Dodaj do ulubionych

Nawet nie wiem

13.11.14, 13:57
jak to opisać. Najprościej w kilku słowach. Jest dwoje ludzi, którzy bardzo mnie krzywdzą. Zastanawia mnie dlaczego tak postępują, czy robią to świadomie czy nie, czy może tylko jedno z nich ma cel, a może to tylko mój problem?
Gdybyście miały ochotę jeszcze dla mnie to sprawdzić będę wdzięczna.
Nie radzę sobie z tym i mam z tym problem.
Obserwuj wątek
    • ag_at5 Re: Nawet nie wiem 13.11.14, 19:50
      Nie zagladne w karty ale ciekawa jestem odpowiedzi. Sądzę, że zazwyczaj jest jakiś zadziwiająco płytki powód takiego zachowania. Zastosować Asa mieczy. Tylko szkoda, że nie jest to proste. Przynajmniej dla mnie.
      Trzymaj się.
      • caro-caro Re: Nawet nie wiem 13.11.14, 20:43
        Agacie! dokładnie wiem o czym mówisz i wiem, że rozumiesz problem. As mieczy przydałby się , ale też wiesz, że się tak nie da sad
        Dziękuję Ci smile
    • nagietek123 Re: Nawet nie wiem 13.11.14, 22:03
      Z przełożenia: As mieczy, Król denarów, 3 kielichów
      Sedno - 9 denarów
      To są powody, dla których osoba A krzywdzi Caro-caro - Król denarów, Eremita, As mieczy
      To są powody, dla których osoba B krzywdzi Caro-caro - Król kielichów, 10 kielichów, Diabeł
      Wynik - 2 kielichów

      Myślę, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Bardziej przykra wydaje się pierwsza osoba. Może to starszy samotny mężczyzna.
      Bardziej obawiałabym się osoby drugiej, ona okazuje przyjazne uczucia, może nawet darzy Caro-caro miłością? Jeśli tak, to jest to chore uczucie, osoba ta dąży do uzależnienia Caro-caro do siebie.
      Wydaje się, że Caro-caro poradzi sobie z sytuacją, ja bym starała się zachować dystans, a co radza karty:
      To powinna zrobic Caro-caro: Sprawiedliwość, a więc chłód i rzeczowe traktowanie, ale włąsnie sprawiedliwe.
      Tego nie powinna robic - 4 denarów

      Czy te osoby czegoś od Ciebie oczekują? Jakiegoś rozrachunku?

      • caro-caro Re: Nawet nie wiem 14.11.14, 06:28
        Nagietku! Nie mam sobie nic do zarzucenia. Jestem chyba zbyt miła, albo byłam do tej pory. Z jedną z nich bardzo dużo mnie łączy - cała przeszłość.
        Pytasz czy chcą rozrachunku. Jeżeli masz na myśli finanse to wszystko mamy uregulowane chyba, że któreś z nich nie jest z tego zadowolone. Dla mnie pieniądze to tylko środek do życia, owszem ważny, ale są ważniejsze sprawy na tym świecie.
        Twoje karty mnie przeraziły. Uczucia, pieniądze i karta Diabła. Utwierdziły mnie w tym, że coś jest nie tak.
        Sądzę, że postępowanie drugiej osoby jest podyktowane uczuciami do pierwszej i jeśli się nie mylę to właśnie to karty pokazały. Chyba, że już mieszam. Ta sytuacja nie daje mi spać po nocach. To jedna z trudniejszych spraw w moim życiu i trwa już b długo.
        Niestety nadal niewiele rozumiem, ale podstawy już mam. Mam też wytyczne jak postąpić. Karta Sprawiedliwości zawsze mnie uspokaja.
        Nagietku, bardzo bardzo Ci dziękuję za poświęcony mi czas smile
    • ag_at5 Re: Nawet nie wiem 14.11.14, 09:28
      Na dystans i nie ma co tego analizować bo mozna popaść jakiś obłęd. Zająć sie czymś co sprawia przyjemność i żyć. Ja przynajmniej staram się tak robić - co prawda z różnym skutkiem, ale jest to, uważam, niezła metoda. Czekam na przyjaznych ludzi wokół mnie - i sądzę, że się doczekam.
      Uszy do góry.
      • caro-caro Re: Nawet nie wiem 14.11.14, 19:48
        Staram się angażować w to co robię. Praca mnie tak pochłania, że wtedy nie myślę. Zajęcia z własnymi dziećmi też sprowadzają myśli na właściwe tory. Są niestety takie chwile i dni, które przytłaczają gęstością myśli. Wtedy szukam. Czy pomaga? nie wiem, ale tego potrzebuję - czasem rozmieniać na drobne.
        Jedno wiem, że milej mi się żyje gdy czasem powiecie coś krzepiącego,postawicie karty czy w innej formie powróżycie, zwłaszcza gdy wieści przynoszą nadzieję smile
    • algaria Ing do Caro 14.11.14, 20:09
      "Przeklejam" z innego wątku omyłkowo tam napisany post

      Witam

      Caro, mi też wychodziły denary, więc trochę zgłupiałam. Rozliczenia rozliczeniami, ale poczucie krzywdy poczuciem krzywdy. Chodzi o twojego byłego i jego nową kobietę, może? Bo to by pasowało trochę. Ona może mieć pretensje, że on za duże alimenty płaci lub coś w ten deseń. Jak nie o męża i jego lubą, to i tak chodzi o pieniądze. Może mieszkasz w mieszkaniu, na które ktoś miał chrapkę z rodziny? Hm... za mało mówisz, a karty uparcie na pieniądze wskazują. Wiesz, o pieniądzach niezręcznie się mówi, więc takie sprawy zamiata się pod dywan i tam sobie dojrzewają w bardzo zły sposób. Gorycz i złość narastają.
      Pzdr.
      Ing
      • caro-caro Re: Ing do Caro 14.11.14, 20:14
        Ingo! Ty to zawsze masz łeb na karku! Wiedziałam, że się domyślisz o kogo chodzi.
        Tylko, że na razie nie było żadnych sygnałów w sprawie pieniędzy. Wszystko dawno ustalone. Czasem, choć bardzo mnie to dziwi dostaję ciut więcej. Pretensje, co najwyżej, to ona może mieć do swojego wybranka, że zbyt chojny. A tu chodzi o inne zagrywki. Ciągle gdzieś wchodzą mi w drogę (dosłownie też). Dziwne to, bo mieszkają poza miastem, ładnych parę km stąd i nie musimy robić zakupów w jednym sklepie.
        Czasem się zastanawiam czy to celowe i dlatego te ciągłe drążenie tematu.
      • caro-caro Re: Ing do Caro 14.11.14, 20:18
        Chyba, że o czymś nie wiem. O wielu rzeczach nie wiem, ale to niech chłop wyartykuuje, a nie... co ja wróżka jestem???!!!
        • camaretto Re: Ing do Caro 17.11.14, 06:05
          Caro wygląda na to, że para -2 kielichów działa wspólnie napędzając się -on zapewne jest zmotywowany finansowo-K den, działa sam, -Eremita i r rozmysłem, na chłodno obliczając działania, a ona /prawdop. szerzy terror emocjonalny -K kiel. i Diabeł pozornie walcząc o rodzinę 10kiel i nadając całej tej sprawie żywotność. Sęk w tym że takie pary to klasyka, same nie wiedzą dlaczego tak jest, nie do końca znają rówwnież powodu i mechanizmu swej histerii, bo 'one ' są zazdrosne, walczą rękami i nogami ... zfikcją, czyli o uczucia, na polu emocjonlnym robiąc piekło , a 'oni'- chcą finansowo ograniczyć sswoje wydatki, więc w to im gaj. Przykładów multum, niestety- a może i stety idzie to dalej, więc później następni potomkowie, albo ci z 1 małż. tego drugiego zostają z kwitkiem, bo szerzy się chamówa. To efekt uboczny, poniekąd grupowy, mimo, że wszyscy działają celowo. smile
          Na działania w mojej rodzinie- 20 lat po finiszu możesz zajrzeć w wątku który założyła nikix' Tajemnica Kapłanki'- tam robię za świnkę doświadczalną stawiając rozkład. Niby- mam dane, sytuacja wydawała się stabilna a jednak Tarot 'namieszał' ustawiając w szeregu brakujące cegiełki i dając do myślenia. Musisz odłączyć się emocjonalnie od tego piekiełka, tłumacząc byłemu, ew. rodzicowi, że jej histerie są bezpodstawne, albo nic nie tłumaczyć tylko ich wychrzanić i nie dać się krzywdzić, przede wszystkim emocjonalnie. Widziałam parę gdzie ona, druga- z małym dzieckiem zrobiła cyrk, że pierwsza - o 20 lat starsza z dorosłymi córkami wróżkę napuściła i ona -zresztą moja (była) koleżanka została zaatalowwana mentalnie. Ja wychowana wg. nowoczesnych, ale dość surowych zasad, dziecko polskiej wojny z komunizmem i klerem, nie wiedziałam w ogóle o co jej idzie, bo dla mnie ważna jest miłość, a reszta powinna być 'include'. Chodziło orytuał zapewne.
          Potomkowie oczywiście nic od nich nie dostali, ani alimentów ani pocałuj mnie w nos, wg. mnie zostali poszkodowani życiowo, ale to już nie moja sprawa.
          • camaretto Re: Ing do Caro 17.11.14, 15:19
            PS. Przepraszam, caro, oczywiście chodzi o twojego byłego, ja CZYTAM wypowiedzi na ogół dość dokładnie ale na raty i mam teraz kłopoty mieszkaniowe, bo wszystko zalane chemikaliami odkażam, no i karty i komputery schowane głeboko. Ale często mi sie zdarza gdzieś po drodze przeczytać coś iodpisać, kobiety nie denerwujcie się na mnie, bo ja doczytuję się czasami nieco póniej, jakjuż zdążę odpisać, i nawet na temat, i to co chciałam ogólnie, ale jak już zaczynam kombinować z dopiskami to zaczyna się katastrofa robić i później muszę sie tłumaczyć, ogólnie przepraszam za tą moją pozorną nieuwagę, no ibłedy, gł. literówki itd.
            U mnie chodzi o rodzica, ale spr. podobna. A babsko kuło na to samo kopyto diabelskie podkowy...
          • caro-caro Re: Ing do Caro 17.11.14, 19:01
            Napisałam piękny, długi elaborat. Rzadko mi się tak zdaża i co?! i g...o! nie wysłało mi!
            Camaretto! dziękuję Ci dobra kobieto za te cenne uwagi. Ciekawie to zinterpretowałaś. Tak by faktycznie pasowało. Ona to taka "cwana gapa". Zgrywa słodką idiotkę, ale jednocześnie nóż wbija. Chłop, karty wg Ciebie mówią, że wie co robi tzn że świadomie mi na każdym kroku ją wpycha przed nos?!
            Jedno wiem, mam być ostrożna, zdystansowana i najlepiej udawać, że wszystko gra sad to bardzo trudne i nerwy często mi puszczają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka