11.12.05, 16:46
Czytałam troche Twoich wypowiedzi bo zainteresowała mnie nimi Ula. Mam
podobne problemy jak Ty. Najbardziej dokucza mi walące serce i objawy jak
przy nerwicy. Nie mogę zasnąc kiedy kładę się do łóżka zadowolona i
szczęśliwa a wtedy zaczyna walic serce, staję się spięta podenerwowana. Nawet
budze się w nocy cała spieta i podminowana. W dzień jestem jak nieprzytomna.
Lekarka cały czas sugeruje mi, ze to nerwica. twierdzi że mój organizm też
moze tak reagowac na powyższenie dawki leku. T3, T4 TSH mam w normie tylko
przeciwciała wysokie(700). Biore euthyrox 25 biosothol na serce, letox (na
noc -psychotropowy). Ciekawa jestem jak u Ciebie sie to wszystko unormowało i
czy jest już w porządku. Minęlo juz pół roku kiedy zaczęły sie te moje
kłopoty i powoli tracę cierpliwośc. Tym bardziej że już były okresy w moim
zyciu 10-15 lat temu kiedy leczyłam niedycznoś i przyjmowałam nawet 75
euthyroxu i było o'key. odpowiedz Ada pozdrawiam Teresa
Obserwuj wątek
    • coffee1 Re: Do Ady 11.12.05, 20:14
      Co prawda nie jestem Adą, ale pisałaś wcześniej również i do mnie. Oto fragment
      mojego postu, który udało mi się odzyskać:
      Moje problemy minęły. Miałam dokładnie to co Ty, leczenie trwało
      ładnych kilka
      miesięcy. Do dzis nie mam pewności, co to tak właściwie było. Jestem
      jednak
      skłonna uważać, że moje kłopoty były mimo wszystko na tle
      nerwicowym. Piszesz,
      że nie miałaś żadnych stresów, a mimo to pojawiły się u Ciebie
      zaburzenia
      lękowe. Widzisz, nerwica to taka paskudna choroba, która pojawia się
      nagle,
      łapie człowieka za gardło i trzeba ją jakoś oswoić. Skoro wcześniej
      przeżyłaś
      poważną chorobę i masz za sobą bardzo przykre doświadczenia, to
      objawy
      nerwicowe mogły pojawić się dużo, dużo później i zaatakować zupełnie
      nieoczekiwanie. Z kołaczącym sercem to jest tak, że jak człowiek się
      raz
      przestraszy tych objawów, to potem sam je sobie podświadomie
      wywołuje.
      Nauczyłam się obserwować mój organizm i dostrzegłam jak ogromnie
      byłam spięta.
      Niby zajmowałam się różnymi codziennymi sprawami, a na drugim planie
      moich
      mysli miałam uruchomione skanowanie organizmu w poszukiawniu objawów
      kołatania
      serca.smile)) I choć zaprzeczałam, że tak robię i uwazałam, że objawy
      pojawiają
      się nieoczekiwanie, teraz wiem, że bylo zupełnie odwrotnie. Jeżeli
      masz hormony
      tarczycy w normie, to nie powinnaś odczuwać żadnych objawów, Twoje
      serce
      powinno tez być spokojne. Powiedz jeszcze, czy leki przeciwlękowe Ci
      pomagały?
      Czy miałaś robie EKG i Echo? Czy lekarz powiedział, ze Twoje serce
      jest zdrowe?
      Jeżeli tak, to wszystko jest ok. Wiem, że to się łatwo mówi, ale nie
      ma innego
      wyjścia jak pogadac ze soba samą i wytłumaczyć sobie, że nie dzieje
      się nic
      złego. W okresie najgorszego samopoczucia miałam robione echo serca.
      I pierwsze
      co powiedział lekarz, gdy zobaczył moje serce na monitorze to: O,
      jakie zdrowe,
      piękne serce.
      Gdy czułam się źle, to przywoływałam sobie te słowa i pomagały.
      Teraz jestem dużo aktywniejsza niż przed rokiem, dużo się ruszam,
      zmieniłam
      pracę, pielęgnuję moje pasje i cieszę się życiem. Nie ma sensu
      zastnawiać się
      czy moje serce bije 72 czy 86 uderzeń/minutę. Po prostu żyję, biorę
      leki na
      tarczycę, zaakceptowałam, że mam hashimoto i już. Życie jest takie
      piękne,
      szkoda każdego dnia. Życzę Ci z całego (zdrowego) serca, abyś szybko
      wróciła do
      równowagi.

      Piszesz też, że masz niskie ciśnienie, pamiętaj, że im niższe ciśnienie, tym
      szybsza akcja serca. Kiedy lekarz mi uświadomił tę zależność, poczułam się
      lepiej. I jak teraz czuję, że moje serce pracuje za szybko, to wtedy sobie
      mówię, że pewnie ciśnienie mi spadło smile))
      A tak w ogóle to wysłałam Ci maila, sprawdź pocztę na gazeta.pl
      Pozdrawiam ponownie.
    • to-ja-007 Re: Do Ady 12.12.05, 00:03
      Teresa
      nie napisalas na jakims poziomie masz tsh i hormony tarczycy.
      Bierzesz bardzo mala dawke euthyroxu. Tak naprawde te objawy, ktore opisalas
      pasuja do niedoczynnosci tarczycy. Dlatego moze po prostu masz za wysokie tsh a
      za niskie poziomy hormonow tarczycy?

      Inna sprawa to lek psychotropowy. Znajomy bral cos takiego - i wybacz ale nie
      czul sie normalnie mimo, ze tarczyce mial zupelnie w porzadku. Oczywiscie dzieki
      lekowi mogl normalnie funkcjonowac, pomimo depresji, ale jednak jakosc takiego
      zycia jest inna niz bez tego leku i depresji. Przypadkiem nie zaczelas brac
      tego leku pol roku temu?

      pozdr.
      ula
      • coffee1 Re: Do Ady 12.12.05, 08:22
        Ano właśnie - ważna sprawa - niektórych leków psychotropowych nie wolno łączyć
        z syntetycznymi hormonami tarczycy. Koniecznie trzeba sprawdzić, czy leki,
        które bierzesz nie wykluczają się wzajemnie.
        Pozdrawiam.
      • aada1 Re: Do Ady 12.12.05, 08:56
        Witaj Tereskosmile)
        Zadam to samo pytanie co Ula jaki masz poziom hormonow?? Zbadaj FT3 i FT4
        koniecznie.Teresko nie da sie zwalic wszystkiego na nerwice...Napisalas ze
        leczylas sie juz na niedoczynnosc, bralas 75 mg euthyroxu , czemu lekarz
        odstawil Ci leki, kiedy bardzo dobrze sie czulas...? Sama to napisalas- pomysl o
        tym, ze byl czas kiedy leczac tarczyce dobrze sie czulas...smile) Teresa mnie to
        wyglada, ze za mala dawke teraz bierzesz.Pogadaj koniecznie z lekarzem. Mozliwe,
        ze podniesiesz dawke i samopoczucie Twoje zdecydowanie sie poprawi. Nie boj sie
        zwiekszyc dawki, tylko jak juz sie na to zdecydujesz ( oczywiscie po rozmowie z
        lekarzem) to badaj TSH co miesiac. Mozliwe ze Twoj organiz bedzie super
        funkcjonowal na TSH np. 0,400 !!
        Wracajac do Twojego pytania jak sobie radze, hmm trudno mi, nie jest latwo.
        Mialam problemy ze spaniem, bole miesni,uszow, arytmia dosc charakterystyczna
        dalej sie utrzymuje ale nie wystepuje juz tak czesto.
        Ja caly czas podnosze dawki, pomalutku stopniowo ale podnosze.Jest lepiej niz
        dwa tygodnie temusmile)
        Teresa badanie pulsu jest dosc wazne...Nie zgodze sie z tym co napisala Coffe.
        Ta sprawde mozna olac jak masz juz poziom hormonow i TSH w normie.
        Natomiast zwiekszajac dawke musisz kontrolowac puls. Wylapiesz wtedy bardzo
        szybko nadczynnosc.Nie mozna miec chodzac na spokojnie po mieszkaniu 96!! Bo
        serducho tez Ci sie kiedys zbuntuje. Natomiast puls za niski moze swiadczyc o
        niedoczynnosc...
        Jesli chodzi o panike , niepokoj, leki hmm psychotropy pomagaja tylko doraznie.
        Teresko na dluzej nie pomoga... chodzisz po nich tylko przymulona.Jesli juz masz
        cos brac to wybieraj leki przeciwlekowe i bierz je na dzien. Jednak mnie
        osobiscie wydaje sie ( czytaj moje doswiadczenia w walce o normalnosc ) ze
        zwiekszenie dawki u Ciebie bedzie tym co potrzebujesz. Jesli inne badania
        dobrze wychodza u Ciebie to skup sie na tarczycy. Sa osoby ktore bardzo dluga ja
        reguluja, nawet i kilka lat...musisz byc cierpliwa.
        Teresa jak chcesz pogadac zaklikaj do mnie na gg. Pamietaj glowa do gory, bedzie
        dobrzesmile))))
        Pozdrawiam Ada
        • teresa030 Re: Do Ady 12.12.05, 22:36
          Dzięki za odpowiedź. Lek psychotropowy który biore tylko na noc jest właśnie
          przeciwlękowy. Wszystkie wyniki mam w normie oprócz TPO. Tetno mam 50-60.
          Dziekuję za tę poradę kilka lat. Pa
    • aada1 Re: Do Ady 12.12.05, 09:20
      W wiekszosci przypadkow nerwica zanika sama po wyregulowaniu hormonow. Nie wiemn
      jakie psychotropy bierzesz...Ja moge polecic Ci na leki, objawy paniki- Xanax,
      Rudotel- on jest bardziej lekiem uspakajajacym. Nie wiem czy je znasz i czy
      probowalas...Jesli mozesz to jednak staraj sie tego nie brac, robia tylko z
      czlowieka kapucynke.
      Mozesz wyprobowac Hydroxyzinum, jest 10 mg i 20 mg- dobrze sie po niej spismile)
      Ada

    • to-ja-007 Re: 12.12.05, 10:37
      Nie wiem jaki lek psychotropowy bierzesz ale niektore po prsotu nie dzialaja w
      Hashi. Przeczytaj sobie pierwszy post w linku ponizej, tam jest zacytowany
      fragment artykulu.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=24717577&a=24717577

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka