dragon2016
17.04.19, 06:55
Jestem obecnie całkowicie stabilny,nie mam już dołów depresyjnych.A w normalnej rozmowie nic mi nie dolega
Wiec co mi tak naprawde jest.Już nic mi nie jest i na to nie ma lekarstwa.Nie da się wyleczyc człowieka zdrowego psychicznie, nikt mi tego mojego świata rzeczywistego nie zmieni.A ten moj swiat niczym się nie rózni od waszego świata tylko inaczej go może po prostu widzimy.Ja nie muszę uciekać w alkohol żeby zapijać smutki lub po to żeby dawać sobie z tym wszystkim radę.Po tym co ja ostatnio przechodziłem najlepszym lekarstwem jest czas.