Gość: trk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.08.07, 16:13
nie wiem czy kogos to w ogole zainteresuje, ale musze sie troche
wyzalic no i przy okazji zapytac o rade. otoz jestem w takiej
sytuacji ze w tamtym roku zdawalam mature i dostalam sie na pewien
kierunek na uw i na umcs.to byla dla mnie trudna decyzja gdzie isc,
ale ostatecznie zdecydowalam sie na lublin, chociaz wczesnij marzyla
mi sie warszawa i caly czas podswiadomie czulam ze to wlasnie tam
powinnam pojsc. teraz coraz bardziej czuje ze zrobilam cos wbrew
sobie. nie mowie ze w lublinie jest mi zle, ale poszlam tam chyba
troche ze wzgledu na to ze mialam juz ekipe do mieszkania i takie
tam, takie troche pojscie na latwizne...teraz mysle nad tym czy by
sie za rok nie sprobowac przeniesc do warszawy, ale nie wiem czy to
jest w ogole mozliwe i czy tak na pewno bedzie lepiej...kurcze w
niektorych kwestiach jestem strasznie niezdecydowana. nie chce
jednak rezygnowac z marzen, czy to ma jakis sens?...sama sobie
skomplikowalam sytuacje...