comma
20.12.04, 11:13
Suczyca moja wczoraj asystowała mi przy robieniu obiadu, kręcąc się pod
nogami i czatując na spadające kawałki :-). Gdy ją to zmęczyło, wyjęła sobie
z szuflady plastikową reklamówkę, położyła ją pod kuchenką, udeptała
starannie i wyłożyła się na niej, by nie tracić mnie z oczu. Oczywiście mowy
nie było o tym, by leżała na gołej podłodze :-D