Dodaj do ulubionych

Wezwanie do sądu

12.08.15, 10:33
Dziewczyny, cholera mnie po prostu potrzaska...

W grudniu mój partner został poproszony o przedstawienie planu urlopowego na 2015 rok - tak sobie zażyczył pracodawca. Przedstawił. Dwa tygodnie później dowiedzieliśmy się, że w połowie naszego zaplanowanego urlopu wypada ślub mojego jedynego kuzyna i nie ma opcji, być trzeba. Urlop został przestawiony - na drugą połowę września. Cud, miód, ponad dwa tygodnie, podróż zaplanowana, chałupa na jednej z wysp wynajęta, odliczamy dni, ciesząc się wizją relaksu po niemal roku cholernie ciężkiej pracy, a ja - ostatnimi wakacjami "na bogato" przed rozpoczęciem studiów... nie mogło być za pięknie.

Mój partner został wezwany na świadka w sprawie o wykroczenie (jest ratownikiem medycznym, takie sytuacje zdarzają się dość regularnie). Nawet nie przestępstwo. Rozprawa ma odbyć się, jakżeby inaczej, w momencie, kiedy właśnie mieliśmy hasać jak kozice górskie po kładkach nad Jeziorami Plitvickimi. Nie mamy na tamten moment ani wykupionych jakichkolwiek biletów, ani rezerwacji (rezerwację zrobiliśmy na tydzień później).

Mój partner nie ma nawet pojęcia o co chodzi i w jakiej sprawie jest wezwany. Znając polskie sądy i podobne sprawy, sprawa może dotyczyć czegoś sprzed nawet kilku lat. Jego zeznania prawdopodobnie zawiorą się w zdaniach "Nie wiem" i "Nie pamiętam".

Poradźcie, proszę, co można zrobić, aby sąd zgodził się przesunąć to cholerne przesłuchanie? Czemu tak błahego wyjaśnienia nie można złożyć na piśmie? Oczywiście, napiszemy prośbę o przesunięcie, ale obawiamy się, że samo "ludzie, mamy urlop zaplanowany od grudnia" nikogo nie wzruszy uncertain Plan awaryjny jest taki, że chłop zostawi mnie w Tokaju, pojedzie, zezna, wróci i pojedziemy dalej... mając w plecy tydzień urlopu i kilkaset złotych za paliwo. Zastanawiam się nawet, czy grzywna za niestawienie się nie byłaby nawet korzystniejsza, niż spalona ropa uncertain

Doradźcie, marzyłam o tych wakacjach od miesięcy i nagle wszystko się rypie sad
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 11:08
      nie wiem co zrobić ale może się tak zdarzyć, ze jak już poprzestawiacie, poustawiacie i mąż karnie stawi się to rozprawa się nie odbędzie, bo......1000 różnych powodów...uncertain
      • redheadfreaq Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 11:22
        Dokładnie tego się obawiam sad
    • serei Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 11:21
      jest ratownikiem medycznym zna minimum tuzin lekarzy, którzy mu odpowiednie L4 na czas rozprawy załatwią, jesli mąż nie wie o co chodzi to znaczy że to jakaś bzdura i wzywają go aby odpowiedział "nie wiem, nie pamiętam" lub "tak, ta pani w czerwonym sweterku lamentowała nad umierającym"
      • redheadfreaq Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 11:23
        Niestety, właśnie sądowego nie zna żadnego. Będziemy szukać... I dokładnie tak ta sprawa będzie wyglądała... o ile się odbędzie.
        • beata985 Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 11:42
          a nie może teraz po prostu pójsc i powiedzieć, ze w tym terminie niestety stawić się nie może???
          skoro to nie jest sprawa wagi panstwowej to może mógłby złożyc swoje nie wiem w innym terminie???
          • redheadfreaq Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 11:51
            Napiszemy takie pismo, oczywiście. Niestety, jeżeli nie mamy na tamten moment papierka poświadczającego kupno biletów lotniczych/wynajęcia kwatery (mamy - ale na tydzień później, w pierwszym tygodniu chcieliśmy sobie zrobić objazdówkę...), to sąd ma prawo naszą prośbę odrzucić.
        • dziennik-niecodziennik Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 11:57
          no ale to przeciez nie musi być sądowy chyba?...
          • melancho_lia Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 12:13
            Jesli stawiennictwo obowiązkowe to tylko sądowy może dać zwolnienie. Innego nie uhonorują.
          • atena12345 Re: Wezwanie do sądu 14.08.15, 11:02
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > no ale to przeciez nie musi być sądowy chyba?...
            >

            oczywiście, że musi
    • lisek.chytrusek Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 19:25
      Miałam identyczny przypadek - też urlop i wezwanie na świadka.
      Wysłałam podanie o usprawiedliwienie + kopie biletów na samolot. Zero problemów, wezwali mnie na następną rozprawę.
      Skoro nie macie żadnego potwierdzenia, to może jakaś lipna rezerwacja? Np. na booking czy inszym takim serwisie? Niektóre hotele dają możliwość bezpłatnego odwołania rezerwacji, więc nie płacisz, a podkładkę masz.
    • grave_digger Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 19:49
      E tam.
      Ja raz nie poszłam a też byłam świadkiem. Vez żadnego usprawiedliwienia. Nic mi nikt nie zrobił wink
    • solejrolia Re: Wezwanie do sądu 12.08.15, 20:10
      Plan awaryjny jest taki, że
      > chłop zostawi mnie w Tokaju, pojedzie, zezna, wróci i pojedziemy dalej... mając
      > w plecy tydzień urlopu i kilkaset złotych za paliwo. Zastanawiam się nawet, cz
      > y grzywna za niestawienie się nie byłaby nawet korzystniejsza, niż spalona ropa
      > uncertain

      dokładnie.
      piszcie pismo. a jak nie przesuną wam to po prostu zignorujcie. bo ile taka kara wyniesie? 200zł? (a nie kilkaset za paliwo, i jeszcze tydzień urlopu w plecy)
      • brysia0 Re: Wezwanie do sądu 13.08.15, 06:53
        W lipne zwolnienie lepiej nie idźcie - z wielu powodów. Napiszcie usprawiedliwienie wskazując wszystkie fakty, może niech pracodawca wystawi kwit u urlopie lub ksero wniosku urlopowego i załączyć. Nie każdy musi jeżdzić na wakacje zorganizowane i mieć rezerwacje, bilety itp. Na 99 % sąd uwzględni, jeśli złożone wcześniej ( miejcie potwierdzenie złożenia wniosku w sądzie ). Jeśli jednak sąd nałoży grzywnę, to albo może ją sam póżniej znieść jak przesłucha świadka albo jest też na to zażalenie. Cieszcie się urlopem i się nie martwcie smile
        • redheadfreaq Re: Wezwanie do sądu 13.08.15, 12:41
          Dzięki, bardzo podniosłyście nas na duchu. Nawet jeżeli dowalą grzywnę, to będzie ona porównywalna, lub niższa od kosztów benzyny, nie licząc wkurwu, niewyspania faceta jadącego na sygnale na rozprawę, która odbędzie się lub nie i mojej irytacji z powodu doskonale zbędnego przestoju.
    • iziula1 Re: Wezwanie do sądu 14.08.15, 13:30
      Potwierdzenie wylotu dostarczycie później po powrocie. Nie wiem jakimi liniami lecicie ale rezerwacje można wydrukować.
      Proponuję wysłać listem poleconym z potwierdzeniem odbioru zawiadomienie do sądu o nieobecności z powodu przebywania za granicą. List wysyłasz w dniu wylotu lub dzień wcześniej. Do listu dołączysz kopię rezerwacji lub zobowiazujesz się do dostarczenia w terminie późniejszym potwierdzenia odprawy/biletów lotniczych itp.
      Uwierz, że to wystarczy. Sąd nie zasadzu żadnej kary, ewentualnie wyznaczy kolejny termin składania zeznań lub zaniecha ich w stosunku do świadka jeśli w ocenie sądu będą już zbędne.
      • redheadfreaq Re: Wezwanie do sądu 14.08.15, 14:13
        Sęk w tym, że nie lecimy. Jedziemy samochodem. Jedyne, co mamy zaklepane, to chałupkę na Hvarze i to na kilka dni po rozprawie.
        • iziula1 Re: Wezwanie do sądu 14.08.15, 16:35
          Po prostu złóżcie oświadczenie w sądzie, że w danym dniu będziecie za granicą kraju. Sąd musi mieć podstawy by ukarać świadka za brak stawiennictwa. Twój partner jest wezwany jako świadek a nie oskarżony, więc spokojnie. Oświadczenie wystarczy plus gotowość do stawienia się w innym terminie.
          • 3-mamuska Re: Wezwanie do sądu 15.08.15, 11:34
            Napiszemy takie pismo, oczywiście. Niestety, jeżeli nie mamy na tamten moment papierka poświadczającego kupno biletów lotniczych/wynajęcia kwatery (mamy - ale na tydzień później, w pierwszym tygodniu chcieliśmy sobie zrobić objazdówkę...), to sąd ma prawo naszą prośbę odrzucić.

            Jeśli napiszecie podanie z wyjaśnieniem ze macie urlop a potem gdy wam odmówią to przedstawiciele L4, to zeby przypadkiem sie ktoś nie czepił.

            Lepiej isc droga taka jaka jest prawda , jeśli odmówią płacicie karę za to sie nie stawił.
            • iziula1 Re: Wezwanie do sądu 15.08.15, 12:27
              Nie piszecie prośby. Tylko składasz do sądu oświadczenie, że w dniu rozprawy przebywasz za granicą kraju i deklarujesz stawiennictwo w innym terminie. W tym przypadku wezwanie jest w charakterze świadka a nie pozwanego czy powoda. Jakie sąd ma podstawy by ukarać świadka ze przebywa za granicą? Jakie ma powody by zarzucic kłamstwo w oświadczeniu świadka? Żadnych.
              Jedzcie i odpoczywajcie.
    • hanti Re: Wezwanie do sądu 18.08.15, 17:43
      wyluzuj mój mąż jest lekarzem, zaczynał od pracy w SOR do tej pory zdarzają mu się wezwania. W takim wypadku pisze się pismo z prośbą o zmianę terminu przesłuchania i tyle. Nie raz tak robiliśmy, nigdy z tego powodu nie było żadnych problemów. Niczym się nie przejmujcie i cieszcie się wakacjami smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka