grabowscy
13.12.04, 21:47
Witamy!
Pragniemy podzielic sie z Panstwem naszymi wrazeniami z sobotniego spotkania.
Inzynier, ktory nas reprezentowal mial bardzo duzo zastrzezen do jakosci
wykonanych prac. Znalazl wiele mniejszych i wiekszych usterek, ktore na dzis
dyskwalifikuja nasz lokal.
Juz po 30 minutach /choc sprawdzal lokal 4 i pol godziny/ stwierdzil, ze
mieszkanie nie nadaje sie do odbioru.
Oto lista /niepelna/ stwierdzonych usterek:
- brak dylatacji pomiedzy szlichta a scianami w mieszkaniu /wg inzyniera
absolutnie niedopuszczalne/,
- brak katow prostych w wiekszosci pomieszczen /skutkuje trudnosciami przy
np zabudowie kuchni/,
- tynki zlej jakosci, niespelniajace parametrow dla klasy IV /wg Umowy/, a
miejscami nawet III,
- drzwi wejsciowe sa zle osadzone co powoduje kruszenie sie tynku,
- "pokaleczona" stolarka okienna oraz nieprawidlowo obrobione okno w jednej
z sypialni,
- zawilgocone duze powierzchnie scian i sufitow,
- niejednorodna struktura szlichty, choc szczesliwie dla nas trzyma poziom,
- nierowne otwory drzwiowe /nieprawidlowej wysokosci i szerokosci/,
- brak mozliwosci sprawdzenia instalacji gazowej i eletrycznej,
- nowe elementy zabudowy w lazience i wc /nie bylo ich na planach/,
- realna powierzchnia mieszkania jest o ponad 2m/kw mniejsza od
przewidzianej w Umowie.
Na razie przekazalismy liste usterek Panu Kierownikowi Budowy z nadzieja, ze
NW powaznie podejdzie do problemu.
P.S.
Zwroccie uwage na wykonczenie klatki schodowej. Pomijamy fatalne umocowanie
poreczy, ale trzy pierwsze schodki to zart; np. srodkowy stopien od strony
sciany ma 28 cm szerokosci , a przy poreczy 29,5 cm. Krzywizne widac golym
okiem !
POWODZENIA !