Witajcie

Wizytę u lekarza mam dopiero 19go, dlatego u was szukam pomocy w
interpretacji. Moje wyniki to:
TSH 5,88 (0,27-4,2)
T3 58,33%
T4 36,36% (skorzystałam z kalkulatora).
To są moje pierwsze kroki z hormonami tarczycy. W necie wyczytałam, że
prawdopodobnie mam subkliniczną niedoczynność tarczycy.
Czy możecie mi napisać, jak się żyje z taką chorobą? Jest uleczalna? Czy do
końca życia będę brała leki? Czy może okresowo?
Przepraszam za poziom pytań, ale nic nie wiem na temat tej choroby, a w necie
nie znalazłam strony z wyczerpującymi informacjami...