Fajnie ze znalazlam to forum

mam te same problemy i malo sie w tym orientuje bo dostalam diagnoze dopiero 3 tyg temu .
Cala moja rodzina ma problemy z tarczyca wiec sie nie bylo to zaskoczeniem ze po ostanim dziecku napuchnelam i zaczelam czuc sie faaaaatalnie . POszlam na badanie krwi i niestety THS - 99.9 , z tego co wiem co wysokie .
Mieszkam w UK wiec nie wiem jak to jest w Polsce ale tutaj zostalam wezwana do lekarza i dostalam levothyroxine 50 gramow ...zaczelam brac i juz po tygodniu super samopoczucie cera zaczela sie poprawiac i ogolnie bylam zaszkowana poprawa , zeszla opuchlizna .... no ale krotko to trwalo bo teraz ( czyli 2 tyg od kiedy zaczelam lekarstwa) znowu tragedia , boli baaardzo tarczyca , oczy zaczynaja puchnac i jestem do kitu a dodam ze mam 3 chlopakow w domu ( w tym jeden dzidzius) .Lekarz kazal powtorzyc badania za 2 m ce no wiec nic tylko meczyc sie dalej .... czy ktos z was mial tak wysokie ths i ile sie leczyliscie , bylabym baardzo wdzieczna za jakiekolwiek porady
pozdrawiam was swiatecznie
agata