Dodaj do ulubionych

mam duży problem...

26.12.08, 18:25
Proszę o pomoc, nie wiem już co mam myśleć. Mam hashi i niedoczynność
Moje oststanie wyniki z 18 grudnia 2008 r.
TSH 0,055 (04-4,0)
Ft4 19,8 (10,4-24,4)
Ft3 2,12 (1,8-4,2)

Wynik jest bardzo dziwny TSH poniżej normy, a hormony tarczycy w
granicach normy. Dr. H. Jastrzębska powiedziała, że być może zmienia
mi się z niedoczynności na nadczynność i mam przestać brać eltroxin
i po trzech tygodniach zrobić badanie i wtedy zdecyduje. ale ja boję
się, że tzry tygodnie bez leku odbije mi się strasznie na zdrowiu,
tym bardziej, że staram się o dziecko.
Biorę bomergon i Propranolol czy one mogą obniżać TSH???

Czesniej
Obserwuj wątek
    • tlustaklucha Re: mam duży problem... 26.12.08, 19:36
      Na nadczynność to to nie wygląda...
      Raczej niedoczynność..
      Tsh nie należy się kierować, ja też mam je bardzo niskie, a wyniki
      ft3 i ft4 w dolnej granicy normy. W wyniku długotrwałej
      niedoczynnośći przysadka (tsh) też już nie działa najlepiej, stąd
      tsh niskie. Twoje hormony tarczycy wcale nie są takie wysokie, żeby
      można było stwierdzić nadczynność, musi być przekroczona górna
      norma. Oblicz procent i zobacz, ile wyniesie (przeliczanie hormonów
      na procenty w podwieszonym linku). Zobaczysz, że nie tak dużo,
      zwłaszcza ft3.
      W hashimoto hormony tarczycy powinny być w granicavch gdzieś 70% -
      80%.
      • diabelka1 Re: mam duży problem... 27.12.08, 11:07
        dziękuję za odpowiedz. Trochę mnie to podbudowało. W poniedziałek
        zrobię badanie chormonów i zobaczę jak zareagował mój organizm na
        tydzień bez tyroksyny. Myslę, że nie fajnie, bo cały czas mi zimno i
        nie czuję sie najlepiej. Sama nie wiem co robić, czy stosowac się do
        zalecenia lekarki, przecież to specjalista, podobno dobry.
      • bulirzon Re: mam duży problem... 27.12.08, 22:57
        A Ty tlustaklucha nie bierzesz przypadkiem psychotropow?
        wszelkie uspokajacze obnizaja mocno TSH!
        I w ogole badanie hormonow tarczycy jak sie bierze jakies srodki
        uspokajajace nie ma zadnego sensu.
        • rosteda Re: mam duży problem... 28.12.08, 00:39
          Hej Burzylon, wytlumacz mi dlaczego ja mam bardzo niskie TSH po przecinku dwa
          zera i pozniej jeden (0,001).
          Zapewniam ze nie biore i nigdy nie bralam zadnych psychotropow, uspakajaczy ani
          zadnych innych lekow oprocz witamin ktorych mi brakuje.
          Tak niskie TSH mam juz bardzo dawno od kiedy przekroczylam dawke 50µg, a fT3 i
          fT4 nigdy powyzej gornej normy.
          I co jest u mnie przyczyna takiego TSH?
          Widze ze duzo odpowiadasz to moze mnie tez pomozesz podwyzszyc to TSH.
          • bulirzon Re: mam duży problem... 28.12.08, 17:25
            rosteda napisała:

            > Hej Burzylon, wytlumacz mi dlaczego ja mam bardzo niskie TSH po
            przecinku dwa
            > zera i pozniej jeden (0,001).
            > Zapewniam ze nie biore i nigdy nie bralam zadnych psychotropow,
            uspakajaczy ani
            > zadnych innych lekow oprocz witamin ktorych mi brakuje.
            > Tak niskie TSH mam juz bardzo dawno od kiedy przekroczylam dawke
            50µg, a f
            > T3 i
            > fT4 nigdy powyzej gornej normy.
            > I co jest u mnie przyczyna takiego TSH?
            > Widze ze duzo odpowiadasz to moze mnie tez pomozesz podwyzszyc to
            TSH.

            Witam poswiateczniesmile!

            Wiesz co ja nie jestem encyklopedia by znac wszystkie mozliwe
            przypadki, chodzilo mi o to ,ze po lekach moze sie zmieniac TSH! i
            np jak suplementujesz duzo cynku to pomaga to przeciwdzialac
            niedoczynnosci a jesli np cierpisz na bezsennosc i sobie polykasz np
            melatonine na sen to nie zdziw sie jak po jakims czasie dostaniesz
            niedoczynnosci jak ocean (nawet nie majac hashimoto!).
            Ja tylko sygnalizuje ,ze przed wzieciem leku (nawet glupich
            witaminek) trzeba troche sobie uzmyslowic czy w hashimoto jest on
            dobry.

            pozdrowienia
        • tlustaklucha Re: do bulirzon 28.12.08, 22:48
          Skąd masz takie wiadomości, ciekawa jesetm bardzo?
          I jak byś widziała w takim razie monitorowanie tarczycy w przypadku
          przyjmowania leków psychotropowych?

          Ja biorę moje leki już od wielu lat, teraz właśnie powoli
          odstawiam. Przez ten czas miałam zarówno bardzo wysokie jak i
          bardzo niskie tsh.

          I co w ogóle nazywasz uspokajaczami? Bo różne leki na rózne osoby
          bardzo różnie działają...

          Ja biorę dwa SRRI i nie zauważyła żadnego ich oddziaływania na
          tarczycę.

          Zanim napiszesz słowo "wszelkie" pomyśl dwa razy, bo jak napisałaś
          na dole, encyklopedią leków raczej nie jesteś.
          • bulirzon Re: do bulirzon 28.12.08, 23:05
            tlustaklucha napisała:

            > Skąd masz takie wiadomości, ciekawa jesetm bardzo?
            > I jak byś widziała w takim razie monitorowanie tarczycy w
            przypadku
            > przyjmowania leków psychotropowych?

            Wez nie zartuj ,ze lekarz endokrynolog podaje Ci euthyrox i
            jednoczesnie bierzesz psychotropy...
            Jesli tak, to chodzisz do kogos mega glupiego kto Ci moze bardzo
            mocno zaszkodzic!
            • tlustaklucha Re: do bulirzon 29.12.08, 19:46
              Bulirzon, spójrzmy prawdzie w oczy: jesteś trollem, czy tak mi się
              tylko wydaje?
    • hashi-tess Re: mam duży problem... 27.12.08, 15:47
      na forum już były dziewczyny, które
      pod dyktando lekarza odstawiły tyroksynę.
      Poczytaj póżniejsze ich komentarze.
      Poza tym o jakiej dziewczyno mówisz nadczynności??????????????
      Jest wątek o przeliczaniu procentów na pierwszej
      stronie forum; przeczytaj go i przelicz swoje wyniki
      na jakim poziomie są teraz Twoje hormony.

      W nawiasie powiem Ci, że teraz na Śląsku jest
      laboratorium, które na skali graficznej
      oznacza wyniki; nawet nie trzeba już teraz
      ich przeliczać.

      Życzę powrotu do zdrowotności
      w jak najkrótszym czasie.
      I W ŻADNYM WYPADKU NIE ODSTAWIAJ TYROKSYNY -
      JEŚLI SIĘ LUBISZ.

      Tess
      • diabelka1 Re: mam duży problem... 28.12.08, 22:38

        Pytałam się kilka razy pani doktor czy aby na pewno powinnam
        odstawić tyroksynę. powiedziała, że z tym wynikiem, każdy lekarz by
        mi to powiedział. trudno nie wierzyć lekarzowi, który jest polecany
        na tym forum jako specjalista. Jutro zrobię badania i zobaczymy. w
        sumie 3 dni nie brałam leku i dodatkowo ostatnie dwa tylko połowę
        dawki. zobaczymy co z wynikami, jak spadną na łeb i szyję to zacznę
        brać poprzednią dawkę i koniec.wizytę mam dopiero 19 stycznia.
        dzięki na odpowiedzi.
        • kusia40 Re: mam duży problem... 29.12.08, 02:59
          sluchajcie- jak to jest z tymi psychotropami? (pytanie rowniez do
          tlustej kluchy- ktora ma z tym duze doswiadczenie), czy one zle
          koreluja z tyroksyna czy nie ma to znaczenia? Mi sama endo polecala
          terapie antydepresantami jesli mam depresje, wiec chyba jest ok, ale
          tak na chlopski rozum- te antydepresanty zwalniaja tempo calego
          organizmu, tetno, chce sie caly czas spac, wiec chyba zwalniaja w
          jakims stopniu dzialanie tarczycy i moze ja w sumie oslabiaja???
          • tlustaklucha Re: do kusia40 29.12.08, 19:54
            Kusia, pojęcie "leki psychotropowe" to taki worek, do którego
            wrzuca się bardzo różne rzeczy. Leki psychotropowe są bardzo różne,
            mają różne działanie, nie tylko uspokajające i spowalniające, ale
            czasem wręcz przeciwnie.
            Jak chce ci się spać po przeciwdepresantach, to są źle dobrane.
            Przeciwdepresanty to tylko jeden z wielu rodzajów leków
            psychotropowych, a i one działają bardzo różnie.

            Bulirzon: jeśli też to czytasz: - zamiast siać tu zamęt i wstukiwać
            zwroty typu "weź nie żartuj", podaj choć jeden link na
            potwierdzenie swoich słów. Inaczej twoje działanie to trollowanie,
            a nie pomaganie.
        • hashi-tess Re: mam duży problem... 29.12.08, 12:54
          diabelka1 napisała:

          >
          > Pytałam się kilka razy pani doktor czy aby na pewno powinnam
          > odstawić tyroksynę. powiedziała, że z tym wynikiem, każdy lekarz by
          > mi to powiedział. trudno nie wierzyć lekarzowi, który jest polecany
          > na tym forum jako specjalista.


          Twoje zdrowie, Twoja decyzja.
          Mimo wszystko poczytaj forum pod tym kątem.

          Czy jest dużym specjalistą, hmmmm mam
          duże wątpliwości.
          Przy hashimoto żadna tarczyca nie wróci do
          swojej prawidłowej pracy, ona została
          zniszczona przez p/ciała. Jak może
          być zdrowa? Pytanie za 100 punktów.




          Jutro zrobię badania i zobaczymy. w
          > sumie 3 dni nie brałam leku i dodatkowo ostatnie dwa tylko połowę
          > dawki. zobaczymy co z wynikami,


          Po kilku dniach zmiany dawki nie oczekuj
          zmiany wyników, to niemożliwe.
          Dopiero po 4-6 tygodniach będziesz mogła
          sprawdzić, a napewno organizm będzie
          dawał Ci sygnały o tym. Warunek, to czy
          umiesz odczytywać objawy złej pracy tarczycy.

          Czy teraz odczuwasz nadczynność?
          Masz jej jakieś objawy?


          • diabelka1 Re: mam duży problem... 29.12.08, 18:43

            Mój organizm jest bardzo wrażliwy na zmiany dawki leków i tak po 3
            dniach bez eltroxinu 100 i kilka dni ze zmianjszoną o połowę dawką
            wyniki z dzisiaj czyli 29.12.2008 r.:

            TSH 0,644 (0,27-4,20)
            FT3 2,03 (2,57 - 4,43)
            FT4 1,10 (0,93 -1,7)

            Zatem, FT3 spadło poniżej normy, a więć nic innego niż
            niedoczynność. nie mam objawów nadczynności, raczej niedoczynność,
            po odstawieniu leku przechodziły mi zimne dreszcze, miąłam zimne
            stopy i czułam niepokój. Niestety TSH dalej nie zachowuje sie
            prawidłowo. Coś musiało się jednak zmianić, nigdy tak nie miałam
            zawsze TSH prawidłowo wykazywalo stan hormonów tarczycy. Wydaje mi
            się, że mogę to wiązać z rozpoczęciem zażywania propranololu.
            Przestanę go brać, bo ponadto utrudnia on przemianę FT4 w FT3, a u
            siebie widzę ten problem, mimo, że biorę wiele miesięcy selen. Chyba
            straciłam zaufanie do pani doktor, nie wiem co by było gdybym tak
            jak chciala przez 3 tygodnie nie brała tyroksyny. Propranolol
            przepisała mi również w zasadzie bez wskazań, bo serce mi szybko
            biło na wizycie... Jesli już to są leki, ktre nie utrudniają pracy
            tarczycy.
            Czy możecie mi polecic dobrego lekarza od tarczyzcy z warszawy???

            Proszę podzielcie się informacją co do lekarza, bo już nie wiem jak
            się leczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka