Dodaj do ulubionych

Syzyfowa praca

14.10.16, 00:06
Kilka ostatnich lat nie raz byłem pewien że doszedłem do ściany i dalej się nie da.Że moja świadomość osiągnęła zenit itd... Kiedy dochodzi się do ściany a myślę że chyba doszedłem a to,,chyba" to dlatego że w życiu nigdy niczego nie można być pewnym do końca. Okazuje się że dojściem do ściany po prostu kształtujemy swoją osobowość, dochodzimy do pewnych wniosków.
do pewnych spraw się nie dojrzewa ,trzeba do nich dotrzeć. Widać jak wielu ludzi nie ma osobowości, ktoś myśli że pieprzę głupoty? więc niech zada sobie pytanie czy pieprzę czy jestem normalny i niech sam sobie też na nie odpowie. Ja jestem w stanie zabić człowieka z zimną krwią i nie mieć wyrzutów sumienia. Zadaj sobie to pytanie czy lub kiedykolwiek byś był czy była w ten sam sposób postąpić i w jakiej sytuacji. U mnie tych sytuacji mogło by być sporo jeżeli by zaistniały wszystkie warunki ku temu sprzyjające. Jednak do tej pory i całe szczęście nie zaistniała żadna a szansa jest praktycznie zerowa że zaistnieje.Ta moja osobowość przez całe życie była niepełna i jej nie było w zasadzie. Można sobie pomyśleć czytając mnie że jestem człowiekiem bezwzględnym , nic bardziej mylnego. Zdrowa analiza wszystkiego to podstawa.

Obserwuj wątek
    • cos_nie_w_smak Re: Syzyfowa praca 14.10.16, 00:19
      Dochodzę do wielu spraw których nigdy nie dostrzegałem bo nie potrafiłem ocenić sam siebie i swoich błędów, nie potrafiłem się określić. Podobnie jak ten człowiek ze szczura, ja nie twierdzę że jestem od niego mądrzejszy ale on będzie przekonany że jest mądrzejszy o demnie.
    • cos_nie_w_smak Re: Syzyfowa praca 14.10.16, 00:26
      Gdybym jednak ich nie popełnił i popełniał nigdy nie odszedł bym do pewnych wniosków i tego byście nie przeczytali. On być może kiedyś też coś stwierdzi, ja nie będę go oceniał. Myślę że żeby jednak dojść do pewnych stwierdzeń muszą zaistnieć warunki.
    • cos_nie_w_smak Re: Syzyfowa praca 14.10.16, 00:44
      Jednak nie wyróżniam się na ulicy i nie widać tej osobowości, nie idzie w parze z manierami zachowaniem i kulturą niestety, dalej jestem sobą gdzie podbiję sobie emocję bo coś mnie wkurwi, improwizuję też czasem. Taki rasowy kundelek ,skrzyżowanie szlachty z chłopemsmile, demokratyczny wypierdeksmile
    • cos_nie_w_smak Re: Syzyfowa praca 14.10.16, 00:49
      O właśnie, tu można stwierdzić jak zdrową analizę macie, jak to odbieracie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka