09.11.14, 21:26
Mamusia moja umiaru nie zna i zamiast 5 kg kupiła mi 7 kg - czego? i co z tego zrobiłam?

Nagroda będzie przewidziana - oprócz uściśnięciem dłoni przeorychy tongue_out big_grin
Obserwuj wątek
    • ag_at5 Re: zagadka 09.11.14, 21:40
      Jabłka. Sloiczki na zimowe szarlotki.
    • inguszetia_2006 Re: zagadka 09.11.14, 22:01
      Witam
      Wojna idzie? I nic nie mówisz?;-P Zaraz spróbuje, ale nie w tym momencie, bo nie mam czasu;-D
      Pzdr.
      Ing
      • algaria Re: zagadka 09.11.14, 22:08
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam
        > Wojna idzie? I nic nie mówisz?;-P Zaraz spróbuje, ale nie w tym momencie, bo ni
        > e mam czasu;-D
        > Pzdr.
        > Ing

        No moja matka w tym roku powariowała zrobiła mi przetworów 180 sł i jeszcze tylko teraz mi 7 kg ... dowaliła
        • nagietek123 Re: zagadka 09.11.14, 22:22
          Takie owoce kupiła mama Algarii:
          Słonce, 3 buław, 6 mieczy

          Ta ostatnia karta obrazuje zapewne entuzjazm Algarii wink Uciekłaby dziewczyna przed ta robotą. Myślę, że to czerwone borówki są, bardzo pożyteczne, oczyszczają organizm. Zawsze możesz zamrozić, jeśli ilość w tym momencie Ciebie przerasta.
    • inguszetia_2006 Re: zagadka 09.11.14, 23:10
      Witam
      No, już mogę. Mam nadzieję, że to nie jabłka, bo to byłoby zbyt banalne. Jabłka po złotówce teraz, to czemu nie wziąć 7 kg zamiast 5 kg? Tę możliwość wykluczam, po prostu. A zatem - 2 mieczy na to "coś". I As monet na przetwarzanie. Kojarzy się banalnie ze słoikiem i patelnią;-P
      Karta brama. Weszło takie, wyjdzie inne, zupełnie inne. Dwójka mieczy.... hm. Jabłka czyżby?;-D Embargo na jabłka ta dwójka mieczy, kompromis niemożliwy. Może być też dynia, bo ich zostało trochę po Halloween, co pasuje do 2 mieczy, że lepiej taniej sprzedać, niż wyrzucić.
      Pzdr.
      Ing
    • caro-caro Re: zagadka 10.11.14, 10:29
      To mama Algarii kupiła 6 mieczy
      To z tego zrobiła król monet
      Te monety to jak twisty, zakręcony słoik.
      6 mieczy? to coś po prostu ostrego? ostre papryczki. No to mamy pikantne sosy... podróż z wielką niewiadomą na końcu - wypali gębę czy może jednak nie wink
    • algaria Rozwiązanie 11.11.14, 16:24
      Moja matula zawaliła mnie - tak miałyście rację jabłkami ale.. te wszystkie wasze monety to żadne słoiki - to plasterki. Jabłka wydrążone, pokrojone w plasterki ususzyłam.. Już się boję rachunku za prąd jaki mi przyjdzie w styczniu wink

      Za jabłka wam się należą:

      https://intermezzo.typepad.com/.a/6a00d834ff890853ef00e554f9e31e8834-pi

      Za uczestnictwo coś wesołego

      https://s2.ifotos.pl/img/554467gif_rpawrqs.gif
      • caro-caro Re: Rozwiązanie 11.11.14, 17:44
        Ale tych 6 mieczy w pytaniu co to w ogóle nie mogę dopasować sad
        talarki pięknie mi wyszły smile
        • algaria Re: Rozwiązanie 11.11.14, 19:10
          caro-caro napisała:

          > Ale tych 6 mieczy w pytaniu co to w ogóle nie mogę dopasować sad
          > talarki pięknie mi wyszły smile

          Krojenie, nowe inne przeznaczenie niż standardowe do słoika - nowa droga moich jabłek - wyszły pyszne chrupiące hmmm chyba Świąt to one nie doczekają wink
          • nagietek123 Re: Rozwiązanie 11.11.14, 19:24
            U mnie na karcie Słońce jest piękne drzewo, wprawdzie bez jabłek, ale wygląda jak jabłoń. Drzewo to ma koronę na tle promienistego słońca, więc powinnam napisać, że jabłka, a ja borówki czerwone, no sama robiłam i to mnie zapewne zmyliło niestety...
          • caro-caro Re: Rozwiązanie 11.11.14, 19:28
            A propos chipsów - jak je suszyłaś? w piekarniku czy w suszarce? a może jeszcze inaczej. Napisz. Też byśmy coś dobrego zjadły smile
            • algaria Re: Rozwiązanie 11.11.14, 19:41
              Było tych jabłek sporo i podzieliłam na suszarkę i piekarnik gdzie więcej wchodziło i szybciej się suszyły - 3 blachy, 1 kratka i brytfanka duża sernikowa - poza kratką wyłożyłam blachy papierem dopieczenia. Gdy się jabłka - wydrylowane i pokrojone w cienkie plastry - podsuszyły to zrzucałam do brytfanki i przenosiłam z suszarki. Teraz wszystkie leżą w brytfance w piekarniku by nie złapały wilgoci - są pyszne, chrupiące i syte no i zdrowe jako przekąska
              I jeszcze: najlepsze do suszenia jest odmiana Rubin - mało się kurczy nie jest strasznie soczysta czyli nie suszy się 200 godz - tylko standard około 10 - piekarnik z dmuchawą na 90 st lekko uchylony
              • babowa Re: Rozwiązanie 11.11.14, 19:51
                oo, to chyba i ja sie skusze
                smak dziecinstwa
              • caro-caro Re: Rozwiązanie 12.11.14, 10:09
                Zrobię ale pewnie tylko sobie. Mam nadzieję że będą chrupać. Takie strzelające - super!
              • ag_at5 Re: Rozwiązanie 12.11.14, 20:24
                Zjadlabym takie domowe. Ale 10h...... luksus absolutnytongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka