Ja poza wszelkim trybem

31.01.19, 01:14
Tak tylko piszę, że od paru tygodni mam dwa psy.
    • meda08 Re: Ja poza wszelkim trybem 31.01.19, 09:55
      Gratuluje
      Ja też o tym marzę.
      • baba_potwor Re: Ja poza wszelkim trybem 01.02.19, 04:15
        Dziękuję ślicznie smile. To był impuls, głos serca. Od jakiegoś czasu chodziła za mną adopcja staruszka ze schroniska. Właśnie leży rozwalony w progu sypialni.
    • babowa Re: Ja poza wszelkim trybem 31.01.19, 16:36
      buziak babo smile
      100 lat !
      a ja mam psa a chce kotaa
      teskno mi kotem i tyle
      • baba_potwor Re: Ja poza wszelkim trybem 01.02.19, 04:17
        Dzięki, babowa big_grin. Spróbuj się rozejrzeć po okolicznych schroniskach i fundacjach pomagających zwierzakom. Bezdomniaków, i psów, i kotów, nigdy nie brakuje sad.
    • inguszetia_2006 Re: Ja poza wszelkim trybem 01.02.19, 22:11
      Witam
      Pokażesz zwierzaka? Albo opisz chociaż. Duży, mały, łobuziak czy jełop?wink A jak twoja suczka się zapatruje na nowego lokatora, przyjęła z dobrodziejstwem inwentarza, czy obrażona?
      Pzdr.
      Ing
      • baba_potwor Re: Ja poza wszelkim trybem 01.02.19, 22:50
        Proszę bardzo:

        https://up.programosy.pl/foto/pikus_min.jpg

        Z przodu Luśka, z tyłu Pikuś. Bardzo żywotny staruszek. Luśka początkowo była oburzona i wstrząśnięta, że jakikolwiek pies poza nią znalazł się w domu, teraz go akceptuje (acz z trudem), ale jest ewidentnie zazdrosna. Ciągle się domaga głasków. A jak Luśka podstawia łebek do głaskania, to natychmiast obok wyrasta Pikuś i w ten sposób nie ma mowy o pracy, jedzeniu ani czymkolwiek, co wymaga użycia rąk. Przez parę dni miałam problem, bo kiedy wychodziłam z domu, Pikuś zaczynał piszczeć. Bałam się, żeby nie zaczął wyć na pół dzielnicy, ale kiedyś specjalnie zeszłam na półpiętro, zatrzymałam się i posłuchałam, jak długo będzie piszczał. Przestał po minucie. Wyraźnie próbował mnie szantażować. Teraz daję obojgu gumowe gruszki, które napełnia się chrupkami i zakleja kawałkiem mokrej karmy albo psim pasztecikiem. Pies musi się dostać do chrupek i w ten sposób ma zajęcie. Jak nie zapomnę, to zostawiam też włączone cicho radio. Coraz bardziej jestem wściekła, że nie mam domu, bo zaadoptowałabym jeszcze ze dwa dziadeczki.
        • niki.x Re: Ja poza wszelkim trybem 01.02.19, 23:03
          Fajne. Obydwa.
        • inguszetia_2006 Re: Ja poza wszelkim trybem 02.02.19, 13:07
          Witam
          Luśka ma piękne uszy, ciekawe po kim?wink Fochy są zrozumiałe, najważniejsze, że nie reaguje agresją. Dogadają się, zresztą chyba już się dogadali, bo leżą razem i nie szczerzą kłów. Powodzeniasmile
          Pzdr.
          Ing
          • baba_potwor Re: Ja poza wszelkim trybem 03.02.19, 01:43
            Przez parę pierwszych dni szczerzenie kłów było, i to z obu stron. Teraz czasem nawet się bawią ze sobą. Tylko dlaczego na moim łóżku?
        • algaria Re: Ja poza wszelkim trybem 02.02.19, 13:21
          Cudności smile A koty jak przyjęły nowego "braciszka"?
          • baba_potwor Re: Ja poza wszelkim trybem 03.02.19, 01:43
            Koty omijają szerokim łukiem i ja się nie dziwię, bo Pikunio, w odróżnieniu od Luśki, potrafi je pogonić.
        • pinia1214 Re: Ja poza wszelkim trybem 02.02.19, 15:44
          Super, az dwa szczęscia w domusmile) wiedziały gdzie się usadowić. Psy to takie anioły na ziemi.

          Ja mam pieska ze schroniska, wzięłam starszego pana, takiego ktorego nikt nie chciał i który był w tym schronisku przez 10 długich lat - bez szans na adopcję. chciałam pomoc i wydobyć go z tamtąd na te ostatnie lata.
          uszczęsliwił nas bardzo. Na początku przez 2 mce nawet nie potrafil szczekać. Teraz to sam ładuje sie do łożka, je wszystko, apetyt ma naprawdę x3. Ma świetna kondycję. odżył.
          Kazdego zawsze namawiam na adopcje, bo warto pomóc.
          • baba_potwor Re: Ja poza wszelkim trybem 03.02.19, 01:44
            Pewnie, że tak, a staruszki są najukochańsze i najbardziej przytulaste.
    • algaria Re: Ja poza wszelkim trybem 02.02.19, 12:50
      Mi się marzy jeszcze jeden pies i kot ale obawiam się, że moje dziewczyny nie zaakceptują konkurencji wink Gratuluję smile
    • nagietek123 Re: Ja poza wszelkim trybem 16.02.19, 19:12
      Nie wchodziłam tu, a tu taka niespodzianka smile Już dawno miałam Ciebie pytać: jak tam sobie żyje Luśka? A tu taka niespodzianka. Jakbyś nie miała co zrobić ze swoim zwierzyńcem - przywieź go do mnie. A ta Luśka to cudnej urody jest.
      • baba_potwor Re: Ja poza wszelkim trybem 21.02.19, 01:22
        Zapewniam Cię, że po dobie odesłałabyś cały pakiet z powrotem ekspresowym kurierem big_grin. A że Luśka jest cudna, to prawda. Kiedy z nią spaceruję, ludzie mnie zaczepiają i pytają, co to za rasa i skąd ma takie fajne uszy.
        • nagietek123 Re: Ja poza wszelkim trybem 21.02.19, 11:52
          E ramach wink...
Pełna wersja