Wczoraj wybrałam się w niewielką podróż z wizytą. Dystans ok 50 km ale 2 przesiadki /najpierw 20km pociągiem potem 2 autobusy/.
Podróż moja była z niespodziankami, jedna prawie śmieszna a druga mnie bardzo zdenerwowała.
Spróbuje ktoś zgadywać co mi się przytrafiło i czym w sumie zaskutkowało?
To tak dla odpreżenia przedświątecznego, podróż też była w tym celu ale,, no właśnie?
Zapraszam