Jestem zmęczona

14.01.14, 08:20
urodzinami dzieci. Czyichś dzieci.
Czy wasze dzieci też są zapraszane na urodziny każdego dziecka? suspicious Ocipieć można.
Pod koniec grudnia. Jutro. Za tydzień. I tak jest ciągle. A za 2 tyg. urodziny mego własnego dziecka. I tylko prezenty, prezenty, prezenty. Przestało mi się chcieć kombinować i zaczęłam uprawiać leserstwo w tych prezentach. Sorry, ale mogli być dać na wstrzymanie. suspicious
    • ceres9 Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 09:03
      hehe
      ja ogolnie jestem zmeczona urodzinami i imieninami, szczegolnie u nas w okresie marzec-kwiecien
      i wrzesien-pazdziernik
      co pare dni ktos cos kuzwa urzadza gdzies trzeba isc cos kupic
      mama brat bratowa tesciowa dziiizaz hehe
    • magjug Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 09:16
      styczeń - pusto, luty - rocznica ślubu rodziców, marzec - urodziny dzieci siostry, kwiecień - święta i urodziny psiapsióły równolatki, maj - dzień matki i urodziny mamy, czerwiec - dzień dziecka, dzień ojca i imieniny syna, lipiec - imieniny rodziców i siostrzenicy, moje urodziny (w tym roku okrąglutkie...), sierpień - pusto, wrzesień - imieniny siostry i szwagra, chyba tez jego urodziny ale pewności nie mam (od pamiętania dat jest moja siostra), październik - moje imieniny, listopad - urodziny taty, grudzień - mikołajki, urodziny syna, święta, urodziny siostry... uuuffff....
      • kk345 Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 15:33
        > styczeń - pusto,

        Styczeń- dzień babci i dziadkasmile
        • magjug Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 08:15
          aj tam, to mam już z głowysmile znaczy w sensie, że już kupionesmile poza tym dziadkowie mieszkają piętro niżejbig_grin
    • margotka28 Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 09:25
      zmęczona najbardziej jestem, a właściwie byłam wymyślaniem prezentu oraz jechaniem do sklepu celem zakupu wink. Od momentu jak jakaś uważam bardzo mądra mamuśka napisała na zaproszeniu, że zamiast prezentu mile będzie widziane parę złotych. Bała się o reakcję rodziców, ale wszyscy przyjęli z głośnym ufffff i teraz każdy jest zadowolony - rodzice, bo nie muszą wymyślać co kupić za ograniczony budżet 11 letniemu dziecku, owe dzieci - bo zazwyczaj zbierają na coś tam.
      • grave_digger Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 14:17
        ja zaczęłam chodzić po zabawki do Netto. suspicious
      • jk3377 Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 15:46
        chyba bym jednak nie poszła na takie urodziny, gdybym z kasą musiała. nie chodzi o to czy mam czy nie, ale fakt...nie podobałoby mi sie to.. nie mowiac juz,ze w zyciu bym tak nie napisała na zaproszeniu...
        • margotka28 Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 12:41
          nie było napisane, że musi dać kasę, tak samo jak nie piszesz na zaproszeniu, że chcesz na prezent np.: fifę 13.
          Widocznie jesteśmy dziwnymi rodzicami, bo każdy z nas się ucieszył, że nie musi kombinować co kupić 11-letniemu dziecku za kwotę 20-40 zł (taki przedział u nas funkcjonuje). I frekwencja gości była 100%. Zresztą - w urodzinach nie chodzi o prezenty czy kasę, ale o dobrą zabawę.
          Swoją drogą - moje dzieci były już na urodzinach, gdzie solenizant otrzymał 7 piłek nożnych, bo jak się koledzy pytali co by chciał każdemu mówił - piłkę nożną.
    • zuzanka79 Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 10:00
      U Fila się skończyły maratony urodzinowe. Już się tak nie zapraszają każdy do każdego.
      U Iśki się jeszcze na szczęście nie zaczęły.
      Bywało, że prezenty kupowałam hurtowo by potem nie latać na ostatnią chwilę.
      Teraz kolegom czy koleżankom Fila kupuję głównie karty podarunkowe do Matrasa. Mają do wyboru książki, płyty, gry planszowe. Niech sobie każdy wybierze co chce.
      Z koleżankami Iśki sprawa prostsza - wszystko jedno byle różowe i z księżniczkami big_grin
      • zales239 Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 10:07
        U nas też po ptokachtongue_out
        Igi już w 3 klasie i przestali tak szaleć ,ostatnio był w listopadzie u kolegi z klasy w Klubie
        z bowlingiem .
        Problem jest zawsze z upominkiem.
        Albo się składamy w parę sztuk,albo się kończy na Empiku.
    • kanna Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 12:45
      Ja tez kupuje prezenty hurtowo, przy innych okazjach, najczęściej na wyprzedażach.
      Teraz dzieci mi podrosły, ale wcześniej to zawsze miałam kilka "zapasowych" prezentów w domu.
    • jk3377 Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 15:41
      u nas wlasnie nie wszyscy wyprawiają i mojej corce sie teskni za takowymi. wyprawiam jej w marcu 7-me i juz sie szykujewink
    • mme_marsupilami Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 17:30
      Nie, wsrod przedszkolakow nie praktykuje sie "maratonu urodzinek".
      Mozna przyniesc do przedszkola ciasto (produkt zafoliowany z supermarketu - beeee) i jakies torebeczki foliowe z cukierkami, plus kilka kartonow soku owocowego. Moje dziecko bylo zaproszone na urodziny organizowane raz - w McDonald uncertain (przebolalabym, nie jestem terrorystka), ale impreza dwoch dziewczynek, z czego jednej wyjatkowo nie lubil, wiec nie poszedl. Proponowalam mu zaproszenie kilku kolegow na zblizajace sie urodziny, ale tez nie chce - moze w przyszlym roku ...
    • dlania Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 17:40
      POmysł z dawaniem kasy dziecku przez inne dzieci w takim wieku - beznadzieja. Kase to mi może mama dać, bo wie, że i tak mi nie dogodziwink Przede wszystkim ja zawsze podkreslam, że prezent nie jest ważny, jak kogoś nie stac, zapomniał (zdarzało sie) to nie problem. Chodzi o miłe spędzenie czasu, a nie o to, żeby co? "żeby się zwróciło"????
      • sewa.49 Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 18:16
        u nas na zaproszeniu jest podany adres sklepu z zabawkami w ktorym jubilat ma zalozona skrzynke na prezenty. wczesniej robi liste co chcial by otrzymac. z tej listy rodzice zaproszonych dzieci wybieraja jakis drobiazg juz w sklepie na miejscu. przewaznie jest to prezent do 10 euro.
      • minerallna Re: Jestem zmęczona 16.01.14, 23:25
        Ja uważam że ok. Zwłaszcza jak nawet rodzice mają problem z odpowiedzią co dziecko by chciało, a samo dziecko też nie bardzo wie. Wolę dać forsę niż kolejny nie trafiony prezent.
        Zrzuta na dowcipną skarbonkę i jej zawartość.
        U nas sprawdza się jak najbardziej.
        Podam tylko jeden z wielu przykładów.
        Dziecko zbierało na drogi, firmowy strój jakieś tam ukochanej drużyny. I wiem że ta skarbonka najbardziej go ucieszyła. Resztę już mogli dołożyć rodzice, bez stresu.
    • kolibeer2 Re: Jestem zmęczona 14.01.14, 19:50
      moje to stare już są i na urodziny się koleżanki na pizzę zaprasza - prezenty drobiażdżki sobie dziewczyny kupują , albo na coś typu książka się składają w kilka smile
      ale okres przedszkolny to masakra była tongue_out
    • annabetka Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 09:08
      Daty urodzin sobie nie wybierasz? Można ewentualnie odmówić pójścia na imprezę,nie widzę problemusmile
      • grave_digger Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 15:42
        no co ty? powiedz to dziecku jak dostaje do ręki zaproszenie i jest wniebowzięte.

        co za tendencyjna odpowiedź.
    • anetchen2306 Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 10:02
      Moja Mloda tez czesto i gesto wozona jest na takowe imrezy. Ale ja sie wtedy ciesze, bo zawoze i ... reszte dnia mam ja z glowy big_grin Ino zawiezc i odebrac trzeba, boi przewaznie baluje w okolicznych miejscowosciach, gdzie z buta sie trudno poruszac.
      Z prezentami tez zadnego problema nie ma (oprocz wydawania kasy), bo prawie kazdy solenizant informuje, ze sklepie XYZ jest dla iego przygotowany "kosz urodzinowy" (opatrzony imieniem, nazwiskiem, data urodzin), gdzie mozna pojsc i wybrac z tego kosza cos dla solenizanta (ktory sobie uprzednio to cus upatrzyl). Wiec o szukanie prezeta nie trza sie martwic.
      W styczniu jezdzi na urodziny co praktycznie tydzien, potem jakas przerwa i na wiosne od nowa. Potem latem nic, na jesien znowu sie zaczyna ...
      • grave_digger Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 15:45
        no u nas niestety z tym informowanie o prezentach tak nie ma.
        poza tym, urodziny w środku tygodnia mi strasznie koliduje z zajęciami.

        dziś mam na 16:30 konsultacje z rodzicami a o 17:00 są te urodziny, więc biorę dziecko do pracy po czym w trakcie z pracy się urwę zawieźć dziecię na ur., mając nadzieję, że żaden rodzic do tak fantastycznego nauczyciela jak ja nie przyjdzie, po czym wrócę do pracy jak gdyby nigdy nic tongue_out
        • anetchen2306 Re: Jestem zmęczona 16.01.14, 10:40
          No ja tez w pracy (tez szkola) do 16-stej ... Cale szczescie, ze piatki wolne, wiekszosc imprez w weekendy jednak jest, bo ludziska tez w wiekszosci pracowite i wiedza, ze bliznim tym samym zycie nieco komplikuja, urzadzajac impreze w srodku tygodnia.
          Zdarzalo sie, ze Mloda od razu z przedszkola jechala na impreze urodzinowa (odbierali ja rodzice solenizanta, albo jechala z solenizantem autobusem "kokolnym"), wozil ja dziadek/babcia/ojciec, zabieralam ze soba do pracy (popoludniami mamy zajecia typu "swietlicowe"), zawozilam w przerwie, a ja po robocie odbieralam ... Karkolamanie czasem. Ale to rzadko bylo. Ludziska jakos sie nwazajem dogadali i imprezy urzadzaja przewaznie w piatki i soboty, coby reszte weekenda miec dla siebie.
    • jasiek4 Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 10:07
      Świetnie Cię rozumiem, moje starszaki z małą różnicą wieku więc okres późnego przedszkola i klas 1-3 to był jakiś koszmar ale tak gdzieś od 4 klasy podstawówki zaczęło się uspokajać a teraz już całkiem luz.
      Albo musisz się zbuntować ale dziecku będzie przykro albo przeczekać, to mija wink
      • annabetka Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 10:21
        Za moment osiemnastki się zaczną big_grinbig_grin
        • biurwa.1 Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 11:34
          my tez mamy maraton urodzinowy , a luty zaczyna nam się super imprezowo 1 lutego syn robi a 3 lutego idziemy do kolegi
          • cudko1 Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 13:14
            mnie najbardziej zmęczyłoby kombinowanie kasy na prezenty na te urodziny suspicious

            ale na szczęście jakoś na razie nie widzę zaproszeń, i nie słyszę żeby jakieś urodziny były organizowane (no ale to 5 latki w zerówce/oddziale przedszkolnym w szkole) i dopiero się zapoznają, tak więc nie wiem co będzie za rok
            • grave_digger Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 15:47
              u nas właśnie zaczęły się urodziny od 5tych, więc moja droga dopiero wszystko przed tobą suspicious

              kupiłam robota w osiedlowym sklepiku suspicious
              • mama_weornisi Re: Jestem zmęczona 15.01.14, 19:16
                u nas właśnie w zerówce się zaczęło Młoda już była raz we wrześniu i raz w listopadzie, a że ma 10 najlepszych koleżanek, co już się zapraszają więc jeszcze 7 imprez w tym roku no i oczywiście mojejsmile
                • nie_wiem_nie urodziny 16.01.14, 11:35
                  moja córka cieszy się, kiedy jest zapraszana i kiedy sama organizuje. W tym roku tak się fajnie złożyło, że mamy łączone urodziny. Zamiast chodzić 10 razy idziemy 5 do dwóch osób. Urodziny są w soboty. Ja też się cieszę, bo mam okazję porozmawiać z rodzicami dzieci.
                  • mmookkoo Re: urodziny 18.03.14, 08:16
                    Fajny pomysł z tymi podwójnymi urodzinami. I zawsze kosztami się można podzielić, co też jest ciekawym rozwiązaniem. Tylko jak się dogadać z innymi rodzicami. smile Mi się do tej pory udało zaliczyć tylko jedne takie urodziny i były na wypasie, pewnie własnie przez te wspólne koszta. Nawet było dwóch klaunów, którzy dbali o dobrą zabawę dzieciaków, to była chyba firma Klaun Polska.
    • beata132 Re: Jestem zmęczona 16.01.14, 23:45
      Nie potrafię wczuć się w Twoją sytuację, bo mój Szymek nie jest zapraszany na urodziny. No dobra, jest, ale tylko do kuzyna, raz w roku wink
      I nie wiem czy się smucić czy cieszyć.
      Z kolei Lena jest bardzo lubiana, ale u niej to dopiero się zacznie. W lutym ma urodziny i już chce zaprosić połowę przedszkola.
    • mamba30 Re: Jestem zmęczona 18.03.14, 09:10
      przechodziłam to samo ze starszym, więc doskonale Cię rozumiem

      mam nadzieję, że jak młody będzie większy, to takiego szału nie będzie
    • king_of_rats Re: Jestem zmęczona 19.03.14, 06:14
      żadne z moich dzieci nie było zapraszane i nie organizujemy takich urodzin. i to nie dlatego,że moje dzieci nie są lubiane tylko zupełnie nie ma takiego zwyczaju i takiej tradycji.
      urodziny w gronie rodzinnym, ew. jakaś jedna koleżanka.
      nie ukrywam-bardzo mnie to cieszy
    • st_karolka Re: Jestem zmęczona 19.03.14, 11:36
      U nas póki co to przedszkole brało na swoje barki urodziny wszelakie. Rodzic dostarczał tort (kupny niestety - ale rachunek musiał być) i jakieś baloniki czy co tam. Panie robiły małe przyjęcie, dzieci śpiewały w prezencie były rysunki od kolegów z grupy wink FANTASTYCZNY POMYSŁ !!!

      Co będzie dalej - zobaczymy... Al ejak was czytam to idę polować na prezenty UNIWERSALNE.
Pełna wersja