Dodaj do ulubionych

Robić piekło? Prośba o pomoc w interpretacji kart.

06.02.16, 15:43
Z samego rana komuś udało się mnie ciężko wpienić. Mianowicie przysłany z administracji do wymiany licznika wody macher wydał mi POLECENIE likwidacji zabudowy w łazience, bo mu się rąsia nie mieści w otworze służącym do dostępu do tegoż licznika. W poniedziałek chcę zadzwonić do administracji z awanturą. Rozłożyłam krzyż celtycki na wyniki tejże. Wyszło, co następuje.

1. Sytuacja: 8 mieczy.
2. Ogólna atmosfera: 3 mieczy
3. Moja świadomość: król denarów
4. Moja nieświadomość: 9 pucharów
5. Teraźniejszość, która odchodzi: 7 buław
6. To, co przyjdzie najpierw: 5 denarów
7. Ja w tej sytuacji: 10 mieczy
8. Wpływ otoczenia: Sprawiedliwość
9. Nadzieje i obawy: Umiarkowanie
10. Dalsza przyszłość: 3 buławy
Dla wyjaśnienia znaczenia 3 buław dociągnęłam jedną kartę. Wyszedł paź pucharów. Moje samopoczucie w tej chwili karty pokazują dość dobrze, gorzej z przyszłością. Wygląda na to, że nie obejdzie się bez tzw. organów i że ostateczny wynik będzie dla mnie średnio ciekawy - te trzy buławy nie sugerują zadowalającego mnie rozwiązania. A może się mylę? Pomożecie, towarzysze?
Obserwuj wątek
    • algaria Re: Robić piekło? Prośba o pomoc w interpretacji 06.02.16, 15:59
      A jak było do tej pory - rąsia pana się mieściła w otwór? Bo jak tak to masz argument, a jeśli nie to masz problem..
      Sprawiedliwość jako otoczenie to ktoś mądry udzieli Ci rady, może trzeba będzie napisać podanie, podeprzeć się paragrafami. Masz 2 dni by się do rozmowy w spółdzielni rzetelnie przygotować. Poczytaj statut i odpowiednie paragrafy.
      5 monet to i prośba, żebractwo i ubóstwo, ale współpraca. Natomiast 3 buławami i paziem kielichów - będziesz czekać na rozstrzygnięcie sytuacji i ja tu nie widzę demolki w końcu kielichy to woda raczej albo przyjdzie ktoś z mniejszą "rąsią", albo sytuacja się polubownie rozstrzygnie.
      Przygotuj się do rozmowy, napisz podanie, poradź się kogoś kto miał podobne problemy - najlepiej z własnego bloku i będzie dobrze.
      p. s. Mając hydrofor w piwnicy 1mx1m miałam "specjalnie dobranego" hydraulika wielkości krasnala ogrodowego i tylko on umiał się tam wsunąć i coś naprawić jak była potrzeba - czyli można dobrać fachowca do otworu wink tongue_out
      Będzie dobrze - zobaczysz
      • baba_potwor Re: Robić piekło? Prośba o pomoc w interpretacji 06.02.16, 17:07
        Wcześniej ten osobnik nic mi w domu nie robił, bo do wodomierza przychodził tylko inkasent. Wymiana wodomierzy wynikła pierwszy raz. Rzuciłam okiem na ustawę o własności lokali, która zapodaje, że mam obowiązek wpuścić machera do mieszkania, a nie rujnować kwadrat dla jego wygody. Jest też problem z uchwałą na temat tej wymiany, mianowicie nie wiem, w jakim trybie została podjęta (od paru lat nie bywam na zebraniach). Jeżeli w trybie obiegowym, to zarząd wspólnoty miał obowiązek mnie o niej zawiadomić, a nie zrobił tego, czyli mam hak. Jeżeli na zebraniu, to trochę gorzej. Ale wciąż jest przepis, o którym pisałam wyżej - mam wpuścić i nic poza tym.
        • algaria Re: Robić piekło? Prośba o pomoc w interpretacji 06.02.16, 17:13
          O! I właśnie o tym mówi Sprawiedliwość. Popytaj sąsiadów co byli na zebraniu i zapytaj kiedy to zostało uchwalone.
          Moja mama też ma zabudowany wodomierz i tylko taką zwykłą klapkę 10x10 do odczytu i też miała wymianę - panikowała strasznie, a fachowiec przyszedł, uspokoił, pogłaskał, wymienił bez żadnego problemu i poszedł - czyli można jak się chce.
    • rozmaryn_1 Re: Robić piekło? Prośba o pomoc w interpretacji 06.02.16, 17:09
      o ile mi wiadomo musi być swobodny dostęp do licznika, więc jest bardzo prawdopodobne, że gościa nie przeskoczysz. 3 buławy może wskazywać, że sprawa się odwlecze w czasie ewentualnie, ale trójki mówią, że idą zmiany, więc... Paź pucharów może wskazywać na osobę pomocną, albo pokazywać, że niewiele bedziesz miała do gadania w całej sprawie, z paziem nikt sie specjalnie nie liczy. Algaria ma rację, że w ostatniej karcie demolki nie widac, ale 5 denarów to straty finansowe, a Ty w 10 mieczy czyli tez niefajnie. 7 buław odchodzi, więc walki raczej nie bedzie, a suche fakty- co i jak ma być zrobione. Nawaliła ekipa, która Ci ta zabudowę zrobiła, bo powinni wiedzieć co i jak. Polubownie wiecej możesz załatwić, tak mi się wydaje, ale to tylko odwlekanie nieuniknionego chyba.
      • baba_potwor Re: Robić piekło? Prośba o pomoc w interpretacji 06.02.16, 18:29
        Dostęp jest, a że hucpiarzowi się łapka nie mieści (albo mu się nie chce poświęcić na robotę o 10 minut więcej) to już nie moja wina. Otwór ma 14x14 cm, czyli jest większy niż ten, o którym pisze Algaria. Zresztą teoretycznie mogę wyciąć większą dziurę i zamontować większe drzwi do niej (i tak miałam zrobić w łazience kilka napraw), ale to mi nie gwarantuje, że jaśnie hrabiemu będzie wtedy wszystko pasować, bo może się okazać, że ciągle za małe albo dziura nie takiego kształtu. A na pewno nie będę się kierować wygodą jakiegoś hydraulika, urządzając własny kwadrat (a jeżeli adeem wynajmie chorego na słoniowaciznę?). To oni są dla mnie, nie ja dla nich.
        • nagietek123 Re: Robić piekło? Prośba o pomoc w interpretacji 06.02.16, 19:34
          No właśnie. Jak wynajmie chorego na słoniowaciznę? U mnie na wsi chodził pan od liczników, który na pewno był szerszy jak dłuższy... No i był problem, bo wejście do piwniczki nie za duże i zawsze bałam się, że utknie wink
    • ag_at5 Re: Robić piekło? Prośba o pomoc w interpretacji 06.02.16, 19:58
      Piekło zawsze można zrobić smile
      Jednakże wszystkie znane mi tego typu przypadki kończyły się na poprawkach/gruntownych remontach - we własnym zakresie. Koszmar w biały dzień.
    • baba_potwor Weryfikacja 02.03.16, 01:47
      Licznik wymieniony bez obracania mieszkania w perzynę. Znalazłam ogłoszenie z ofertą usług tak zwanej złotej rączki, zadzwoniłam, złota rączka w postaci starszego pana przyszła, wycięła w kartongipsie większy otwór i zainstalowała większe drzwiczki, naprawiła zepsute od dawna suszarki do prania i do ręczników oraz przykleiła odklejające się bordiury tapetowe. Przy okazji pogadaliśmy o psach, których oboje jesteśmy fanami. Czyli skończyło się lepiej niż mogło. Wszystkim dziękuję za pomoc w interpretacji. Proszę się częstować:

      https://up.programosy.pl/foto/images_264.jpg
      • algaria Re: Weryfikacja 02.03.16, 15:52
        Bardzo się cieszę że obyło się bez demolki i wielkiego szarpania nerwów - się poczęstuję bo uwielbiam smile
        • baba_potwor Re: Weryfikacja 02.03.16, 20:13
          Żeby było śmieszniej, dziś zajrzałam pod zabudowę i stwierdziłam, że na wiszącym od dwóch dni liczniku mam pięć dziewiątek. W tej samej chwili zadzwoniłam do administracji, administracja przysłała tego samego gościa, który stwierdził, że źle zainstalował licznik, w związku z czym obracał się on do tyłu. Przeinstalował, założył nową plombę, teraz ma być OK.
    • ag_at5 Re: Robić piekło? Prośba o pomoc w interpretacji 02.03.16, 22:53
      Szczerze gratuluję przytomności umysłu i zaradności smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka