djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 05.03.05, 19:03 W zoo. Jeden z oglądających pyta sie opiekuna hipopotama czy to samiec czy samica. -nie wiem ale i tak nie wolno go dotykać. Odpowiedz Link
irmi19 Re: KĄCIK HUMORU. 07.03.05, 17:48 Jakie jest najszybsze zwierze naświecie? Ostatnia kura w Etiopii Odpowiedz Link
poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 18.03.05, 17:58 Przychodzi Polak do burdelu w Niemczech. Pyta się czy jest murzynka. Burdelmama mówi tak pokój nr 6. Zapukał proszę za drzwiami siedziała na łóżku czekoladka. Rozbieraj się rzekł. Szybko zdjęła ubranie. Teraz się odwróć i schyl – murzynka zrobiła o co poprosił. Ile się należy?. Ale co przecież jeszcze nic nie było, czyżby Ci się nie podobam. Wszyscy klienci byli jak dotąd bardo zadowoleni. Nie podobasz mi się ale ja kupiłem do łazienki czarne kafelki i chciałem zobaczyć czy różowa fuga będzie pasować. Odpowiedz Link
makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 25.03.05, 18:50 Rozmawia dwóch piosenkarzy. -Podobno na ostatnim koncercie obrzucili cie pomidorami? -Niestety... -Ale słyszałem, że były też oklaski. -Tak. Przy trafieniach. Odpowiedz Link
wygadana Re: KĄCIK HUMORU. 02.04.05, 21:00 -Dlaczego blondynka cieszy się, gdy ułoży puzzle w 4 miesiące? -Bo na pudełku napisano: "Od 2 do 5 lat"! Odpowiedz Link
petit7 należy nam się trochę usmiechu. 09.04.05, 10:05 Właściciel sklepu warzywniczego żali się stałemu klientowi: - Przychodzi do sklepu masa ludzi, którzy tylko dotykają towar i niczego nie kupują. Bardzo tego nie lubię! - A co ja mam powiedzieć? - Ja mam cztery córki... W akademiku: - Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki! Słychać szum - NIE TE, TE ZE SZNURKA! Syn pyta ojca: - Tato, co to jest POLITYKA? Ojciec odpowiada: - Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ! Zrozumiałeś synku? Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go: - Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA - TAK! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie! TO JEST POLITYKA! W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i zauważa że trzech jest identycznych. - Czy wy jesteście trojaczkami? - Tak - odpowiadają dzieci. - A jak się nazywacie? - Krzysio - mówi piskliwym głosem pierwsze dziecko. - Zdzisio - mówi piskliwym głosem drugie dziecko. - Władysław - mówi grubym basem trzecie dziecko. Pani pyta - A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie głosy, a ty taki gruby? - Bo mama miała tylko dwie piersi więc ja musiałem pić browar. Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą gromadkę dzieci. Pewnego wieczora chłop, pouczony przez lekarza, zakłada prezerwatywę. Małzonka oburzona podnosi lament: - Jasiek, czyś ty zgłupioł do reszty? Dzieciska butów na zimę ni mają, a ty se ciula stroisz?! Do bram niebios puka duszyczka trzyletniego dziecka. Otwiera św. Piotr. -Oj, biedne dziecko. Zmarło a miało tylko kilka latek. Proszę, masz tu skrzydełka będziesz aniołkiem. Po jakimś czasie św. Piotr znowu otwiera bramę i znów widzi duszyczkę trzyletniego dziecka. -Oj, jakie biedne dziecko. Proszę, masz skrzydełka, będziesz od dzisiaj aniołkiem. Minął jakiś czas i znów do bramy niebieskiej pukanie. Św. Piotr otwiera, a tam stoi duszyczka trzyletniego murzyniątka. Święty popatrzył, podrapał się po głowie, w końcu mówi: -Hm, no dobra. Masz tu skrzydełka. Będziesz nietoperzem. Wchodzi biały facet do sauny i tak siedzi i sobie myśli: "Kurde, jak ja dawno nie paliłem, oj ale bym sobie zajarał bacika". No ale nie ma trawy, więc siedzi dalej, siedzi i znowu myśli: "Boże, jak ja bym sobie zapalił, no chociaż malenką dupkę". No ale nie ma trawy więc siedzi i tak sobie myśli. Po pół godzinie kiedy facet już się nieźle nakręcił do sauny wchodzi murzyn w dredach siada po drugiej stronie i ostentacyjnie wyjmuje 10-cio gramowego wora i zaczyna skręcać. Na to białas się podniecił: "Ja pitolę, ale sobie zapalę, ale sobie zapalę". Podchodzi do murzyna i mówi: -Yo stary! Wiesz jak dawno nie paliłem, chyba z rok, poratuj kolegę w potrzebie daj ściągnąć trochę. Na to murzyn: - Yo, no spoko, ale wiesz... 100 dolców od macha. - Co kurde 100 dolarów? Pogięło cię? - Nie stary to jest taki zajebisty towar, że nawet sobie nie wyobrażasz jakie będziesz miał schizy. Facet sobie myśli "A walić to, mam trochę kasy i muszę sobie zajarać!" Zapłacił więc murzynowi 100 dolców i ściągnął z bata taką chmurę jaką tylko mógł. Siedzi, i nic. - Ej stary, ale żeś mnie zrobił w konia, nic mnie nie wzięło. - Bo to jest taki towar co dopiero po czwartym, piątym razie łapie. Białas wkurwiony, ale myśli sobie zapłaciłem mu już 100 dolców nie może się zmarnować. Rzucił więc jeszcze 500 i ściągnął 5 porządnych buchów pod rząd. Usiadł i znowu nic... - Ty fiucie, zapłaciłem ci 600 zielonych za taki szajs. Murzyn zaczął się śmiać, zwinął manatki i zaczął nawiewać. Biały za nim. Murzyn ucieka po korytarzach, biały za nim. Murzyn wsiadł do windy. Biały nie zdążył, wbiega więc po schodach, zjeżdża po poręczy. Zjechał na dół murzyn akurat wysiadł z windy i spierdala na zewnątrz. Wsiadł do taksówki i odjechał. No to biały za nim w drugą i w pościg. Ścigają się tak po całym mieście. Wreszcie murzyn wysiada i wbiega w sam środek centrum handlowego, biały za nim. Goniąc się rozpierdzielili kilka stoisk. Murzyn ucieka pod górę po schodach ruchomych jadących w dół. Biały za nim. Murzyn wbiegł na najwyższe piętro, biały za nim. Murzyn po drabinie na dach, biały za nim. Skaczą po dachach z budynku na budynek, wreszcie zbiegają z któregoś po schodach i gonią się po ulicy. Dobiegają do portu murzyn wskakuje w motorówkę, i w morze, biały dosiada skutera i za nim. Gonią się tak aż zabrakło im benzyny. Wreszcie murzyn skacze do wody i płynie wpław, biały za nim. Dopłynął do brzegu uniknąwszy rekinów i spierdala dalej. Murzyn wpada na lotnisko, biały za nim. Przedarł się przez ochronę i wskoczyl do startującego samolotu. Gonią się po jumbojetcie wreszcie murzyn dorywa spadochron i wyskakuje, biały za nim. Lądują na bazarze murzyn kroi ze stoiska deskorolkę i w długą, biały zabiera rolki i za nim. Gonią się tak, że aż zainteresowała się nimi policja konna. Wreszcie murzyn się wkurzył bo za wolno na tej desce jechał i wyrywa jakiemuś szczylowi rower, biały zabiera drugiemu i za murzynem. Gonią się tak aż wreszcie zgubili policję i wjechali do lasu. Murzyn bardziej wytrzymały pedałuje na rowerze a biały został w tyle i zgubił murzyna. I nagle zachciało mu się srać. Myśli "ale zwalę sobie kloca" i zszedł z drogi za krzak, oparł rower o drzewo, ściągnął gacie, wypiął dupę i sra... Nagle czuje silny uścisk czarnej dłoni na ramieniu i słyszy: - Ej koleś, ale w saunie to się nie sra! Facet mial rzeznie. Byl juz zmeczony. Postanowil przejsc na emeryture i oddac interes synowi. Aby go czegos nauczyc zabral do zakladu, pokazuje maszyne i mowi: "Widzisz? To jest maszyna. Tu wchodzi baran - wychodzi parowka, wchodzi baran - wychodzi parowka. Rozumiesz?" Syn nic nie kumal, wiec ojciec powtorzyl jeszcze kilka razy. Wreszcie syn zrozumial i pyta: "Tato? A czy jest taka maszyna, ze wchodzi parowka a wychodzi baran?" Ojciec na to: "Tak!!! Twoja matka!" Odpowiedz Link
wygadana Re: KĄCIK HUMORU. 24.04.05, 01:11 Te dowcipy opowiada mój mąż... W restauracji mąż z żoną jedzą obiad. W pewnej chwili żona oblewa się zupą. Rozżalona mówi do męża -zobacz wyglądam jak świnia a on na to -nooooooo i jeszcze oblałaś się zupą. Tesciowa powoli umiera. Lezac w lózku rozglada sie za latajaca mucha. Na to ziec: - Niech mama sie nie rozprasza! Facet rozwiazuje krzyzowke. Przychodzi kolega. Pomoc?- pyta. Tak. Dziura u kobiety, 4 litery. Pionowo czy poziomo? Poziomo. Pysk. Rozmawiaja dwie blondynki: -Jakie ty masz piekne zeby a na to druga: -to po mamie Na to pierwsza blondynka: -no co ty pasowaly???? Odpowiedz Link
poodzian Re: KĄCIK HUMORU.- głupie dowcipy 07.05.05, 22:33 Dlaczego kobiety się malują i perfumują? -Bo są brzydkie i śmierdzą. Wchodzi facet do windy, patrzy, a tam schody. A do małego miasteczka w którym był tylko jeden hotel przyjechał późnym wieczorem gość. Idzie do hotelu żeby przenocować ale okazuje się , że nie ma wolnych pokoi. Prosi recepcjonistę aby mu chociaż jakiś kąt do spania udostępnił. Recepcjonista mówi , że jest wolne miejsce w pokoju gdzie mieszka pewien nauczyciel z naszego Gimnazjum, ale tam jest tylko małżeńskie łoże. Facet się zgodził i poszedł do pokoju. Kładzie sie spać, ale belfer mówi: - Tylko muszę Pana uprzedzić , że mam za krótką skórę. Gość na to , że mu to nie przeszkadza i zasnął. Rano się budzi cały w gównach. Rzuca się na nauczyciela z gimnazjum a ten na to: - Uprzedzałem Pana , że mam za krótką skórę, jak zamykam oczy to mi się dupa otwiera. Jechał Biskup z Murzynem pociągiem relacji Szczecin - Rzeszów. Kiedy konduktor sprawdzał bilety Biskup poprosił, żeby go konduktor obudził na stacji w Oławie. Zgodnie z umową konduktor o 3 w nocy go obudził a ten natychmiast wysiadł. Idzie do dworcowej poczekalni patrzy w lustro i okazuje się , że jest cały czarny. Pobiegł więc czym prędzej do toalety, próbuje zmyć z siebie brud ale to nic nie pomaga. Dalej jest czarny. Okazało się , że to konduktor się pomylił i zamiast biskupa obudził Murzyna. Odpowiedz Link
ata33 Re: KĄCIK HUMORU.- głupie dowcipy 28.07.05, 21:25 Co maja wspolnego: ginekolog krotkowidz i pies? . . Obydwaj maja wilgotne nosy. ------------- Co mówi kobieta po wyjsciu z lazienki? - ?adnie wygladam? Co mówi mezczyzna po wyjsciu z lazienki? - Na razie tam nie wchodz. ----------- Dlaczego mezatkom trudniej utrzymac diete ? Kobieta niezamezna wraca do domu, patrzy co jest w lodówce i idzie do lózka. Mezatka wraca do domu, patrzy, co jest w lózku i idzie do lodówki Odpowiedz Link
djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU.- głupie dowcipy 13.09.05, 22:42 -Dlaczego kobiety się malują i perfumują? -Bo są brzydkie i śmierdzą. Odpowiedz Link
brody Re: KĄCIK HUMORU. 29.07.05, 12:26 polecam ten watek na forum humorum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=12131893&v=2&s=0 -- Łukasz WYSZKOWSKI - kandydat PO do Sejmu RP Odpowiedz Link
poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 26.02.06, 21:10 Jak się nazywa facet wykorzystujący dzieci? - Pedofil Jak się nazywa facet wykorzystujący zmarłych? - Nekrofil Jak się nazywa facet wykorzystujący starszych ludzi? - Rydzyk. Dlaczego Rydzyk uciekł do Niemiec? Bo usłyszał w radiu, że prokuratura ściga najbogatszego Polaka Odpowiedz Link
przebudzonyx Re: KĄCIK HUMORU. 14.07.11, 22:58 Kiedy wybudowano Tesco w Świebodzinie ? Trzy lata przed Chrystusem Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 13.09.05, 23:09 Ulubiony czyn społeczny komunistów w PRL? GRABIENIE POLSKI! Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 13.09.05, 23:12 Rozkaz "Na koń!" po ukraińsku? "DAWAJ SRAKU NA KULBAKU!" Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 15.09.05, 21:28 Jedyna prawdziwa wiadomość w "Trybunie Ludu"? Data! Odpowiedz Link
fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 15.09.05, 21:34 Wiesz...chyba mamy zupełnie różne poczucie humoru : | NIe znasz niczego śmiesznego? Moze jakis kawał dłuższy? Wszyscy stali forumowicze sie jakos wykazali... Odpowiedz Link
petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 27.01.06, 22:26 Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie. - Co słychać? - pyta pierwszy. - A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z tym zrobić. - Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj, może on znajdzie sposób. Przyjaciele spotykają się po kilku miesiącach. - No i co, byłeś u tego psychoterapeuty? - Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny. - Już się nie moczysz? - Moczę, ale teraz jestem z tego dumny! Psycholog do klienta: - Muszę pana zmartwić. Pan nie ma kompleksów, pan naprawdę jest głupi. Z pamiętnika tresera: Dzień pierwszy. Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno. Dzień drugi. Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno. Dzień trzeci. Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno. Dzień czwarty. Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno. Ilu psychologów potrzeba, by zmienić żarówkę? Żadnego. Żarówka sama się zmieni, jeśli będzie na to gotowa Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 15.09.05, 22:43 Rzecz dzieje się w czasach, gdy nie wolno było źle mówić o komunistach. Pewien facet miał papugę, która lubiła głośno krzyczeć - "Precz z komuną!". Pewnego razu zapowiedział się do niego w odwiedziny jego szef, i w dodatku zatwardziały komunista. Facet się wystraszył, myśli - co tu robić? jak szef usłyszy papugę to jeszcze wyleje go z roboty. Długo nie myśląc, tuż przed przyjściem szefa schował papugę do lodówki. Szef przyszedł, pojadł i popił. W końcu mówi - słyszałem że macie gadającą papugę. Pokażcie mi ją, chciałbym usłyszeć jak gada. Facet wystraszony z początku próbuje się wykręcać, jednak w końcu zrezygnowany przynosi papugę i każe jej coś powiedzieć. Ku zaskoczeniu wszystkich papuga nagle zaczyna krzyczeć - "Niech żyje komunizm!". Szef zadowolony wyszedł, a facet zdziwiony pyta papugi - co ci się stało? - Ciekawe jak ty byś gadał, gdyby zesłali cię na Sybir - odpowiada papuga. Odpowiedz Link
pataryna Re: KĄCIK HUMORU. 16.10.05, 23:11 Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora > żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam. Długo się > sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, > jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie > wiedział jaki strój kupiła sobie dokładnie, zdecydowała się pójść na zabawę > i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi > kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, > niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych > osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do > tańca. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział że podrywa > własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona > się zgodziła bez oporu ( bo to przecież JEJ mąż!) Postawiła jednak warunek, > że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy > dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje > najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po n-tym > numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka > pytań. Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w > głosie): > - No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłeś? > - Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i > Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. > Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem mój kostium podobno bawił się > zajebiście............. )))) Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 12:19 Jak uszczęśliwić kobietę, czyli prosty przepis na pełen sukces A. Należy tylko być: 1. przyjacielem 2. partnerem 3. kochankiem 4. bratem 5. ojcem 6. nauczycielem 7. wychowawcą 8. spowiednikiem 9. powiernikiem 10. kucharzem 11. mechanikiem 12. monterem 13. elektrykiem 14. szoferem 15. tragarzem 16. sprzątaczką 17. stewardem 18. hydraulikiem 19. stolarzem 20. modelem 21. architektem wnętrz 22. seksuologiem 23. psychologiem 24. psychiatrą 25. psychoterapeutą. B. Ważne też są inne cechy. Należy być: 1. sympatycznym 2. wysportowanym ale 3. inteligentnym ale 4. silnym 5. kulturalnym ale 6. twardym ale 7. łagodnym 8. czułym ale 9. zdecydowanym ale 10. romantycznym ale 11. męskim 12. dowcipnym i 13. wesołym ale 14. poważnym i 15. dystyngowanym 16. odważnym ale 17. misiem ale 18. energicznym 19. zapobiegawczym 20. kreatywnym 21. pomysłowym 22. zdolnym ale 23. skromnym i 24. wyrozumiałym 25. eleganckim ale 26. stanowczym 27. ciepłym ale 28. zimnym ale 29. namiętnym 30. tolerancyjnym ale 31. zasadniczym i 32. honorowym i 33. szlachetnym ale 34. praktycznym i 35. pragmatycznym 36. praworządnym ale 37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli 38. zdesperowanym [z miłości] ale 39. opanowanym 40. szarmanckim ale 41. stałym i 42. wiernym 43. uważnym ale 44. rozmarzonym ale 45. ambitnym 46. godnym zaufania i 47. szacunku 48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim, 49. wypłacalnym. C. Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby: a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany cool.gif dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak więcej czasu niż danej kobiecie c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie gdzie była i co robiła d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto po kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i szminkę. D. Ważne jest aby nie zapominać jej: 1. urodzin 2. imienin 3. daty ślubu 4. daty pierwszego pocałunku 5. okresu 6. wizyty u stomatologa 7. rocznic 8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci. Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka. A teraz druga strona medalu. Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem daleko trudniejszym, ponieważ mężczyzna potrzebuje: 1. seksu i 2. jedzenia Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi potrzebami mocno przeciążona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych pań. Wniosek : Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem, że mężczyźni wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy i pohamować swoją roszczeniową postawę. Odpowiedz Link
fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 18:20 A ty jak zwykle -_- NIe rozumiem czemu niby dodałes to do tematu związanego z dowcipami??? Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 12:15 Wyklad prof. J. Miodka. Fragment autentycznego wykladu prof. Miodka na wydziale Polonistyki Uniwersytetu Wroclawskiego: "Kiedy sie czlowiek potknie albo skaleczy, wola: "O kurwa!". To, lapidarne slowo wyraza jakze wiele uczuc, poczawszy od zdenerwowania, rozczarowania poprzez zdziwienie, fascynacje, a na radosci i satysfakcji konczac. Przecietny Polak w rozmowie z przyjacielem opowiada np.: "Ide sobie stary przez ulice, patrze, a tam taka dupa, ze o kuuurrrwa." Kurwa moze równiez wystepowac w charakterze interpunktora, czyli zwyklego przecinka, np.: "Przychodze kurwa do niego, patrze kurwa, a tam jego zona, no i sie kurwa wkurwilam, no nie?" Czasem kurwa zastepuje tytul naukowy lub sluzbowy, gdy nie wiemy, jak sie zwrócic do jakiejs osoby plci zenskiej ("chodz tu kurwo jedna!"). Uzywamy kurwy do charakteryzowania osób ("brzydka, kurwa nie jest", "o kurwa, takiej kurwie na pewno nie pozycze"), czy jako przerwy na zastanowienie ("czekaj, czy ja, kurwa lubie poziomki?"). Wyobrazmy sobie jak ubogi bylby slownik przecietnego Polaka bez prostej kurwy. Idziemy sobie przez ulice, potykamy sie nagle, mówimy do siebie: "bardzo mnie irytuja nierównosci chodnika, które znienacka narazaja mnie na upadek. Nasuwa mi to zle mysli o wladzach gminy". Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze tresci i emocje wyraza proste "O kurwa!", które wyczerpuje sprawe. Gdyby Polakom zakazac "kurwy", niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyz nie umieliby wyrazic inaczej swoich uczuc. Cala Polska zaczelaby porozumiewac sie na migi i gesty. Doprowadziloby to do nerwic, nieporozumien, niepewnosci i niepotrzebnych naprezen w Narodzie Polskim. A wszystko przez jedna mala "kurwe". Spójrzmy jednak na rodowód tego slowa. "Kurwa" wywodzi sie z laciny od "curva", czyli krzywa. Pierwotnie w jezyku polskim "kurwa" oznaczala kobiete lekkich obyczajów, czyli po prostu dziwke. Dzis "kurwe" stosujemy równiez i w tym kontekscie, ale mnogosc innych znaczen przykrywa calkowicie to jedno. Mozna z powodzeniem stwierdzic, ze "kurwa" jest najczesciej uzywanym przez Polaków slowem. Dziwi jednak jedno - dlaczego slowo to nie jest uzywane publicznie (nie liczac filmów typu "PSY", gdzie aktorzy przescigaja sie w rzucaniu"kurwami"), praktycznie nie slyszymy, aby politycy czy dziennikarze wplatali w swe zdania zgrabne "kurwy". Pomyslmy o ile piekniej wygladalaby prognoza pogody wygloszona w nastepujacy sposób: "Na zachodzie zachmurzenie bedzie kurwa umiarkowane, wiatr raczej kurwa silny. Temperatura maksymalna ok. 2st. Celsjusza, a wiec kurewsko zimno kurwa bedzie. Ogólnie, to kurwa jesien idzie.." Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 12:24 Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi: - Panie! Nawet mnie ku*** nie drasnęło!!! Odpowiedz Link
petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 23:46 Jedna pani chciała wejść do pociągu, ale miała trudności, ponieważ miała wąską spodnicę.Za nia stał pan, ktory rownież chciał wejść do wagonu. Pani przez długi czas podskakiwala na schodki i nie mogąc wejść odpinala guziki z tylu swojej spodnicy. Ale w koncu pan stracił cierpliwość; wział jej "tylek" w łapy i popchnał do wagonu. Bedąc w tym samym przedziale, pani zapytała: "jak pan śmiał dotknać moj tylek?". A pan rownież zapytał: "a jakim prawem pani otworzyła mój rozporek?" Odpowiedz Link
petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 23:55 Co zrobi żaba uderzona dziesięciokilowym młotkiem z siłą paru tysięcy niutonów? Będzie uciekać równomiernie we wszystkich kierunkach. Odpowiedz Link
petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 19.10.05, 00:00 Akademik. W pokoju za stołem zastawionym 36 butelkami piwa (kupionymi za ostatnie posiadane pieniądze), siedzi dwóch studentów. Piją bo na jedzenie już nie starczyło. Przy 24 butelce głód zaczyna im doskwierać coraz bardziej. - Czujesz ? - pyta nagle jeden wyraźnie podniecony - gdzieś "robią" grilla. Wyraźnie czuję smażone mięsko. Drugi spogląda na niego mętnym wzrokiem i odpowiada: - Skończ pier***lić głupoty i po prostu zgoń muchę z papierosa. Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 18.10.05, 23:47 Międzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod największy wodospad na świecie: - ...ooo God, it`s wonderfuuuuuul.... - ...ooo mein Gott, das is wuuuuuuunderbar... - ...gospodin, eto priekrasnooooojeeeee... - ...ooo k***a, ja p*******ę... Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 19.10.05, 00:00 Jada 2 blondynki na rowerach. Nagle jedna z nich zsiada z roweru i zaczyna spuszczac powietrze w obu kolach. Druga zdziwiona pyta: - A PO CO TY TO ROBISZ? - A BO MAM SIODELKO ZA WYSOKO Na co ta druga zaczyna majstrowac przy swoim rowerze i zamieniac miejscami siodelko z kierownica. - A TY CO ROBISZ ? - pyta pierwsza - ZAWRACAM NIE BEDE JEZDZILA Z TAKA IDIOTKA! Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 25.10.05, 19:08 Kaczyński przedstawia swój program w sejmie, kolejno wymienia postulaty: "..chciałbym stworzyć 3 mln mieszkań, ograniczyć inflację, ale jednocześnie zwiększyć wydatki publiczne, wprowadzić nieodpłatne kształcenie dla wszystkich studentów, 2 krotnie zwiększyć emerytury i renty a jednocześnie ograniczyć dziurę budżetową .." Nagle wypowiedź przerywa głos z sali : - Panie Kaczyński, tak to tylko Panu w Erze dopasują. Odpowiedz Link
petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 20.11.05, 22:01 Trójca Święta w niebie postanowiła pojechać na urlop na Ziemię. Zastanawiają się do jakiego kraju przyjechać. Pan Bóg mówi może do Izraela - tam tyle ciekawych miejsc. Jezus mówi - tam nie, ja tam byłem i raz mi wystarczy. Pojedźmy do Watykanu ja tam nie byłem. Na to odzywa się Matka Boska - jedźmy do Częstochowy tam nikt z nas nie był. Odpowiedz Link
emiko2 Re: KĄCIK HUMORU. 21.11.05, 10:44 Dowcip dowcipem, ale bez oczywistych herezji. Proponuję wziąć katechizm do ręki lub udział w najbliższych rekolekcjach. Trzecią osobą Trójcy Świętej jest Duch św. a nie Matka Boska. Odpowiedz Link
jasfinks Re: KĄCIK HUMORU. 27.11.05, 20:38 Doktor Watson postanowił oduczyć Sherlocka palenia. Kiedy Sherlock wyszedł z salonu, Watson wziął jego ulubiona fajke i wsadził ją sobie, no, tam właśnie, po czym odłożył na miejsce nad kominkiem. Sherlock po powrocie jak zwykle nabił fajkę i z lubością wypalił. Nastepnego dnia Watson powtórzył procedurę, ku swemu rozczarowaniu z tym samym wynikiem. Minął rok... Sherlock Holmes nie rzucił palenia, a Watson nie mógł juz żyć bez fajki... Odpowiedz Link
makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 17.12.05, 20:50 Przychodzi facet do sklepu i mówi: -Jest cukier w kostkach? -Nie ma. To proszę jakąś inną tanią bombonierkę dla teściowej. Odpowiedz Link
djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 25.12.05, 20:56 Jakie jest najbrzydrze państwo? No do tej pory państwo Gucwińskie, a teraz państwo Kaczyńskie. Odpowiedz Link
fasoll Re: KĄCIK HUMORU. 26.12.05, 08:34 Żona policjanta postanowiła wyjechać do sanatorium do Sopotu. Nasz policjant Kazik po 2 tygodniach postanowił odwiedzić żonkę w sanatorium, bo ciężko mu tak bez kobiety. Przyjechał na miejsce i pyta żonę gdzie mogli by się kochać. -Kochanie chodźmy na wydmy bo u mnie w pokoju wspólokatorka ciągle siedzi- odpowiada żona. Dotarli na miejsce i wzięli się solidnie do roboty. Wnet zza krzaków wychyla głowę sopocki policjant i mówi: -No szanowni Państwo bedzie po 200 zl za obrazę morlaności! -Panie niech mnie pan zrozumie ja też jest z firmy i żonę odwiedzam-prosi Kazik. A policjant mu na to: -No dobrze, Pan niech idzie, ale tej Pani nie przepuszcze bo ona już tu 7 raz jest. Odpowiedz Link
djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 15.01.06, 20:18 Mąż widządz, że żona nożem skrobie nową patelnię teflonową zwraca jej uwagę. Nie skrob nożem po teflonie. żona na to. -Sam jesteś poteflon! Odpowiedz Link
djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 15.01.06, 20:21 Po modlitwie i poświęceniu domu ksiądz siada z domownikami przy stole i zwraca się do małejdziewczynki: - Umiesz się żegnać, dziecko? - Umiem - odpowiada dziewczynka. - Do widzenia! Odpowiedz Link
davinci83 Re: KĄCIK HUMORU. 18.01.06, 17:52 Jak sie nazywa SEX z BLĄDYNKA????? WALENIE GŁUPA Odpowiedz Link
fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 19.01.06, 13:23 W liceum nauczycielka historii pyta: - Ty pod oknem, powiedz mi, kiedy był pierwszy rozbiór Polski?? - Nie wiem - pada odpowiedź. - A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?? - Nie pamiętam. - To co ty właściwie wiesz?? Jak chcesz zdać maturę?? - Ale ja tylko kaloryfer naprawiam... Odpowiedz Link
adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 20.01.06, 11:17 Dlaczego jesteśmy narodem wybranym? 1.Jako pierwsza nacja na świecie opracowaliśmy sposób na picie denaturatu, płynu borygo, kwasu siarkowego i wody kolońskiej. 2. Pewien grabarz z Krakowa miał we krwi 9,5 promila alkoholu i przeżył. 3. W 1995 r. jeden z mieszkańców Wrocławia osiągnął absolutny medyczny rekord świata - 14,8 promila. Nasz bohaterski rodak przekroczył trzykrotnie śmiertelną dawkę. Zmarł w wyniku obrażeń poniesionych w wypadku samochodowym. 4. W zachodniej Europie można znaleźć alkohole z ostrzegawczym napisem: "Dawka śmiertelna - 3,5 promila. Nie dotyczy Polaków i Rosjan". 5. Polska kupuje piasek i żwir w Republice Południowej Afryki. 6. Pewien reprezentant Polski w kulturystyce 500 razy przekroczył medyczną normę testosteronu w organizmie zdrowego mężczyzny. 7 Władysław Reymont, autor "Chłopów", nie pojechał w 1924 r. do Sztokholmu po odbiór nagrody Nobla, gdyż nie mógł wytrzeźwieć. Pisarz zmarł rok później z powodu alkoholizmu. 8. Polacy chorzy na raka krtani wymyślili sposób palenie papierosów przez rurkę w tchawicy. 9. w marcu 2000 r. na ulicach Warszawy podczas polowania na tygrysa, który uciekł z cyrku, zastrzelono weterynarza. 10. Wsród honorowych obywateli Wrocławia wciąż figurują: Adolf Hitler, Joseph Goebbels i Hermann Goring. 11. Mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego dwa razy uciekł z prosektorium. Będąc w stanie kompletnego upojenia alkoholowego mężczyzna nie dawał żadnych oznak życia. Lekarze, nie mogąc wyczuć pulsu, stwierdzali zgon. 12. Mieszkanka Piotrkowa Trybunalskiego została skazana na trzy lata więzienia. Przez 10 lat unikała kary, zachodząc w kolejne ciąże. 13. W 1998 r. we Wrocławiu wykryto wytwórnię fałszywych studolarówek. Amerykańscy specjaliści z Secret Service ocenili, że są to najlepiej podrobione pieniądze na świecie. Zdaniem Amerykanów, fałszywe dolary zostały wykonane staranniej niż autentyczne banknoty. Odpowiedz Link
adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 20.01.06, 11:18 STRUKTURA UCZELNI REKTOR Przeskakuje najwyższe budynki za jednym zamachem Jest silniejszy od lokomotywy Jest szybszy od pocisku Chodzi po wodzie Rozmawia z Bogiem PROREKTOR Przeskakuje niskie budynki za jednym zamachem Jest silniejszy od lokomotywy parowej Czasami dogania pocisk Chodzi po wodzie gdy morze jest spokojne Rozmawia z Bogiem, jeżeli otrzyma specjalne pozwolenie DZIEKAN Przeskakuje niskie budynki z rozbiegu i o tyczce Jest prawie tak silny jak lokomotywa parowa Potrafi strzelać z pistoletu Chodzi po wodzie na krytym basenie Czasami Bóg zwraca się do niego PRODZIEKAN Ledwo przeskakuje budkę portiera Przegrywa z lokomotywą Czasami może trzymać broń bez obawy o samookaleczenie Bardzo dobrze pływa Rozmawia ze zwierzętami PROFESOR Obija się o ściany próbując przeskoczyć jakikolwiek budynek Może zostać przejechany przez lokomotywę Nie dostaje amunicji Pływa pieskiem Mówi do ścian DOKTOR Wbiega do budynków Rozpoznaje lokomotywę dwa na trzy razy Moczy się pistoletem na wodę Utrzymuje się na wodzie tylko dzięki kamizelce ratowniczej Bełkocze do siebie PANI Z DZIEKANATU Podnosi budynki i przechodzi pod nimi Zwala lokomotywę z torów Łapie pocisk zębami i go rozgryza Zamraża wodę jednym spojrzeniem... ...Jest Bogiem Odpowiedz Link
adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 20.01.06, 11:18 Jest sobie małżeństwo tata cygan mama żydówka. Ich syn idzie do mamy i pyta: - Mamo jakiej krwi jest we mnie więcej żydowskiej czy cygańskiej? - Żydowskiej synku oczywiście. Ale synek chcę się upewnić i idzie do taty i pyta: - Tato jakiej krwi jest we mnie więcej żydowskiej czy cygańskiej? - Cygańskiej synku oczywiście, a czemu pytasz? - A widzisz tatusiu widziałem w sklepie rower i nie wiem czy się o niego targować czy od razu go zapieprzyć (Wtorek 17.01.2006 22:52) Odpowiedz Link
adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 20.01.06, 11:18 Facet miał farmę świń ale za nic nie chciały mu jeść. Wziął je więc na pakę do Żuka i zawiózł do weterynarza. Ten ogląda, ogląda i w końcu pyta: - A knura pan masz? - No nie mam. - A widzi pan, i tego świnkom brakuje. Jak będziesz pan wracał do domu zatrzymaj się pan w lesie i .... bara, bara... Gość w drodze powrotnej zatrzymał się w lesie i .... bara, bara...... Następnego dnia się budzi, idzie do chlewa a świnki dalej nie jedzą. Wziął je więc na pakę do Żuka i zawiózł do weterynarza. Ten się go pyta: - A zrobił pan to co kazałem? - No tak. - A ile razy? - No, jeden. - Jeden?!? To trzeba przynajmniej trzy albo cztery. Jak będziesz pan wracał do domu zatrzymaj się Pan w lesie i .... bara, bara....... Gość w drodze powrotnej zatrzymał się w lesie i .... bara, bara... cztery razy - na wszelki wypadek. Następnego dnia rano żona szarpie go za ramię: - Mężu, mężu wstawaj!!!! Świnki!!! - Co, jedzą? - Nie, siedzą w Żuku i trąbią!!! Odpowiedz Link
fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 28.01.06, 18:07 Prezes poważnej firmy miał wygłosić ważny referat na konferencji, na której zebrali się przedstawiciele całej branży. Kiedy wrócił z imprezy do biura, dyszał z wściekłości. - Po jaką cholerę napisałaś mi godzinne przemówienie?! - wrzasnął na swoją sekretarkę. - Połowa ludzi wyszła z sali zanim skończyłem. - Ależ panie prezesie, napisałam referat trwający 20 minut. No i dołączyłam dwie kopie na wszelki wypadek, tak jak pan kazał... Odpowiedz Link
fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 28.01.06, 18:09 Jak mężczyzni sortują pranie? - Na "brudne" i na "brudne, ale jeszcze da się założyć". W sklepie: - Proszę mi dać jakąś damską bluzeczkę. - Jaki rozmiar i kolor? - Wszystko jedno, żona i tak przyjdzie ją wymienić. Odpowiedz Link
makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 28.01.06, 19:57 Chcemy Waszego dobra - powiedział premier Marcinkiewicz. Polacy zaniepokojeni zaczeli chować swoje dobra. W jakim kraju jet najlepszy premier. W Polsce, bo jest sterowany radiem. Odpowiedz Link
makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 06.03.06, 17:31 Pani na lekcji pyta Jasia: - Jasiu, kim są bracia Kaczyńscy? - To są ci co zagrali w filmie "O dwóch takich co ukradli księżyc", a jak dorośli to założyli PiS. - A co oznacza skrót PiS? - Podpierdolimy i Słonce! Odpowiedz Link