tiges_wiz
29.11.06, 18:03
Wyjezdzam ze stacji i widze ze jakis debil (prawdopodobnie gowniarz) wchodzi
na droge i siada na srodku. Ostre hamowanie, zatrzymalem sie a gowniarz wstal
i uciekl. Dobrze ze kieorwca za mna nie zaczal wyprzedzac i dobrze ze ajurat
na drugim pasie nie jechalo cos duzego, bo gnoja by rozsmarowali. Chcialem
pogratulowac rodzicom wychowania.