gdzieś.
Boso sobie chadzał zimą,żywił się odpadkami,zegary naprawiał bo precyzję miał w rączkach.
Wszyscy się z niego śmieli bo może i śmieszny był ale głupi to na pewno nie.
Głupi byli ci co się z niego śmieli.
To był Filar tego badziewia-zwanego ponoć polska.
Spotkałam dziś kogoś-powiedział że jest żydem a ja mu na to że otwarte od 13.00.Heh.
Wrony rozwaliły worki ze świętym chlebem,potem przyszły wróble i inne ptactwo.
Jak wiadomo z tablicy ogłoszeń ADM-nie wolno śmiecić świętym chlebem.
Niech się więc qrfy nażrą świętego gówna z mej.....heh


