Dodaj do ulubionych

dylemat...

03.01.15, 19:47
Pozew rozwodowy skladać jak najszybciej czy dać sobie jeszcze kilka miesiecy....jak widza to karty?
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: dylemat... 03.01.15, 21:04
      Niki7, moje karty widzą tą sprawę tak- pracowałaś żeby zdobyć bezpieczeństwo- materialne i w ogóle - a teraz jesteś zmeęczona i ,,wypalona'' . Kłopot w tym, że sytuacja też tworzy stres. Na teraz masz10 Buław, a ta nie sprzyja papierkowej robocie ani ważnym sprawom- łatwo popełnić błąd, sytuacja przekracza możliwości.
      Rada - Moc/o - postaraj się uzupełnić siły i nie poddawaj się emocjom, ale nie daj się też terroryzować. Odpocznij trochę, znajdż punkt zrównoważenia emocji, żeby nie zgubić w agresji ważnych spraw.
      Kiedy to ma być - nie wiem, karty sygnalizują tylko że siła emocjonalna i energia uzupełni się w końcu
      smile - Q Kielichow.
      • nik-i7 Re: dylemat... 03.01.15, 21:08
        dzięki camaretto bo nie czuję się na siłach i nie mam pewności by już się z tym zmierzac, choć z drugiej strony cos i prawnik mi mówi, zeby sie jednak szybko decydować sad
        • camaretto Re: dylemat... 03.01.15, 21:21
          smile
          Kiedy dojrzejesz, spadniesz.
          Człowiek to nie studnia bez dna.
          • nik-i7 Re: dylemat... 03.01.15, 21:26
            Tylko czasami czas odgrywa rolę i tego się boję, ale z drugiej strony co nie nie zabije to mnie wzmocni smile
            • camaretto Re: dylemat... 05.01.15, 12:31
              Jeśli uważasz że przez najbliższe pół roku nie dasz sobie rady z papierkami ( bo tak napisałaś w pytaniu) to jesteś bardzo zmęczona smile
              A jak dostaną pozew w sądzie to i tak będą ustalać dopiero termin rozprawy.
              Zawiadomią wszystkich imiennie DRW.
              Wtedy emocje z większością panôw zapewnione - wypocznij, daj sobie trochę spokoju,napisz to i przemyśl z sensem po prostu
              Q Kielichow dobrze wróży na przyszłość- boisz się siebie samej ?
              Tak to zrozumiałam.
              • nik-i7 Re: dylemat... 05.01.15, 16:41
                Jasne, że się boję swoich decyzji, przyszłości, uczuć, ale to chyba normalne w takim życiowym momencie sad
                • camaretto Re: dylemat... 05.01.15, 18:38
                  Pewno, niki7 - ja pewno tak samo boję się małżeństw smile - a powinnam popatrzeć na to realistycznie; serce
                  Nie bój się, przyszłość jest z Q Kiel. a więc jaśniejsza wróci energia psychiczna i siły, no i- opisałaś ją dość doklładnie-

                  Intuicja
                  Uczucia, emocje
                  Zdecydowanie
                  - to właśnie symbolizuje ta karta
                  smile
                  • nik-i7 Re: dylemat... 05.01.15, 18:49
                    a ja gdybym wiedziała jak potoczy sie moje, nie zawierałabym go smile mądra jestem po szkodzie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka