Dodaj do ulubionych

Pod mocnym aniołem

18.01.14, 22:40
Dziewczyny, czy któras z was już to widziała?
Jakie wrażenie?
Pytam, bo fabuła mnie kusi ale mam za sobą traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa z ojcem alkoholikiem i nie jestem pewna swojej reakcji na taki film. A znając Więckiewicza - świetny aktor i Smarzowskiego- realizm do bólu może byc to film trudny do zapomnienia.
Podzielcie się wrażeniami.
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Pod mocnym aniołem 18.01.14, 22:42
      Nie widziałam i raczej długo będe dojrzewac do obejrzenia. "Wszyscy jestesmy Chrystusami" oglądałam na trzy raty.
      • baxteria Re: Pod mocnym aniołem 18.01.14, 23:52
        Byłam dziś w kinie na Pod mocnym aniołem i powiem Wam, że nie jest to film dla wrażliwych ludzi. Ja twarda jestem i niewiele mnie rusza, ale ten film daje po psyche ostro. Generalnie to mocne i do bólu realistyczne kino z obrazkami nie dla przeciętnego odbiorcy. Po dwóch godzinach filmu czuję się, jakby on trwał całą wieczność.
      • misia-your Re: Pod mocnym aniołem 18.01.14, 23:58
        Bylam i napisze, ze film mocny pod kątem scen -pokazane wszystko , ja mialam odruch wymiotny w trakcie.Jeśli masz obawy to sama musisz zdecydowac mimo wszystko..Wieckiewicz zagral jak zwykle b.dobrze i Świetna rola Kingi Preis.
        ogólnie to dużo chlania do upadlego, wymiocin..mam mieszane odczucia co do tego filmu..
        • woezel_pip Re: Pod mocnym aniołem 19.01.14, 01:58
          Mam pytanie- ale raczej potwierdzicie to co myślę wink
          Są w kinach takie opcje, że może człek iść z dzieckiem, dziecko może się bawić, biegać, drzeć, co tylko chce. Głównie chodzą matki z maluchami zupełnymi ale 2-3-4 latki też są. Skuszona przez koleżankę byłam niedawno na Wilku. I tutaj pomijam odczucia własne, że dla dziecka to męczące, może szkodliwe itd.
          Niedługo będzie właśnie Pod mocnym aniołem- przeklinają mocno? mordobicia są?
          Bo jednak Wilk z napisami, gołe dupy dziecko miało w nosie bo ganiało po sali kinowej z koleżanką. A ten po polsku, to okiem rzuci, uchem złapie- mam rację?
          Dziecko prawie 4 letnie to kumate jest...
          • dlania Re: Pod mocnym aniołem 19.01.14, 09:56
            Chyba kina nie zdecyduja się, żeby akurat ten film dać w opcji dla matek z dziećmi...
            • zales239 Re: Pod mocnym aniołem 19.01.14, 10:59
              Byłam wczoraj ,kino pełne do ostatniego miejsca.
              Film mocny, aktorzy świetni,
              Więckiewicz wymiata.
              Ciężki film opisujący degradację człowieka przy pomocy wódy.
              • rudamarta4 Re: Pod mocnym aniołem 19.01.14, 14:41
                A mnie nie powalił na kolana. Więckiewicz i reszta aktorów jest świetna, ale Smarzowski chce chyba przebić sam siebie. Sceny są dobre, na początku nawet się śmialiśmy, ale męczyłam się pod koniec.
                Jednak Dom zły jest lepszy.
                • zales239 Re: Pod mocnym aniołem 19.01.14, 15:36
                  Dom zły rzeczywiście ma moc,ale ten też mi się podobał.
            • woezel_pip Re: Pod mocnym aniołem 19.01.14, 23:09
              Podobno ma być pod Baranami. W zeszłym tygodniu był Wilk z Wallstreet, w przyszłym Nimfomanki więc kto wie, może to być prawda big_grin. W sumie to jednak decyzja rodziców gdzie idą z dzieckiem.......
              Ale zastanawiać się już nie muszę bo idziemy na Pod mocnym jutro, dziecko zostaje z babcią smile.
              • woezel_pip Re: Pod mocnym aniołem 19.01.14, 23:10
                To wyżej do Dlani było, nie wiem czemu się umieściło pod koniec drzewa.
                • bei Re: Pod mocnym aniołem 20.01.14, 00:26

                  Prawdziwy....
                  Widzialam tam sąsiadów, znajomych....i mogłabym jeszcze dołozyc do scenariusza- sćen godnych dobrych komedii jak i żywcem wyciętych jak z horroru czy kryminału.
                  To dobry film, powinni wyświetlac go bardzo mlodym ludziom jako edukacyjny.
                  Takiego spodziewalam się , ńic tam nie zaskoczylo, ale gra aktorów przednia smile

                  Co do scen, ktore by wstrząsnęly bardziej- na osiedlu miasta w ktorym mieszkalam mieszkala sympatyczna para.
                  Pili od zawsze, dzieci juz dorosle, poszly w świat.
                  Pewnego lata znou cos bylo,czuc od ich dzrwi.
                  Pewnie znowu gnije im jakies mięso w koszu, moze znowu kupili ryby i popili, zapomnieli, ze wzięla sie za obrobkę ryb w reklamowce natura.
                  Mijaly dni, nikt nie otwieral drzwi, na oknach siadaly muchy.
                  On wychodzil w nocy po alkohol, wietrzyl w nocy mieszkanie.
                  Az zainterweniowala administracja, lokatorzy skarzyli się na fetor.
                  Przyjechala Policja, otworzono drzwi.
                  Posrod rojow much znaleziono pana......pijanego
                  Znaleziono tez rozkladające się cialo zony przykryte koldrami.
                  Robactwo zaopiekowalo się nim...

                  Co sie wydarzylo?
                  Pili, ona upadla na dywan i nie wstala, pan myslal ze spi.....a moze polozyla się tam bez upadku.
                  Spala, spala, po jakims tam czasie pan zorientowal się, ze nie zyje?
                  Moze przykryl ją, moze sama przykryla się wczesniej...
                  A moze nie zorientowal się.....pil....chodzil po alkohol i ciagle pil, przez wiele dni spal, budzil się, pil.....


                  Inne malzenstwo zgodnie i często pilo, oboje bardzo lubiani przez sąsiadow, ale nie wtedy, gdy zdarzalo się byc glosniej. Sprzeczki przy kieliszku.
                  Pewnego ranka znaleziono pana na dole schodow.
                  Czy wyszedl i spadl, czy zostal wypchnięty w klotni?, czy sam skoczyl?

                  Czterech kolegow pili wieczorem, pili w nocy, ot, wieczorek z piątku na wtorek
                  Jak skonczyli to posprzątali, po kilku dniach okazalo się, ze jeden zostal w wersalce.
                  Dlaczego?
                  Zamknieto go w euforii pijackich wyglupow, czy sam tam wlazl i schowal się...nikt niczego nie pamięta...

                  Matka 6 dzieci- ufff, bo doroslych, zona pijaka.
                  W wieku podeszlym ( po sześćdziesiątce ) tez w szybkim tempie zaczęla popijac.
                  Wyszla z imprezy wczesniej od innych, skracala sobie drogę przez ogrod, potknęla się przy oczku wodnym, i tak juz zostala z twarzą w wodzie...

                  Mlody i dobrze wypity mężczyzna wracal do domu, noc, zima.
                  Zatoczyl się przy ogrodzeniu, ręka mu wpadla pomiędzy kute pręty, i tak zostal, zawisnął i zamarz.

                  Para - matka i syn- sploneli w swoim domu ( pijackiej melinie)- dlaczego?

                  Para malzenska- sploneli, spadla koldra na grzejnik elektryczny.

                  Para matka i syn- wpierw on, i szybko ona- zapili się, wczesniej przepili majątek ( i przetracili pijackim gospodarowaniem ) majątek taki, komu moze marzyć się kazdemu.


                  W jednym domu powiesilo się kilka osob ( nie na raz, tylko w czasie kilku lat)- kazdy po pijaku.

                  Albo weselsza- opowiada ona
                  Bylam pijana, denerwowal mnie mąż, bo mi zabranial puścic w nocy glosno muzykę, powiedzialam, ze zadzwonię po policję, powiedzial, bym zadzwonila
                  Zadzwonilam, powiedzialam, ze mąż awanturuje się pijany.
                  Odlozylam sluchawkę, on podszedl do mnie, i rozklepal mi kostkę masla wyjętą z maselniczki na glowie.
                  Przyjechal patrol.
                  Powiedzieli mi PANI JEST PIJANA.
                  Tak
                  I ma pani maslo na glowie
                  Tak, to MOJA SPRAWA

                  Czy wiesz?, ciagnęla dalej, ze on ( mąż) kazal mi do AA zapisac się?
                  A jaka ja jestem ANONIMOWA?
                  Przecież wszyscy wiedzą, ze ja piję!


                  Ech...kazda z nas pewnie zna jakąś historię, moze są i takie, ktore znaja tych historii więcej....niestety sad



                  olaromanska.blox.pl/html

                  www.dlaleszka.cba.pl/
    • iziula1 Re: Pod mocnym aniołem 03.02.14, 00:23
      Po waszych wpisach wiem,że na film nie pójde. Nie dam rady.
      Ja nawet zbyt emocjonalnie reaguję na ludzi którzy są "pod wpływem".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka