kadaos
23.07.10, 19:57
Moja historia jest bolesna po krotce... najpierw 3 lata
bezskutecznego starania sie o ciaze kompleksowe badania i diagnoza
niedoczynnosc tarczycy z hashimoto wiedzialam przynajmniej co jest
powodem braku ciazy no i stalo sie w pierwszym miesiacu zażywania
euthyrox n 75 zaszlam w ciaze,nie moglam uwierzyc radosc ogromna
niestety nie dlugo bo w 11 tyg ciazy rutynowa wizyta u gina i
okazuje sie ze serduszko nie bije...poronienie hybione tak to
nazywaja po 2 miesiacach ginek kazala mi zrobic badania na
toksoplazmoze igg i igm oraz cytomegalie igg i igm wynik
toksoplazmoza igg 6,9 (wynik dodatni)toksoplazmoza igm 0,196(wynik
ujemny) cytomegalia igg >250(wynik dodatni >15) igm 0,209(wynik
ujemny <0,499) po konsultacji z ginem niby jestem odporna na
toksoplazmoze ale co z ta cytomegalia??? moze mi ktos powiedziec czy
teraz gdybym zaszla w ciaze to byloby to bezpieczne czy musze
poczekac???? jak dlugo musialabym czekac????