Dodaj do ulubionych

Persona non grata

14.08.15, 22:39
Tak naprawdę to ni mnie szczerze jak dotąd zaprosił do swego domu.
Najczęściej chodziło o pożyczenie pieniędzy,opłacanie pokoju którego nie zajmowałam bo zamieszkał w nim brat.
Tak jakoś.
Malarka mnie zaprosiła szczerze,do Gdańska i wierzę jej bo jest taka jak ja.
Ino tylko Sąd nade mną i nie mogę sobie na razie pozwolić na zakup biletu coby Sąd nie stwierdził że rozrzutna jestem.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Persona non grata 14.08.15, 23:35
      Myślę, że to bardzo szczere zaproszenie. Z tego co piszesz wygląda, że nie pojedziesz bo
      obawiasz się, że wydatek na bilet do Gdańska zostanie oceniony przez sąd jako
      rozrzutność.
      Dlaczego uważasz, że sąd będzie uważał, jako rozrzutność. Ja nie widzę takiego wyjazdu,
      jako rozrzutności i według mnie żaden sąd nie oceni takiego wyjazdu jako rozrzutność.
      Tak spostrzegasz świat i tego oczekujesz że świat będzie zawsze będzie przeciwko Tobie.

      Takie spostrzeganie świata i ludzi często prowadzi do tego, że świat i ludzi napotyka się
      właśnie takich.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • ditta12 Re: Persona non grata 15.08.15, 00:17
        Mój brat jedzie do Albanii,córka do Estonii a ja......ja mam mieć pieniądze jakieś bo Sąd badał mnie pod względem oszczędności i oszczędzania.Nic na to nie poradzę.
        Jakikolwiek ruch z mojej strony z kasą zadziała przeciwko mnie.
        Eszmeralda też by mnie ugościła z honorami,wierzę w to z całego serca.
        • ditta12 Re: Persona non grata 15.08.15, 00:22
          Moi znajomi artystyczni też bywają u mnie w domu,jednak żadne z nich nie zaprosiło mnie do swojego domu.
          Dlaczego?
          Nie wiem.
          • mskaiq Re: Persona non grata 15.08.15, 10:57
            Myślę, że jednego dnia nabiorą odwagi i zaproszą Ciebie również. Warto poczekać.
            Pozdrawiam serdecznie.
        • mskaiq Re: Persona non grata 15.08.15, 10:54
          Wierzysz, że każdy wyjazd jest przeciwko Tobie, że sąd jest przeciwko wyjazdom. To dlaczego
          sąd nie jest przeciwko wyjazdowi Twojego brata, albo Twojej córki. Dlaczego nie jest przeciwko
          mojemu wyjazdowi do Australii.
          Nie rozumiem dlaczego uważasz, że Twój wyjazd do Gdańska jest przeciwko Tobie i że sąd Ci
          wymierzy karę. Czy to nie Ty wymierzasz sobie kary.
          Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka