Cześć,
Niestety zdiagnozowano u mnie hashimoto. Lekarz niezbyt chętnie odpowiadał na moje ogólne pytania (odsyłając do internetu) i zostało mi jeszcze kilka, na które nie wyszperałam wyczerpujących odpowiedzi. Gdyby ktoś chciał zerknąć byłabym niesłychanie wdzięczna
1. Jak wygląda przebieg choroby na dłuższą metę? Czytałam o rzutach, o tym że trzeba zwiększać dawkę, a co się dzieje dalej gdy tarczyca już nie funkcjonuje? Co się wtedy zmienia, jest jeszcze gorzej czy łatwiej?
2. Czy da się zatrzymać rozwój choroby, zanikanie tarczycy? Przeczytałam, że u osób z nietolerancją glutenu (które przeszły na bezglutenową dietę) wycofane zostały przeciwciała, a choroba odpuściła. Próbowaliście szukać przyczyn np. w jedzeniu lub stresie i popracować nad tym?
Źródło tamtej wiadomości:
thyroid.about.com/od/thyroidbasicsthyroid101/a/10-Things-To-Know-About-Thyroid-Disease-Foods-And-Drinks.htm
"For these patients, going on a gluten-free diet may eliminate antibodies, and cause a remission of their autoimmune thyroid disease."
3. Czy ilość przeciwciał skacze sobie z dnia na dzień w zależności od np. pożywienia, a walka z ich ilością nie ma sensu? Gdy jest ich mniej to choroba postępuje wolniej?
4. Czy gdy hormony już się unormują to moja podstawowa przemiana materii wróci do dawnego porządku, czy nadal będzie niższa, a mi będzie się chudło trudniej? Ktoś tu pisał, że z hashimoto chudniemy 5 razy wolniej, ale to chyba zależy od zaawansowania niedoczynności?
Gdy moja tarczyca całkiem przestanie funkcjonować to jak wtedy będzie wyglądać przemiana materii przy właściwej dawce hormonów?
5. Czy próbujecie jakoś zapobiegać innym chorobom auto?
6. Czasami (raz na kilka miesięcy) mam dosyć ciężkie problemy trawienne z wymiotami, kojarzycie czy to się może z czymś wiązać? Może z samym hashimoto albo czymś często współwystępującym? Nie znalazłam wspólnego mianownika dla tych kilku przypadków kiedy mnie to spotkało.
Dziękuję bardzo jeśli ktoś postanowi poświęcić mi trochę swojego czasu.
Życzę wszystkim cudownych świąt