grizzli-1
15.08.09, 11:09
Od kilkunastu już lat leczę się na niedoczynność ze skutkiem takim
sobie( ciągłe dolegliwości i samopoczucie - zwłaszcza to psychiczne -
byle jakie).Zmieniłam w międzyczasie 3 lekarzy- wszyscy dobrzy ponoć
i z polecenia, ale żaden nie był w stanie mi pomóc. Żaden też nie
nazwał właściwie mojej choroby po imieniu: czy to tylko
niedoczynnośc czy także hashimoto?Poza złymi wynikami tsh, ft3 i
ft4,wysokimi anty TPO, robione co dwa lata usg tarczycy pokazuje jej
stałe zmniejszanie się i jakieś zwłóknienie- prawdopodobnie przebyty
stan zapalny.Autoagresja?Lekarze jakoś to zawsze pomijają
milczeniem, ale ja chciałabym jednak wiedzieć - w końcu to mój
organizm!
Mam też inne pytanie: czy badania np.tsh robicie na czczo ( mnie
lekarz powiedział, że nie trzeba)i czy po pastylce hormonu ( mnie
kazał normalnie rano zarzyć), czy też przed???
I jeszcze jedno: od lat łykam jod w preparacie pt.kelp, bo
powiedziano mi, że to pomaga w chorobach tarczycy.Tymczasem
wyczytałam na forum, że jodu nie wolno!I jestem kompletnie w kropce-
co dalej: brać czy nie brać, bo to szkodzi?
Szkoda, że lekarze nie są w stanie udzielać prostych odpowiedzi na
te proste pytania...Więc może ktoś z Was?...