marianna76
27.09.06, 10:46
Czesc!
Mam problem, z ktorym nie moge sobie poradzic od okolo 2 tyg. Zasypiam bardzo
szybko, ale gwaltownie budze sie po okolo 3 godzinach. Odczuwam wtedy ogromny
niepokoj, mrowienie w dloniach i w calym ciele, moje serce bije szybko. Musze
wtedy wstac z lozka, ide do kuchni, wypijam melise i siedze tak przez godzine
albo dluzej i boje sie, bo nie wiem, co sie ze mna dzieje. Potem zasypiam, ale
spie bardzo niespokojnie, wiec jak sie domyslacie, rano jestem nieprzytomna.
Nadchodzi wieczor, zasypiam i znowu w nocy cos mnie wyrywa ze snu. Czy ktoras
z Was miala podobne problemy? Czy to ma zwiazek z tarczyca?
Pozdrawiam,
Marianna