Dodaj do ulubionych

Co z tego będzie?

31.03.07, 15:45
Moje TSh to 4,85. Po USG lekarz stwierdził, że się póki co jest ok, ale za
parę latek odiwedzę go na pewno. Powiedział, że to jakieś przewlekłe
pozapalne zmiany. Mam często zimne, a wilgotne dłonie, raz straciłam
przytomność, kręci mi się w głowie, zwłaszcza jak się na cwhilkę schylę.
Dodam, że mam nadciśnienie, od wady nerki.
Obserwuj wątek
    • katerina24 Re: Co z tego będzie? 31.03.07, 16:05
      Czytasz forum ,albo poświeciłaś pare min . na lekturę paru postów i co z tego
      wynika?
      TSH za wysokie ,mam nadzieję ze masz dokładny opis usg i możesz iśc z nim do endo?
      Dbałosć o własne sprawy nie zaszkodzi ,dodatkowo zrobić przeciwciała TG i
      TPO[p.tarczycowe] możesz ft 4
      oraz ogólną morfologię
      OB[odczyn biernackiego]
      badanie moczu i prl[prolaktynę]
      i do db ENDO.
      Jesli lekarz zaordynuje leczenie spr się hormony po około 6 tyg leczenia .
      USG robi sier az na rok
      morfologię raz na praę miesiecy
      Leczyć się winnaś natychmiast a nie czekać na bóg wie co.Jeśli z usg jesteś
      niezadowolona..................opis powinien zawierać wielkosć
      tarczycy,echogeniczność ,brak guzków /albo ich stwierdzenie/etc.Polecam nie
      kombionowac tylko się zapisac do lekarza i to db.
      Następnie spr TSH swojej Mamie i usg i przeciwciała tarczycy tez poprosić żeby
      zdrobiła,wypytać w rodzinie zwłaszcza Mamę /Ciotki /Babcię czy były
      choroby/problemy z tarczycą ,jak masz siostrę albo brata niech tez się
      przebadają/córki/dzieci ewentualnie Twe także.
      SPRAWY NIE IGNORUJ bo się źle Twoje "obchodzenie sprawy"skończy dla Ciebie of
      course.
      Poczytaj posty na forum ,a propo [jak już zaczniesz lek brać] dawkowania ,innych
      rzeczy posty dostepne przez forumową WYSZUKIWArke ,niektóre zarchiwizowane ALE
      są.PZDR
      • pluskotka Re: Co z tego będzie? 31.03.07, 16:09
        Dzięki za dokładne info. Niestety takie dziadostwo u mnie, że mi wyniku z USG
        na piśmie nie dali. Za parę miesięcy mam TSH powtórzyć.
        • katerina24 Re: Co z tego będzie? 31.03.07, 16:16
          TSH to nie amsz co powtarzac ponieważ już jest ZA wysokie ale oczywiście mieści
          się w tzw normie która jest zawyżona.Radzę iść do db lekarza tu jest
          polecanka[lista]i zacząć się leczyć już a nie kiedy TSH będzie wyrąbane w kosmos
          tym bardziej że objawy niedoczynności już masz.Kobieto nie daj se wcisnąc że
          jest ok a opis usg zawsze powinien byc dla pacjenta ,kitu wciskać sobie nie
          dawaj ,znaj swe prawa.PZDR.Szukaj endo i melduj co i jak ,sprawy ignorować nie
          radzę.
    • zajacowna Re: Co z tego będzie? 31.03.07, 19:03
      jak se powtorzysz za kilka miesiacz tsh , to sie ostro zdziwisz.....
      Mysle ze jak nie zaczniesz sie leczyc to juz niedlugo bedziesz sie dziwic... a
      czemu tyje? a czemu wlosy mi leca? i wogole czemu jestem taka sanna`?

      Wynik 4,58 wcaale nie nalezy do niskich. To dosc spora niedoczynnosc.
      Nie licz na to ze bedziesz sie dobrze czuc y takimi wynikami. Jesli nie
      zaczniesz sie leczyc moze byc tylko gozej....
      Wiesz , warto ufac ludziom, tu z forum... oni to wszystko przeszli na swojej
      skorze.

      pozdr.Ewa
      • pluskotka Re: Co z tego będzie? 31.03.07, 19:49
        Nie 4,58 a 4,85. smile Dzięki za to straszenie, ale czy aby nie przesadzacie?
        Chyba posadzę mamę przed forum, niech się edukuje waszymi przeżyciami.
        • rroza56 Re: Co z tego będzie? 31.03.07, 20:18
          No to czemu właściwie piszesz tutaj?
          Niegrzecznie jest pisać :"...niech sie edukuje waszymi przeżyciami..."
          Nie rozumiem, czego oczekujesz. Ludzie mądrzy sa i bardzo życzliwi, a Ty taka
          napastliwa. Nie wierzysz, to nie pisz. I sprawa załatwiona. to forum dla
          kulturalnych, a nie dla niegrzeczniuchów. Nie wylewaj tutaj frustracji.
          Pozdrawiam.
          Życzę równowagi i optymizmu.
          Róża.
        • katerina24 Re: Co z tego będzie? 31.03.07, 20:22
          To się robi nawet zabawne,jakie znowu straszenie ?USG nawet nie wiesz jakie Ci
          wyszło ,jakiś stan zapalny wg Twych słów i uważasz że jest ok?No to fajnie cóż
          mozna pisać.Dziwny to jednak naród,od dawna tu piszemy i nie tylko że TSH normy
          kiedys postulowano do 3 ,większośc zdrowych ludzi ma TSH na poziomie 1 --1,5
          zwłaszcza młodych osób z takim TSH ma się niedoczynność lub powinno być
          rozszerzenie badań o czym Ci co powinni to wiedzieć zapominają.Wiesz od tego ze
          zrobisz ft 4 i TPO i TG nie umrzesz ,jeśli uważasz że wiesz lepiej to po co komu
          zawracasz głowę?
          To "straszenie"ma na celu zwrócenie uwagi że WCALE nie jest dobrze i należałoby
          posłuchać i posprawdzać wszystko bez myślenia że skoro tak jak jest w Twej
          wizytówce masz 18 lat to jesteś poza nawiasem jakiś chorób.
          Przezyciami nie mozna się edukować ,są tylko dane jednemu człowiekowi więc jeśli
          Mama Twa zechce się pocieszyć że nie ma problemó to super ,emocjami naszymi
          niechże sie kobieta nie żywi.
          Możliwy scenariusz jest taki albo się panna ruszysz na te badania prywatnie albo
          będzie tak:olejesz sprawe bo Ci lekarz powiedział ze jest ok,objawy się będą
          nasilały ale kazdy "mundry"będzie Ci mówił ze jest ok z czasem TSH ruszy się do
          5 może 6 lekarz wtedy zapisze Ci hormon tarczycy oczywiście przeciwciał i ft 4
          że o usg nie wspomnę nie zrobi.Nikt Ci nie zaleci morfologii,badania OB,cukru
          etc nie spr Cię czy nie amsz zaburzń typu PCo bo ono czesto występuje przy
          niedoczynności.Nikt Ci nie spr np żelaza bo przy niedoczynności ma się anemie
          dlatego zrobienie podstawowej morfologii to nie nadgorliwośc a zwykła
          sprawa.Traktuj swoje zdrowie tak dalej i mów że straszymy tylko jak się pogorszy
          nie miej pretensji do "nadgorliwych"ok?
          Art dla Ciebie może cos Ci pomoże :
          mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=18&s_id=1&ss_id=3
    • katerina24 Re: Co z tego będzie? 31.03.07, 20:28
      Propo straszenia masz takie objawy hm to pewnie one są symptomatyczne dla
      zdrowego człeka ,co?Rany doprawdy co za pokrętne myślenie.
      • pluskotka Re: Co z tego będzie? 01.04.07, 19:10
        Czy ja coś takiego napisałam? Poprostu podziwiam wasze zaangażowanie. Dobrze że
        są tacy co nie lekceważą tego co się z nimi dzieje. Skoro według was lepiej
        pilnować zrowia, to i może powinnam się nad tym zastanowić. Więcej spokoju...
        • pluskotka Re: Co z tego będzie? 02.04.07, 10:49
          Miałyście rację. Pokazałam i posty i artykuł mamie. Przejęła się, zapisała te
          badania, jak się nazywają i teraz kombinujemy jak je zrobić.
          Na pierwszej wizycie byłam u jakiejś profesorki, akurat przyjmuje w przychodni.
          Powiedziała, że norma to jest do 6-7, no i uznałyśmy, że jest ok. USG robił mi
          endokrynolog, więc chyba uznał, że to co sam powie nam wystarczy.
          U mnie w rodzinie z tarczycą problemy miała babcia i jakaś kuzynka mamy.
          Przepraszam, że was tak głupio potraktowałam.
          • katerina24 Re: Co z tego będzie? 02.04.07, 12:18
            OK.Czyli badania co musisz je miec winny zawierać:
            ogólną morfologię
            OB
            żelazo
            badanie moczu też nie zaszkodzi
            cukier
            ft 4 [Wolny hormon tarczycy nie rób całkowitych bo jest i T4 ale to nie to]

            Tpo i TG[przeciwciała tarczycy]

            Powinnaś mieć db i dokładne usg gdzie zostanie Ci wydany opis[PEŁEN]

            teraz tak jeśli wyjda zawyzone przeciwciała Twoja Mama koniecznie winna sama sie
            przebdać czyli TSH ft 4 i przeciwciała oraz usg tarczycy[powaznie pisze te
            problemy są dziedziczne!!]Skoro Babcia Twoja miała takowe to to Coś
            znaczy.Trzeba spr.Jak masz siostrę /brata[choć faceci rzadziej choruja ]to też
            przebadać.
            Badania mozna zrobic prywatnie kwestia znalezienia taniego lab ,jeśli w Twoim
            mieście [większe ośrodki,Wrocław.Kraków.Poznań etc] jest Lab DIAGNOSTYKI możesz
            spróbowac tam --poszukaj w googlach.Powodzenia dobrze jest spr wszystko i
            wiedzieć co i jak,nie załamuj się ani nie dołuj równie dobrze moze być ok.Ale to
            się dowiesz jak badania mieć będziesz.Zbadaj jeszcze prl--dzień cyklu bez
            znaczenia choc można robic w 3 dniu miesiaczki też.
            Jesli masz otyłosć brzuszną --tluszcz gromadzi się na brzuchu /trądzik/nadmierne
            owłosienie/przetłuszczanie skóry/problemy z okresem etc to WARTO iść do gina z
            polecenia i wyeliminować PCO/PZDR Kasia,będziesz mieć wyniki daj znać ok?
            • pluskotka Re: Co z tego będzie? 02.04.07, 15:26
              Badania moczu mam często, bo chodzę do nefrologa. Raz tylko wyszło nieciekawe,
              teraz jest ok. W kwietniu mam wizytę z resztą. Może nefrolożka da mi
              skierowania, bo ją pytałam o tarczyce. Ile tak na oko kosztują prywatnie te
              badania, możesz podać jakieś orientacyjne ceny?
              • matalanka1 Re: Co z tego będzie? 02.04.07, 15:51
                wlasnie dzisiaj bylam na badaniach smile I u mnie ceny sa takie:
                tsh, ft3 i ft4 kosztuje po 12 zl
                morfologia i cukier po 6 zl
                zelazo 6zl (chyba)
                anty-TPO i anty-TG po 16 zl (lub 18?)
                za USG w tamtym roku placilam 40 zl
                cholesterol (hdl,tg i ld-nie pamietam tego trzeciego) zaplacilam 20 zl
                wiec nie jest to takie tanie, ale oplaca sie wydac na to pieniadze!!
                ja dzisiaj ogolnie zaplacilam jedyne 94 zl, bo jeszcze dodatwkowo mialam robiona "probe watrobowa". buzki.
                • katerina24 Re: Co z tego będzie? 02.04.07, 16:02
                  Nic nie piszecie z jakiś miast jesteście.W Warszawie takie badania sa drogie
                  niestety,tu juz były posty tego typu,proponuje Dokładnie poszperać w
                  f,wyszukiwarce nie tylko z tego roku ale z lat 2005/06.I polecam tez przeszukać
                  w googlach hasło Laborotaria Diagnostyki.
    • morgana_le_fay Do Pluskotki 03.04.07, 11:05
      Cześć. Ja też mam wadę nerek i leczę się u nefrologa. Do tego od 9 lat hashimoto. Muszę Ci powiedzieć, że jest to wyjątkowo niekorzystna kombinacja, bo objawy hashi bywają podobne do niewydolności nerek, są trudności w interpretacji wyników badań, w efekcie czego bardzo długo odsyłana byłam do lekarzy różnych specjalności, a każdy z nich wolał nie przypisywać objawów swojemu zakresowi zainteresowania. W naszym przypadku tym bardziej ważne jest poznanie osobniczych reakcji własnego organizmu i dowiedzenie się o chorobach tak wiele jak to tylko możliwe. Długo liczyłam w tym względzie na lekarzy, ale niestety najlepszy lekarz nie jest w stanie zebrać wszystkiego tego co odczuwasz do kupy, wczuć się w zbiór twoich niespecyficznych objawów i porównać je z wynikami badań, w których często ważne są nieuchwytne wręcz niuanse. Jednym słowem, nie ma wyjścia, trzeba przegryźć się przez wiedzę medyczną pod obydwoma kątami dla własnego dobra, żeby lekarzowi pomóc. W moim wypadku na przykład same badania TSH, a często FT4 i Ft4 nie wykazują odchyleń od normy, a tarczyca szaleje. Ferrytyna spadała poniżej wszelkich norm i od lat podejrzewano o to nerki, a okazało się, że przyczyną było hashi. Nikt jednak nie zasugerował mi tego, zanim nie doszłam do tego sama. Powiem Ci też, że nie ma chyba na forum osoby bardziej ode mnie niekonsekwentnej i buntującej się przeciw chorobie i sama mam sobie wiele do zarzucenia jeśli chodzi o dociekanie wiedzy medycznej na własny rachunek, ale z perspektywy wielu lat cierpienia, potwierdzam, że warto.
      Możesz napisać (na przykład na priv) jakiego rodzaju wadą jesteś obarczona? Ja mam torbielowatość. Paskudztwo. Ciekawe byłoby porównanie naszych odczuć co do objawów połączenia dwóch chorób, jeśli masz tę samą wadę.
      Pozdrowienia.
      • hashi-tess Re: Do Pluskotki 03.04.07, 11:49
        morgana_le_fay napisała:

        Powiem Ci też, że nie ma chyba na forum osoby bardziej ode mnie n
        > iekonsekwentnej i buntującej się przeciw chorobie i sama mam sobie wiele do zar
        > zucenia jeśli chodzi o dociekanie wiedzy medycznej na własny rachunek, ale z pe
        > rspektywy wielu lat cierpienia, potwierdzam, że warto.



        Twoje słowa są miodem na moje serce.
        Wciąż powtarzam, że nikt nas nie uleczy dopóki my sami pacjenci nie zrozumiemy i nie nauczymy się swojej choroby.
        Dlatego tak drążę temat założenia stowarzyszenia, bo twierdzę, że w kupie będzie łatwiej.

        Tess
        • morgana_le_fay Re: Do Pluskotki 03.04.07, 12:17
          hashi-tess napisała:
          > Twoje słowa są miodem na moje serce.
          bo twierdzę, że w kupie będzi
          > e łatwiej.
          >
          > Tess
          >

          smile Prawda.
          • pluskotka Re: Do Pluskotki 03.04.07, 14:10
            Moja wada jest na szczęście nie tak poważna. To tylko hypoplastyczna prawa
            nerka. Hypoplastyczna, czyli mniejsza i słabsza, ale też niżej położona i
            zrotowana. Chyba ona przyczyniła się do mojego nadciśnienia, ale więcej złego
            mam nadzieję, że z nią nie będzie. Do niewydolności chyba mi daleko...
    • madziulaw Re: Co z tego będzie? 03.04.07, 16:06
      Jesteś przykładem tego, że u nas bagatelizuje się pierwsze objawy choroby
      tarczycy. lekarze poświęcają uwagę tarczycy tylko wtedy, gdy tsh już se
      pofrunie w przestworza, osobnik utyty już, ma nerwice i hipochondrię na tle
      różnych niedomagań...

      zamiast leczyć od momentu wystąpienia pierwszych objawów czeka się aż choroba
      spustoszy oragnizm. ignoranci..

      co za kraj.. . szlag mnie trafia
      • pluskotka Re: Co z tego będzie? 03.04.07, 16:46
        To co mam lekarza zaszantażować: Daj mi leki albo cię zabiję? Teraz święta to i
        tak nie pójdę po skierowania i do endokrynologa.
        • hashi-tess Re: Co z tego będzie? 03.04.07, 18:45
          Nie zapomnij zrobić tego po świętach.
          • katerina24 Re: Co z tego będzie? 03.04.07, 22:27
            Spokojnie po śiwiętacj załatwisz sprawy po prostu staramy się żebyś nie
            zignorowała sprawy .nie ma co się wnerwiać,pzdr
            • pluskotka Re: Co z tego będzie? 04.04.07, 10:27
              Trochę mnie dziwi takie lekkie podchodzenie lekarzy do zdrowia pacjentów. Dla
              guru endokrynologów w moim mieście trza się martwić jak TSH jest 6-7. Pójdę do
              rodzinnego albo nefrolożki, może da skierowania. Bo prywatnie robić wszystkie
              to nie taki mały wydatek, a na coś rodzice płacą składki.
              • morgana_le_fay Re: Co z tego będzie? 04.04.07, 11:36
                Bo prywatnie robić wszystkie
                > to nie taki mały wydatek, a na coś rodzice płacą składki.

                Może ja jestem niedzisiejsza i jakaś prehistorycznie wrażliwa, ale państwowa służba zdrowia odstręczyła mnie już dawno. Płacimy z mężem składki, utrzymujemy m.in. tych darmozjadów z przychodni, na którą wychodzą okna mojego domu i nie bywamy tam wcale, bo traktują tam ludzi jak trędowatych. Dodatkowo więc płacimy abonament do prywatnej kliniki, gdzie też (a jakże!) oszczędzają na nas i zawsze "zapominają" dać skierowania na jakieś badanie (już o tym pisałam). Ostatnio musiałam więc dokupić analizę antyciał. Zagadka: jaki koszt? Jedyne 130zł... Szlag człowieka trafia.
                • pluskotka Re: Co z tego będzie? 04.04.07, 15:50
                  Znalazłam wyniki z lutego 2006, jak leżałam w szpitalu. Przepisze co ciekawsze:
                  TSH 2,09ulU/ml
                  Cholesterol 183mg/dl , norma do 200
                  HDL 49mg/dl , norma powyżej 45
                  LDL 122mg/dl , norma od 100 do 130
                  TG (ale nie wiem czy to tarczycowe) 62mg/dl , norma mniej niż 60
    • katerina24 Re: przeciwciala 04.04.07, 16:04
      No widzisz Paula nie wszystko takie różowe trzeba spr koniecznie jeszcze raz TG
      [przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie]oraz TPO i to koniecznie własnie 2 a nie
      jedno ,ponieważ jedno przeciwciałąo może byc ok a drugie może być już
      podniesione.Moga być też takie sytuacje że ma się przeciwciała w normie a np po
      usg widać że sprawa jest powzna.Dlatego badanka Cie nie ominą i im szybciej
      będziesz temat drążyć po świętach tym lepiej,pzdr udanych swiąt życząc.
      • pluskotka Re: przeciwciala 04.04.07, 19:48
        Dobrze, że sięgnęłam po wypis. To, że TG troche za duże, to kolejna mobilizacja
        dla mnie. W sumie to było rok temu, ciekawe jak wygląda teraz.
        • pluskotka Re: Co z tego będzie? 15.04.07, 19:05
          Jeszcze nie robiłam badania krwi, ale przypomniało mi się coś jeszcze. Zapewne
          słyszeliście o badaniach radioizotopowych. Trzy razy miałam robioną taką
          renoscyntygrafię nerek. Podawany wtedy jest jod-131 (albo technet-99). Czy
          takie dawki owego jodu mogły mieć jakikolwiek wpływ na moją tarczycę? Jak
          myślicie?
          • zajacowna Re: Co z tego będzie? 15.04.07, 19:06
            jesli masz hashimoto to ten jod ma wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwielki
            wplyw na tarczyce = samopoczucie Twoje i przebieg choroby.
            • pluskotka Re: Co z tego będzie? 23.04.07, 16:42
              Odebrałam dziś wyniki moczu. Wszystko jak zwykle pojedyncze w polu widzenia.
              Dziwi mnie tylko duża ilość kwasu askorbinowego. Jutro ma wizytę u nerfolożki.
              • pluskotka Re: Co z tego będzie? 30.04.07, 18:02
                Dziś byłam u lekarza rodzinnego z zapaleniem oskrzeli. Dał mi skierowanie na
                TSh, chociaż tyle. Zrobić mogę dopiero po świętach, wtedy zobacze czy iść na
                nowo do endokrynologa.
                • pluskotka Re: Co z tego będzie? 11.05.07, 15:22
                  Odebrałam wynik, tym razem 3,79. Jednak poczekam do wakacji, żeby powtórzyć.
                  Tak z resztą sugerował endokrynolog.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka