. szlachetnym ale
        34. praktycznym i
        35. pragmatycznym
        36. praworządnym ale
        37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli
        38. zdesperowanym [z miłości] ale
        39. opanowanym
        40. szarmanckim ale
        41. stałym i
        42. wiernym
        43. uważnym ale
        44. rozmarzonym ale
        45. ambitnym
        46. godnym zaufania i
        47. szacunku
        48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim,
        49. wypłacalnym.


        C. Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby:
        a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany
        cool.gif dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak
        więcej czasu niż danej kobiecie
        c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie
        gdzie była i co robiła
        d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez
        błoto po kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni
        kluczy, lub gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej
        torebkę, w której przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i
        szminkę.


        D. Ważne jest aby nie zapominać jej:
        1. urodzin
        2. imienin
        3. daty ślubu
        4. daty pierwszego pocałunku
        5. okresu
        6. wizyty u stomatologa
        7. rocznic
        8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci.

        Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie
        gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona
        obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną
        przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego
        napotka.


        A teraz druga strona medalu.
        Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem daleko trudniejszym, ponieważ
        mężczyzna potrzebuje:
        1. seksu i
        2. jedzenia

        Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi potrzebami
        mocno przeciążona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych
        pań.


        Wniosek :

        Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem, że
        mężczyźni wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy
        i pohamować swoją roszczeniową postawę.
        • fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 18:20
          A ty jak zwykle -_-
          NIe rozumiem czemu niby dodałes to do tematu związanego z dowcipami???
          • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 23:40
            To Tobie trzeba dowcipy tłumaczyć?
    • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 12:15
      Wyklad prof. J. Miodka.
      Fragment autentycznego wykladu prof. Miodka na wydziale Polonistyki
      Uniwersytetu Wroclawskiego: "Kiedy sie czlowiek potknie albo skaleczy,
      wola:
      "O kurwa!". To, lapidarne slowo wyraza jakze wiele uczuc, poczawszy od
      zdenerwowania, rozczarowania poprzez zdziwienie, fascynacje, a na radosci i
      satysfakcji konczac.

      Przecietny Polak w rozmowie z przyjacielem opowiada np.: "Ide sobie stary
      przez ulice, patrze, a tam taka dupa, ze o kuuurrrwa." Kurwa moze równiez
      wystepowac w charakterze interpunktora, czyli zwyklego przecinka, np.:
      "Przychodze kurwa do niego, patrze kurwa, a tam jego zona, no i sie kurwa
      wkurwilam, no nie?" Czasem kurwa zastepuje tytul naukowy lub sluzbowy, gdy
      nie wiemy, jak sie zwrócic do jakiejs osoby plci zenskiej ("chodz tu kurwo
      jedna!"). Uzywamy kurwy do charakteryzowania osób ("brzydka, kurwa nie
      jest", "o kurwa, takiej kurwie na pewno nie pozycze"), czy jako przerwy na
      zastanowienie ("czekaj, czy ja, kurwa lubie poziomki?").

      Wyobrazmy sobie jak ubogi bylby slownik przecietnego Polaka bez prostej
      kurwy. Idziemy sobie przez ulice, potykamy sie nagle, mówimy do siebie:
      "bardzo mnie irytuja nierównosci chodnika, które znienacka narazaja mnie na
      upadek. Nasuwa mi to zle mysli o wladzach gminy". Wszystkie te i o wiele
      jeszcze bogatsze tresci i emocje wyraza proste "O kurwa!", które wyczerpuje
      sprawe.

      Gdyby Polakom zakazac "kurwy", niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić,
      gdyz nie umieliby wyrazic inaczej swoich uczuc. Cala Polska zaczelaby
      porozumiewac sie na migi i gesty. Doprowadziloby to do nerwic,
      nieporozumien, niepewnosci i niepotrzebnych naprezen w Narodzie Polskim. A
      wszystko przez jedna mala "kurwe". Spójrzmy jednak na rodowód tego slowa.

      "Kurwa" wywodzi sie z laciny od "curva", czyli krzywa. Pierwotnie w
      jezyku
      polskim "kurwa" oznaczala kobiete lekkich obyczajów, czyli po prostu
      dziwke.
      Dzis "kurwe" stosujemy równiez i w tym kontekscie, ale mnogosc innych
      znaczen przykrywa calkowicie to jedno. Mozna z powodzeniem stwierdzic, ze
      "kurwa" jest najczesciej uzywanym przez Polaków slowem.

      Dziwi jednak jedno - dlaczego slowo to nie jest uzywane publicznie (nie
      liczac filmów typu "PSY", gdzie aktorzy przescigaja sie w
      rzucaniu"kurwami"), praktycznie nie slyszymy, aby politycy czy dziennikarze
      wplatali w swe zdania zgrabne "kurwy".

      Pomyslmy o ile piekniej wygladalaby prognoza pogody wygloszona w
      nastepujacy sposób: "Na zachodzie zachmurzenie bedzie kurwa umiarkowane,
      wiatr raczej kurwa silny. Temperatura maksymalna ok. 2st. Celsjusza, a wiec
      kurewsko zimno kurwa bedzie. Ogólnie, to kurwa jesien idzie.."

    • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 12:24
      Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował.
      Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h...
      220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się
      nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie
      latają
      w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset
      metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może
      ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami
      na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina
      męczyć.
      Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do
      drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył
      woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
      - Panie! Nawet mnie ku*** nie drasnęło!!!
      • petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 23:46
        Jedna pani chciała wejść do pociągu, ale miała trudności, ponieważ miała wąską
        spodnicę.Za nia stał pan, ktory rownież chciał wejść do wagonu. Pani przez
        długi czas podskakiwala na schodki i nie mogąc wejść odpinala guziki z tylu
        swojej spodnicy. Ale w koncu pan stracił cierpliwość; wział jej "tylek" w
        łapy i popchnał do wagonu. Bedąc w tym samym przedziale, pani zapytała: "jak
        pan śmiał dotknać moj tylek?". A pan rownież zapytał: "a jakim prawem pani
        otworzyła mój rozporek?"
        • petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 23:55
          Co zrobi żaba uderzona dziesięciokilowym młotkiem z siłą paru
          tysięcy niutonów?
          Będzie uciekać równomiernie we wszystkich kierunkach.
        • petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 19.10.05, 00:00
          Akademik. W pokoju za stołem zastawionym 36 butelkami piwa (kupionymi za
          ostatnie posiadane pieniądze), siedzi dwóch studentów. Piją bo na jedzenie już
          nie starczyło. Przy 24 butelce głód zaczyna im doskwierać coraz bardziej.
          - Czujesz ? - pyta nagle jeden wyraźnie podniecony - gdzieś "robią" grilla.
          Wyraźnie czuję smażone mięsko.
          Drugi spogląda na niego mętnym wzrokiem i odpowiada:
          - Skończ pier***lić głupoty i po prostu zgoń muchę z papierosa.

    • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 23:47
      Międzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod największy wodospad na świecie:
      - ...ooo God, it`s wonderfuuuuuul....
      - ...ooo mein Gott, das is wuuuuuuunderbar...
      - ...gospodin, eto priekrasnooooojeeeee...
      - ...ooo k***a, ja p*******ę...
    • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 19.10.05, 00:00
      Jada 2 blondynki na rowerach. Nagle jedna z nich zsiada z roweru i
      zaczyna
      spuszczac powietrze w obu kolach.
      Druga zdziwiona pyta:
      - A PO CO TY TO ROBISZ?
      - A BO MAM SIODELKO ZA WYSOKO
      Na co ta druga zaczyna majstrowac przy swoim rowerze i zamieniac
      miejscami
      siodelko z kierownica.
      - A TY CO ROBISZ ? - pyta pierwsza
      - ZAWRACAM NIE BEDE JEZDZILA Z TAKA IDIOTKA!
      • pataryna Re: KĄCIK HUMORU. 19.10.05, 00:06
        hahaha- dobry smile
    • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 25.10.05, 19:08
      Kaczyński przedstawia swój program w sejmie, kolejno wymienia postulaty:
      "..chciałbym stworzyć 3 mln mieszkań, ograniczyć inflację, ale jednocześnie
      zwiększyć wydatki publiczne, wprowadzić nieodpłatne kształcenie dla
      wszystkich studentów, 2 krotnie zwiększyć emerytury i renty
      a jednocześnie ograniczyć dziurę budżetową .."

      Nagle wypowiedź przerywa głos z sali :
      - Panie Kaczyński, tak to tylko Panu w Erze dopasują.
      • petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 20.11.05, 22:01
        Trójca Święta w niebie postanowiła pojechać na urlop na Ziemię.
        Zastanawiają się do jakiego kraju przyjechać.
        Pan Bóg mówi może do Izraela - tam tyle ciekawych miejsc.
        Jezus mówi - tam nie, ja tam byłem i raz mi wystarczy. Pojedźmy do Watykanu ja
        tam nie byłem. Na to odzywa się Matka Boska - jedźmy do Częstochowy tam nikt z
        nas nie był.
        • emiko2 Re: KĄCIK HUMORU. 21.11.05, 10:44
          Dowcip dowcipem, ale bez oczywistych herezji. Proponuję wziąć katechizm do ręki
          lub udział w najbliższych rekolekcjach. Trzecią osobą Trójcy Świętej jest Duch
          św. a nie Matka Boska. wink
    • jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 27.11.05, 20:38
      Doktor Watson postanowił oduczyć Sherlocka palenia. Kiedy Sherlock wyszedł z
      salonu, Watson wziął jego ulubiona fajke i wsadził ją sobie, no, tam właśnie, po
      czym odłożył na miejsce nad kominkiem. Sherlock po powrocie jak zwykle nabił
      fajkę i z lubością wypalił. Nastepnego dnia Watson powtórzył procedurę, ku swemu
      rozczarowaniu z tym samym wynikiem. Minął rok... Sherlock Holmes nie rzucił
      palenia, a Watson nie mógł juz żyć bez fajki...
      • makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 17.12.05, 20:50
        Przychodzi facet do sklepu i mówi:
        -Jest cukier w kostkach?
        -Nie ma.
        To proszę jakąś inną tanią bombonierkę dla teściowej.
        • djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 25.12.05, 20:56
          Jakie jest najbrzydrze państwo?
          No do tej pory państwo Gucwińskie,
          a teraz państwo Kaczyńskie.
    • fasoll Re: KĄCIK HUMORU. 26.12.05, 08:34
      Żona policjanta postanowiła wyjechać do sanatorium do Sopotu. Nasz policjant
      Kazik po 2 tygodniach postanowił odwiedzić żonkę w sanatorium, bo ciężko mu tak
      bez kobiety. Przyjechał na miejsce i pyta żonę gdzie mogli by się kochać.
      -Kochanie chodźmy na wydmy bo u mnie w pokoju wspólokatorka ciągle siedzi-
      odpowiada żona.
      Dotarli na miejsce i wzięli się solidnie do roboty. Wnet zza krzaków wychyla
      głowę sopocki policjant i mówi:
      -No szanowni Państwo bedzie po 200 zl za obrazę morlaności!
      -Panie niech mnie pan zrozumie ja też jest z firmy i żonę odwiedzam-prosi Kazik.
      A policjant mu na to:
      -No dobrze, Pan niech idzie, ale tej Pani nie przepuszcze bo ona już tu 7 raz
      jest.
      • djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 15.01.06, 20:18
        Mąż widządz, że żona nożem skrobie nową patelnię teflonową zwraca jej uwagę.
        Nie skrob nożem po teflonie. żona na to.
        -Sam jesteś poteflon!
      • djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 15.01.06, 20:21
        Po modlitwie i poświęceniu domu ksiądz siada z domownikami przy stole i zwraca
        się do małejdziewczynki:
        - Umiesz się żegnać, dziecko?
        - Umiem - odpowiada dziewczynka. - Do widzenia!
    • davinci83 Re: KĄCIK HUMORU. 18.01.06, 17:52
      Jak sie nazywa SEX z BLĄDYNKA????? WALENIE GŁUPA
    • fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 19.01.06, 13:23
      W liceum nauczycielka historii pyta:
      - Ty pod oknem, powiedz mi, kiedy był pierwszy rozbiór Polski??
      - Nie wiem - pada odpowiedź.
      - A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem??
      - Nie pamiętam.
      - To co ty właściwie wiesz?? Jak chcesz zdać maturę??
      - Ale ja tylko kaloryfer naprawiam...
      • adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 20.01.06, 11:17
        Dlaczego jesteśmy narodem wybranym?
        1.Jako pierwsza nacja na świecie opracowaliśmy sposób na picie denaturatu, płynu borygo, kwasu siarkowego i wody kolońskiej.
        2. Pewien grabarz z Krakowa miał we krwi 9,5 promila alkoholu i przeżył.
        3. W 1995 r. jeden z mieszkańców Wrocławia osiągnął absolutny medyczny rekord świata - 14,8 promila. Nasz bohaterski rodak przekroczył trzykrotnie śmiertelną dawkę. Zmarł w wyniku obrażeń poniesionych w wypadku samochodowym.
        4. W zachodniej Europie można znaleźć alkohole z ostrzegawczym napisem: "Dawka śmiertelna - 3,5 promila. Nie dotyczy Polaków i Rosjan".
        5. Polska kupuje piasek i żwir w Republice Południowej Afryki.
        6. Pewien reprezentant Polski w kulturystyce 500 razy przekroczył medyczną normę testosteronu w organizmie zdrowego mężczyzny.
        7 Władysław Reymont, autor "Chłopów", nie pojechał w 1924 r. do Sztokholmu po odbiór nagrody Nobla, gdyż nie mógł wytrzeźwieć. Pisarz zmarł rok później z powodu alkoholizmu.
        8. Polacy chorzy na raka krtani wymyślili sposób palenie papierosów przez rurkę w tchawicy.
        9. w marcu 2000 r. na ulicach Warszawy podczas polowania na tygrysa, który uciekł z cyrku, zastrzelono weterynarza.
        10. Wsród honorowych obywateli Wrocławia wciąż figurują: Adolf Hitler, Joseph Goebbels i Hermann Goring.
        11. Mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego dwa razy uciekł z prosektorium. Będąc w stanie kompletnego upojenia alkoholowego mężczyzna nie dawał żadnych oznak życia. Lekarze, nie mogąc wyczuć pulsu, stwierdzali zgon.
        12. Mieszkanka Piotrkowa Trybunalskiego została skazana na trzy lata więzienia. Przez 10 lat unikała kary, zachodząc w kolejne ciąże.
        13. W 1998 r. we Wrocławiu wykryto wytwórnię fałszywych studolarówek. Amerykańscy specjaliści z Secret Service ocenili, że są to najlepiej podrobione pieniądze na świecie. Zdaniem Amerykanów, fałszywe dolary zostały wykonane staranniej niż autentyczne banknoty.
        • adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 20.01.06, 11:18
          STRUKTURA UCZELNI
          REKTOR
          Przeskakuje najwyższe budynki za jednym zamachem
          Jest silniejszy od lokomotywy
          Jest szybszy od pocisku
          Chodzi po wodzie
          Rozmawia z Bogiem
          PROREKTOR
          Przeskakuje niskie budynki za jednym zamachem
          Jest silniejszy od lokomotywy parowej
          Czasami dogania pocisk
          Chodzi po wodzie gdy morze jest spokojne
          Rozmawia z Bogiem, jeżeli otrzyma specjalne pozwolenie
          DZIEKAN
          Przeskakuje niskie budynki z rozbiegu i o tyczce
          Jest prawie tak silny jak lokomotywa parowa
          Potrafi strzelać z pistoletu
          Chodzi po wodzie na krytym basenie
          Czasami Bóg zwraca się do niego
          PRODZIEKAN
          Ledwo przeskakuje budkę portiera
          Przegrywa z lokomotywą
          Czasami może trzymać broń bez obawy o samookaleczenie
          Bardzo dobrze pływa
          Rozmawia ze zwierzętami
          PROFESOR
          Obija się o ściany próbując przeskoczyć jakikolwiek budynek
          Może zostać przejechany przez lokomotywę
          Nie dostaje amunicji
          Pływa pieskiem
          Mówi do ścian
          DOKTOR
          Wbiega do budynków
          Rozpoznaje lokomotywę dwa na trzy razy
          Moczy się pistoletem na wodę
          Utrzymuje się na wodzie tylko dzięki kamizelce ratowniczej
          Bełkocze do siebie
          PANI Z DZIEKANATU
          Podnosi budynki i przechodzi pod nimi
          Zwala lokomotywę z torów
          Łapie pocisk zębami i go rozgryza
          Zamraża wodę jednym spojrzeniem...
          ...Jest Bogiem
        • adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 20.01.06, 11:18
          Jest sobie małżeństwo tata cygan mama żydówka. Ich syn idzie do mamy i pyta:
          - Mamo jakiej krwi jest we mnie więcej żydowskiej czy cygańskiej?
          - Żydowskiej synku oczywiście.
          Ale synek chcę się upewnić i idzie do taty i pyta:
          - Tato jakiej krwi jest we mnie więcej żydowskiej czy cygańskiej?
          - Cygańskiej synku oczywiście, a czemu pytasz?
          - A widzisz tatusiu widziałem w sklepie rower i nie wiem czy się o niego targować czy od razu go zapieprzyć
          (Wtorek 17.01.2006 22:52)
        • adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 20.01.06, 11:18
          Facet miał farmę świń ale za nic nie chciały mu jeść. Wziął je więc na pakę do Żuka i zawiózł do weterynarza. Ten ogląda, ogląda i w końcu pyta:
          - A knura pan masz?
          - No nie mam.
          - A widzi pan, i tego świnkom brakuje. Jak będziesz pan wracał do domu zatrzymaj się pan w lesie i .... bara, bara...
          Gość w drodze powrotnej zatrzymał się w lesie i .... bara, bara......
          Następnego dnia się budzi, idzie do chlewa a świnki dalej nie jedzą. Wziął je więc na pakę do Żuka i zawiózł do weterynarza. Ten się go pyta:
          - A zrobił pan to co kazałem?
          - No tak.
          - A ile razy?
          - No, jeden.
          - Jeden?!? To trzeba przynajmniej trzy albo cztery. Jak będziesz pan wracał do domu zatrzymaj się Pan w lesie i .... bara, bara.......
          Gość w drodze powrotnej zatrzymał się w lesie i .... bara, bara... cztery razy - na wszelki wypadek.
          Następnego dnia rano żona szarpie go za ramię:
          - Mężu, mężu wstawaj!!!! Świnki!!!
          - Co, jedzą?
          - Nie, siedzą w Żuku i trąbią!!!
    • fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 28.01.06, 18:07
      Prezes poważnej firmy miał wygłosić ważny referat na konferencji, na
      której zebrali się przedstawiciele całej branży.
      Kiedy wrócił z imprezy do biura, dyszał z wściekłości.
      - Po jaką cholerę napisałaś mi godzinne przemówienie?! - wrzasnął na swoją
      sekretarkę. - Połowa ludzi wyszła z sali zanim skończyłem.
      - Ależ panie prezesie, napisałam referat trwający 20 minut. No i
      dołączyłam dwie kopie na wszelki wypadek, tak jak pan kazał...
    • fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 28.01.06, 18:09
      Jak mężczyzni sortują pranie?
      - Na "brudne" i na "brudne, ale jeszcze da się założyć".

      W sklepie:
      - Proszę mi dać jakąś damską bluzeczkę.
      - Jaki rozmiar i kolor?
      - Wszystko jedno, żona i tak przyjdzie ją wymienić.
    • makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 28.01.06, 19:57
      Chcemy Waszego dobra - powiedział premier Marcinkiewicz.
      Polacy zaniepokojeni zaczeli chować swoje dobra.

      W jakim kraju jet najlepszy premier.
      W Polsce, bo jest sterowany radiem.
      • makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 06.03.06, 17:31
        Pani na lekcji pyta Jasia:
        - Jasiu, kim są bracia Kaczyńscy?
        - To są ci co zagrali w filmie "O dwóch takich co ukradli księżyc", a jak
        dorośli to założyli PiS.
        - A co oznacza skrót PiS?
        - Podpierdolimy i Słonce!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka