martamaxy
03.12.18, 22:12
Gdy cztery lata temu rozchorowała się moja mama głośno mówiłam, że nie zrezygnuję z pracy, ze swego życia. Najpierw odizolowałam się od ludzi a teraz, gdy jej stan się pogarsza zastanawiam się czy nie zrezygnować z pracy. Chichot losu. Czuję, że stoję nad przepaścią, co zrobię będzie źle. Może ktoś to przeczyta. Może zobaczy w kartach czy wyjdę cało z tego upadku. Ja nie umiem wróżyć.