Dodaj do ulubionych

niedoczynność a problem z zajściem w ciążę

26.06.08, 08:47
Od ok. 2 lat leczę niedoczynność w którą popadłam po urodzeniu
pierwszego dziecka. Najpierw mialam zapalenie ale to przeszło w
niedoczynność. Teraz chciałabym mieć drugiego dzidziuswia ale jakos
nie wychodzi. Przyjmuje letrox - 50 i nic poza tym. Słyszałam opinie
że przy niedoczynności i przyjmowaniu hormonów to właśnie one moga
powodowac jakieś zaburzenia - co wydaje mi się kompletna bzdurą.
Ponoc wpływa to na owulację albo ja osłabia albo wręcz wcale do niej
nie dochodzi i stąd moga byc problemy. Ja jednak wiem że do owulacji
dochodzi po właśnie w tym czasie zawsze odczywam ból w dole brzucha.
Jka ktoś miał podobny problem to prosze o rady. Poprostu szukam
przyczyny bo z zajsciem w pierwszą ciążę nie miałam żadnych
problemów - udało sie za pierwszym razem. Pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • kasiulka751 Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 26.06.08, 09:05
      Witam Cię.
      Mam podobnie, po pierwszej ciąży niedoczynność, potem 2 poronienia i dopiero
      wtedy wyszła ona na jaw...biorę euthyroks już 75, cykle coraz dłuższe,
      miesiączki 2-dniowe i kilka cykli daremnych starań o ciąże, niby niedługo, wiem,
      ale 3 poprzednie ciąze za 1 podejściem. I wiesz czym sie pocieszam, że teraz
      będzie trudo zajść ale łatwiej donosić smile ostatni cykl brałam oeparol-olej z
      wiesiołka, poprawia śluz plodny i pięknie mi cykl wyregulował do 27 dni, z
      owulką w 13-tym dniu. polecam. jakie masz wyniki, jeśli można wiedzieć? ja
      tsh-1.5 norma do 4, ale ft4 na poziomie 45 % normy (za mało wiem)ale rośnie
      • a-gniecha Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 26.06.08, 09:14
        02.07 mam wizytę u endokrynologa wiec troche sie wypytam jeszcze. A
        ostatni poziom TSH to cos ok. 2. Wiem że jest w normie ale mimo to
        dalej zażywam letroź. Zobaczymy co wyjdzie teraz. Może będę mogła
        juz odstawić lek. A może jestem skazana na letrox?
        • agnieszkaela Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 26.06.08, 09:37
          U mnie tak samo. Pierwsza ciaza bez problemow, za pierwszym
          podejsciem. O drugie dziecko staramy sie 2,5 roku. Zaszlam w ciaze,
          ale poronilam w marcu. Niedoczynnosc sama sobie zdiagnozowalam
          wlasnie po poronieniu.

          Lekarze dopiero teraz niesmialo przyznaja, ze problemy z zajsciem w
          ciaze to wynik niedoczynnosci. Inne podstawowe przyczyny zostaly
          wykluczone.

          Jestem na lekach (Euthyrox 75) niecale dwa cykle. Ostatni byl
          monitorowany i owulacja choc byla, to 5 dni pozniej.

          Olej z wiesiolka tez biore, oprocz tego ze poprawia sluz plodny,
          lagodzi objawy syndromu napiecia przedmiesieczkowego, a te mam
          ostatnio bardzo nasilone.

          Moje wyniki niby nie sa takie zle TSH 5.28 (127%) ft3 70% a ft4 64%,
          ale za to bardzo silne praktycznie wszystkie objawy niedoczynnosci.

          Wiem jedno, nieleczona niedoczynnosc w ciazy jest niebezpieczna.
          Moze skutkowac powaznymi opoznieniami w rozwoju umyslowym dziecka.
          Poziom hormonow w ciazy spada u zdrowej kobiety, te z problemami
          tarczycowymi musza jeszcze bardziej uwazac.

          Piszcie o swoich wizytach u lekarza tutaj, ciezko znalezc dobrego
          specjaliste wiec choc troche sie same doszkolimy wymieniajac
          doswiadczenia.
          • a-gniecha Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 26.06.08, 09:53
            Czy ten olej z wiesiołka można brać na własna rękę i kupic go bez
            recepty ? Czy też przepisuje go lekarz?
            • agnieszkaela Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 26.06.08, 14:09
              Sama mozesz kupic. Bierze sie go od pierwszego dnia cyklu to
              owulacji-jesli sie starasz o dziecko. Po 2-3 kapsulki 3 razy
              dziennie nawet. Wrzuc sobie w google, wyrzuci Ci sporo informacji.
              • a-gniecha Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 26.06.08, 14:40
                Dzięki za informacje. Zapytam jeszcze w aptece. Jeszcze raz dzieki
                za informacje.
    • gosia2122 Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 27.06.08, 10:10
      Moja endo powiedziała jak ja sptałam o to:
      "niedoczynnosc tarczycy (ALE NIE LECZONA!!!) moze byc przyczyna
      obnizonej płodnosci"
      • rosteda Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 28.06.08, 17:46
        Zle leczona niedoczynnosc tez moze byc przyczyna obnizonej plodnosci.
        Dlatego jest wazne zeby kontrolowac (nawet podczas leczenia tyroksyna) badania
        fT3, fT4 i TSH.

        Agnieszkaela
        Wpisz prosze orginalne wyniki wraz z normami, bo to co przeliczylas na procenty
        jakos nie pasuje bardzo wysokie TSH i stosunkowo wysokie fT3 i fT4.
        Moze zle przeliczylas.


        Do zajscia w ciaze konieczne jest TSH na poziomie 0,4 -1, nie wyzsze!
        Przy wyzszym TSH olej z wiesiolka nic nie pomoze.

        Pozdrawiam Rosteda

        • agnieszkaela Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 28.06.08, 22:12
          > Wpisz prosze orginalne wyniki wraz z normami, bo to co
          przeliczylas na procenty
          > jakos nie pasuje bardzo wysokie TSH i stosunkowo wysokie fT3 i fT4.
          > Moze zle przeliczylas.

          Wyniki pierwsze (28.04.08)
          TSH 5.25 (normy 0.27-4.20)
          FT3 3.9 (2.02-4.43)
          ft4 1.43 (0.932-1.710)

          Obecne-przy dawce 75 Eurothyrox przez 4 tygodnie. Zaczelam od
          nizszej dawki i stopniowo zwiekszalam.
          Niestety nie mam ft3, robia tu (w holandii) tylko T4

          tsh 1.50 (0.27-4.20) 31.29%
          t4 17.4 910-23) 56.92%

          moj tutejszy lekarz kazal brac dawke 100 o po 4 tygodniach zrobic
          badania. Poniewaz zle zaragowalam na tak szybkie zwiekszenie dawki
          pozostalam przy 75 i te wyniki wlasnie sa po tej dawce. Mialam
          zwiekszyc dawke, przez kilka dni nawet bralam 100, ale po radach z
          forum jednak wrocilam do 75. Za 2 tygodnie jade do Polski na dluzej
          i mam nadzieje, ze znajde jakies endokrynologa ktory pomoze mi
          ustawic leki. Do tutejszych lekarzy nie mam zaufania po tym co
          przeszlam.
          • agnieszkaela Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 28.06.08, 22:17
            euthyrox oczywiscie wink
            • rosteda Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 28.06.08, 22:41
              Do Agnieszkaela
              W peirwszym swoim postcie wpisalas tylko wyniki te z przed leczenia, a teraz
              podalas tez aktualne i to jest teraz jasne.
              Lekarz ma racje ze powinnas zwiekszyc dawke.
              Tylko lepiej jest do tego miec tabletki euthyrox 25µg i zwiekszac co 2 tygodnie
              o 1/4 tabletki = 6,25µg.
              Moze dla Ciebie te 100µg jest za duzo i dlatego zle sie czujesz.
              Moze wystarczy Ci tylko zwiekszyc o 12,5µg, albo o 18,75.
              Dlatego tak malymi dawkami jest to lepiej ustalic niz od razu wchodzic na 100µg.
              O tabletki euthyrox 25µg mozesz tez poprosic endo w Holandii i wytlumaczyc mu ze
              po calej 100µg czujesz sie zle.
              To nie potrzeba az przyjazdu do Polski.
              Ten Twoj endo nie jest zly jesli dazy jeszcze do mniejszego TSH wiedzac ze
              chcesz miec dziecko.
              Rosteda
              • agnieszkaela Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 28.06.08, 23:07
                Piszac pierwszy post nie mialam jeszcze nowych wynikow, odebralam je
                wczoraj wink
                Dzieki za pocieszenie, ale ten moj lekraz jest beznadziejny. To
                domowy, do specjalisty mnie nikt nie wysle, a prywatnych wizyt nie
                ma. Zreszta tarczyca zajmuje sie internista, enokrynologa w moim
                regionie nie ma. Wczesniej bylam pod opieka ginekologow, ktory
                probowali znalezc przyczyne trudnosci z zajciem w druga ciaze.
                Niestety nie wpadli na to, zeby zbadac tarczyce, a nawet kiedy sie
                juz o to sama upomnialam bo objawy byly oczywiste, zignorowali
                wyniki. Uslyszalam, ze wsyztsko jest ok. Nie wiem czy tak moglo byc
                skoro kilka tygodniu pozniej poronilam, a zaraz potem korzystajac z
                pobytu w Polsce zrobilam znow badania tarczycy i okazalo sie, ze mam
                niedoczynnosc.

                Do Polski jade na miesiac tak czy owak, wiec przy okazji chce
                odwiedzic lekarza, bo na wojne z tutejszymi nie mam juz sily.
              • kasia_39 Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 20.11.08, 18:33
                Cześć! piszę do Was po raz pierwszy. Od roku staramy się z mężem o dzidziusia i
                jakoś nie wychodzi. Dzisiaj odebrałam wyniki krwi i mam podwyższone TSH czy to
                może mieć wpływ na moje problemy. Proszę o odpowiedź
        • a-gniecha Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 30.06.08, 07:57
          A skąd taka norma TSH potrzebna do zajścia w ciążę. Nigdy przedtem
          nie spotkałam się z taka informacją?
      • siliana1 Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 20.11.08, 20:50
        >Do zajscia w ciaze konieczne jest TSH na poziomie 0,4 -1, nie
        >wyzsze!

        z czego to wynika? to bardzo dla mnie wazne...
        • jurmik Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 20.11.08, 22:25
          To nie TSH jest ważne dla ciąży, tylko odpowiednia ilość hormonów
          tarczycy w Twoim organizmie, by od samego początku ciąży Twoje
          przyszłe dziecko miało ich od Ciebie tyle, ile potrzebuje (swojej
          tarczycy jeszcze nie ma, a potrzebuje dużo). A że TSH zależy od
          poziomu hormonów tarczycy, im niższe TSH, tym więcej hormonów
          tarczycy w Twoim organizmie czyli lepiej dla Twojego dziecka.
          • siliana1 Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 21.11.08, 20:05
            jurmik, ale tu padla teoria, ze jak tsh > 1, to marne szanse wogole
            na zajscie w ciaze. slyszalam tez teorie o tsh > 2, ale czytam to
            tylko na forach, lekarze mi tego nie potwierdzaja. skad wy to wiecie?
    • marciocha102 Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 19.11.08, 10:17
      Mam do was wielką prośbe widze,że już bardzo dużo wiecie na temat
      tej przebrzydłej choroby...prosze pomóźcie mi może coś o tym
      wiecie !!!
      Mój endo kazał mi usunąć tarczyce byłam już u trzech lekarzy każdy
      mówi to samo PO ZROBIENIU BIOBSJI MAM JĄ DO USUNIĘCIA ale boje sie
      ją usunąć gdyż chce mieć choć jedno dzieciątko, a słyszałam że
      później może być z tym problem KOLEŻANKA USUNEŁA W WIEKU 20 LAT I
      TERAZ JEST 5 LAT PO ŚLUBIE I NIC .

      CZY TO JEST PRAWDA ŻE SĄ PÓŹNIEJ PROBLEMY bo lekarze twierdzą że nie
      ma !!! ale ja im nie ufam.

      Ja również brałam LETROX ale po tym leku moja tarczyca jak szalona
      zaczeła rosnąć i przestałam go brać i tarczyca stoi w miejscu teraz
      ale moje tsh wzrosło do 6,01 BARDZO WYSOKIE !!!
      • hashi-tess Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 19.11.08, 10:39
        bez tarczycy też można mieć dzieci nawet
        w ilości drużyny piłkarskiej.

        Zajmij się teraz tarczycą, skoro po biopsji
        lekarze proponują usunięcie.
        W tej chwili powinien być to dla Ciebie priorytet.

        Poczytaj forum i policz ile jest szczęśliwych mam
        bez tarczycy.

        Powodzenia
        Tess
    • bogusia120 Re: niedoczynność a problem z zajściem w ciążę 22.11.08, 22:47
      jeśli chcecie mieć dziecko to musicie mieć wyrównany wynik TSH - bez
      nich ani rusz. gdy się nie leczycie to są poronienie bo wiecie jak
      działa nasza choroba ? Zabija nasze hormony a co z tym idzie my nie
      dostarczamy odpowiedniej dawki jodu sobie i dziecku,a wtedy łatwo
      poronić. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka