ada16
07.09.05, 12:35
Skoro nie powiodła się próba zmiany nazwy forum ( + dzieci słabowidzące),
zbierzmy się może tu?
Jestem mamą 2 letniego Kuby , diagnoza w 3 m0cu życia - niedorozwój nerwów
wzrokowych, nie będzie widział.
Kubus , jakby na przekór lekarzom ( którzy wciąz niedowierzają) , widzi choć
nie w pełni, porusza się bez większych problemów, gdy coś chce zobaczyć dalej
podnosi brodę i patrzy jakby z góry.
Za rok chciałabym go posłać do przedszkola ( może za 2 lata?) , mało mówi,
nie ma innych stwierdzonych wad ( jeszcze oczopląs).
Wiem, że wobec diagnozy, którą stawiają lekarze - to cud, że jest jak jest..
Póki Kuba jest mały, wystarczy opiekuńczość, jak go wprowadzać w życie dalej?
Co z przedszkolem, szkołą?
Odezwijcie się mamy dzieci widzących słabo, powiedzcie, jak dalej sobie
ułożyć świat?