22.04.05, 23:46
"Your thyroid med should ALWAYS be: taken on empty stomach, NO calcium or iron
for six hours away from it."

Drogie Panie, mozecie mi wyjasnic dlaczego wapn i zelazo powinno sie
przyjmowac dopiero 6 godzin po tyroksynie ?

Nitca
Obserwuj wątek
    • nefretete8 Re: pytanie 22.04.05, 23:58
      Ja wiem ja wiem ..........ponieważ inaczej jest złe wchłanianie do org tych
      substancji działają antagonistycznie wobec siebie mam gdzies w archiwum
      artykulik o tym.jak znajde podeślę niektóre substancje nie wchłanija sie w
      obecności innych/albo osłabiją dzialanie poszczególnych substancji[neutralizuja
      je]
      • nitca Re: pytanie 23.04.05, 00:34
        ok. to oczywiste, ale az 6 godzin ?
        W takim razie dlaczego tyroksyne lykamy rano, a nie na noc ?
        Przeciez to wyklucza spozywanie normalnych sniadan,
        no chocby serow.
        • aada1 Re: pytanie 23.04.05, 09:56
          Witaj nitca smile
          Ja swoją tyroksynę łykam na noc...około 20:00 już od dawna.
          Ada
          • nitca Re: pytanie 23.04.05, 10:04
            Witaj Ada smile
            Trzeba ja lykac na pusty zoladek - ale po jakim czasie jest pusty ?
            Skad masz pewnosc ze strawil np. grzyby lub mieso,
            albo cos innego ciezkostrawnego ?
            Doba wydaje mi sie za krotka
            Nitka
            • aada1 Re: pytanie Do Nitca od Ada 23.04.05, 11:06
              Hejka
              Nitca efekt leczenia jest taki sam (sprawdziłam na sobie). Nie ma to znaczenia
              czy żołądek jest całkowicie pusty czy też nie. Ja kończę jedzenie o 17:00 i
              tylko piję a o 20:00 biorę tabletkę. Czasami jak jestem głodna to biorę jabłko.
              Rano jak bierzesz tabletkę i zaczynasz jeść po pół godzinie to też nie masz
              pewności co się z tą tabletką dzieje...smile) A jak do tego na śniadanie zjesz ser
              czy jogurt!
              Ada
              • nitca Re: do Ady 23.04.05, 11:51
                sniadania jem godzine do dwoch po lyknieciu euthyroksu.
                Sprobuje brac tyroksyne w nocy, powiedzmy o 3 lub 4,
                wtedy zaladek jest na pewno pusty.
                Poeksperymentuje na sobie smile
                • aada1 Re: do Nitca od Ady 24.04.05, 14:44
                  Hejka
                  Przerobiłam wszystkie możliwe sposoby brania leku- wszystkie ale to wszystkie.
                  Nie ma różnicy w wyniku badań. Dawka dobowa musi wejść w Ciebie- to jest ważne!
                  Kiedy te leki bierzesz nie ma znaczenia.
                  Ja już na sobie eksperymentowałam...smile)) Trudno się budzić w nocy aby łykać
                  tabletki!, bierz je przed samym zaśnieciem. O której chodzisz spać? 23:00
                  Ada
                  • nitca Re: do Nitca od Ady 24.04.05, 19:14
                    Zazwyczaj miedzy 1 a 2 w nocy, ale bywa roznie, czasem wczesniej, czasem pozniej.
                    Dzisiaj lyknelam euthyrox o 4:30, nie bylo zle, podnioslam sie tylko tyle by
                    popic smile
                    Wczesniej moj zoladek moze nie byc pusty, lubie sobie polasuchowac wieczorem...
                    chocby kilka mandarynek smile
                    Nitca
    • hela1980 nastepne pytanie 24.04.05, 12:07
      no to teraz drogie Panie kolejne pytanie: jesli jade na wlew dozylny
      chemioterapii nie biore rano zadnych lekow, w klinice mam najpierw morfologie
      potem lykam euthyrox, pol godz potem lek na zoladek i potem 2 kanapeczki i pol
      godz dalej przeciwiwymiotny...no i potem wlewik 5 godzinny chemii-zaczynam
      wymiotowac po godzinie...czy euthyrox zdazyl sie wchlonac?uncertain
      • aada1 Re: nastepne pytanie 24.04.05, 14:34
        Witaj Helu smile))
        Po 7 godzinach lek napewno się wchłonął. Jeśli miałabyś jakieś problemy z
        procesem wchłaniania, czyli organizm faktycznie nie dostałby swojej dziennej
        porcji tyroksynki- to jak już sama wiesz TSH szybko skoczyłoby w góre...smilesama
        widzę to po sobie nawet jak dawka jest za mała o 1/8 tabl to moje TSH już się
        wybija.
        Pozdrawiam Cię serdecznie i wiosennie -Ada
        • hela1980 Re: nastepne pytanie 26.04.05, 10:32
          troche zle sie wyrazilam...ja wymiotuje po godz od momentu podpiecia wlewu -i
          dlatego zastanawiam sie czy lek zdazyl sie wchlonac????jak myslicie?
          • aada1 Re: nastepne pytanie 26.04.05, 18:44
            Witaj Helusmile)))
            Myślę,że tak -godzina na pusty żołądek- to jest dużo czasu. Wymiotujesz też w
            nocy? Jeśli nie to masz świadomość, że hormon cały się wchłonie.
            Pobierz sobie np lek przez miesiąc na noc, badania TSH robisz bardzo często-
            będziesz widziała co się dzieje.
            Kiedy moje TSH wyskoczyło bardzo wysoko, zbijałam tyroksyną w wieczornej dawce.
            Zeszło do normy bez problemu i muszę Ci jeszcze powiedzieć, że brałam lek po
            kolacji...
            Ada
    • nitca Re: pytanie 27.04.05, 21:10
      i nastepne pytanie...
      Jak sie czuja Wasze zoladki ? Macie jakies klopoty zoladkowe ?
      Zastanawiam sie po jakim czasie wysiadzie moj,bo wydaje mi sie,
      ze nie lubi gdy wrzucam mu tabletke na kiedy jest pusty.
      Nitca
    • to-ja-007 Re: pytanie 28.04.05, 11:00
      Ja tam sie tym wapnem i zelazem przyjmowanym w pozywieniu nie przejmuje i jem
      normalne sniadania - oczywiscie min. pol godz. po tabletce. Wydaje mi sie, ze
      ten cytat z 6-ma godzinami dotyczy wapnia i zelaza ale w suplementach/lekach.

      Jesli sobie dobrze przypominam to na ulotkach od paru lekow przeczytalam juz, ze
      nalezy uwazac na lewotyroksyne i np. leki na zoladek musialam iles tam czasu po
      euhtyroksie przyjmowac (chyba wlasnie 6 godz. po tyroksynie). Chyba tez na
      jednym antybiotyku bylo cos podobnego napisane... a moze bylo tylko napisane ze
      zmniejsza wchlanianie sie tyroksyny... nie pamietam dokladnie.

      Leki na zoladek przyjmowalam po epizodzie refluksu, ktory sobie urzadzilam
      bardzo zla dieta (glownie slodycze i kawa), stresem (w normalnej postaci oraz
      zarywanie w postaci zarywania nocek) i jedzeniem pozno w nocy - w pozycji
      lezacej.... w pewnym moemncie po 2 tyg. takiego trybu zycia moj zaladek sie
      zbuntowal. Dostalam leki ale jakies pojedyncze bole zoladka mi sie zdarzaly
      wiec dostalam skierowanie na gastroskopie, ktorej jeszcze nie zrobilam bo sie
      boje....
      Odkad wisi nade mna ta gastroskopia - zoladek jakby mniej boli... hmmmm
      autosugestia? wink
      Poza tym nie mama problemow z zoladkiem, nie zauwazylam zeby moj zoladek nie
      lubil tyroksyny...
      ula
      • hela1980 Re: pytanie 29.04.05, 11:32
        Ula ja juz po gastro-przezycia bardzo subiektywnewink ale jest ok.....mam
        zapalenie zoladka i dzis dostalam 2 antybiotyki bo jescze gdzies mi sie
        przyplatala bakteria HPuncertain
        teraz to ja chyba zaczne staretgicznie zarzadzac tym czasem jak te leki
        brac..euthyrox...chemioterapia i te antybiotyki-mamuniu trzeba grafik
        sporzadzicsmile
        ps.s Ada dzieki za rade z tym nocnym przyjmowaniem-bede robic to
        doswiadczalniesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka