moniaa6666
10.05.11, 12:34
Poruszylam ten sam temat na Choroby tarczycy i Hashimoto bo mam nadzieje ze wiecej osob mi cos poradzi. Zaczne swój wątek na nowo. Pisałam juz wczesniej ale chce poruszyć moj problem jeszcze raz oraz zamiescic moje wyniki. Mam nadzieje ze mi pomożecie. Wszystko zaczęło się w tamtym roku we wrzesniu 2010 .Byłam ciągle zmęczona, senna.Poszlam do ogólnego. Zrobiłam morfologie,ob,glukoze,cholesterol,mocz . Wszystko wyszlo ok oprocz TSH ,które wyszlo za wysokie.TSH 6.2 norma (0.4 -4). Dała mi skierowanie do endokrynologa,gdzie na wizytę czekałam do grudnia.Lekarz kazał powtórzyć Tsh i przyjsc z wynikiem do niego.Dziwne ,bo wiedzialam ze Tsh to za malo by stwerdzic ze jest calkiem zle z tarczycą ,więc zrobilam sobie wszystkie inne badania pod tym kątem na własną ręke . Oto wyniki ze stycznia 2011:
TSH 1.38 (0.4 -4.0)
Ft3 4.17 (1.8 -4.2)
Ft4 1.06 (0.9 -1.8)
p.ciała anty tg <20 (0-40)
p.ciała anty tpo <10 (0-35)
OPis Usg
: Prawy plat tarczycowy: szerokosc 13mm,grubosc 12,6mm , dlugosc 43mm
Lewy plat tarczycowy:szerokosc 15.5mm ,grubosc 14,2 mm , dlugosc 37mm
Ciesn o grubości 2,2mm .Gruczol tarczycy niepowiekszony. Miąższ tarczycy o prawidlowej echogenicznosci bez zmian guzkowych. Węzly chlonne wzdłuż naczyn szyjnych nie powiększone.
Wyniki hormonów powiedzmy ok,co mnie zdziwilo bo wczesniej Tsh bylo sporo wyższe.Z opinii wielu osob wiem ze tarczyca jest mała. Postanowiłam nie zapisywac sie do tamtego endokrynologa,ktory patrzyl tylko na Tsh i co sie pozniej okazalo nie mial zbyt dobrej opinii. Do innych bardzo dlugo sie czekalo . Poszłam więc do tej lekarki ,która dała mi skierowanie do endo .Byłam ciekawa ,co powie. Tym bardziej ,ze mam ją na miejscu i nie musze dlugo czekac na wizyte i jechac do innego miasta, jak w przypadku endo. U mnie w miescie zaden nie przyjmuje Ta lekarka to lekarz chorób wewnętrznych .Wiem ze temat tarczycy nie jest jej obcy.Pracowala tez bardzo dlugo w poradni endokrynologicznej.Wiadomo nie specjalista , ale jest bardzo dobrym lekarzem i ma bardzo dobrą opinie. Zobaczyła te wszystkie wyniki .Stwierdziła ze hormony niby w normie .Kazała powtórzyć Tsh za 2 miesiące ,by sprawdzić czy cos sie zmienilo.Kazała rowniez zrobic w innym laboratorium bo czasem sa błędy . Tamte 2 badania robilam w jednym. Tak więc zrobilam w innym .Dodatkowo prywatnie zrobilam ft3 i ft4 bo jak wiadomo zwykly lekarz moze dac tylko skierowanie na Tsh Oto wyniki z maja 2011
Tsh 4.91 (0.4-4)
Ft4 1.0 (0.89 -1.76)
Ft3 3.19 (2.1-3.8 )
No i widac ,że Tsh znów poszlo w górę.Dzisiaj byłam u niej z tymi wynikami. Ewidetnie widać ze jest cos nie tak z tarczycą. Stwierdziła że wyniki nie są dobre. Porównała je wszystkie. Przepisała mi Euthyrox 25. Kazała brac po pól tabletki i za 3 miesiące zbadać Tsh i pojśc do niej z tym wynikiem czy coś sie zmienilo. Nie wiem co o tym sądzić,bo wiem ,że Tsh powinnam chyba zbadać trochę wcześniej niż 3 miesiące,jak zaczynam brać leki. I czy to nie za mała dawka? Nie wiem czy dostosowac się do jej leczenia? Czy moze poradzić się 2 lekarza? Musiałabym zapisać się prywatnie do endo bo panstwowo są strasznie dlugie kolejki. Ostatnio gdy chciałam się zapisać powiedziala mi że wolny trermin jest na styczen!! To przesada tyle czekac. Ale czy endo prywatnie nie bedzie mi kazal zbadac tylko Tsh tak jak tamten ? tylko na nic wydam kase:/a jak wiadomo malo za wizyte nie biorą Jak wiadomo ciezko znalezc dobrego endo szczegolnie niedaleko mnie Co o tym sądzicie???? Mam tez kilka objawow jak mi sie nie wydaje powiązane z niedoczynnością : sennosc, zmęczenie! często nie mam na nic siły , przerzedzone włosy jest to dla mnie bardzo duzy problem,włosów mam coraz mniej .Probowalam chyba wszystkiego wcierek,odzywek ,suplementow, sporo kasy na to wydalam jednak zbyt nie pomoglo ; czesto mi zimno ; jestem bardzo nerwowa . Dodam ze mam 22 lata.
Sorry ze tak dlugo , mam nadzieje ze mi pomozecie.