konradbryw
05.07.11, 11:42
W bibliotece na Anielewicza (pewnie w innych jest podobnie) można podpisać petycję w sprawie dotacji miejskiej na funkcjonowanie bibliotek. Pracownikom obniżono wynagrodzenia, będzie też b. mało środków na zakup nowych pozycji. Jeśli ktoś nie bywa, to zapewniam, że warto. Poza książkami tradycyjnymi, są nawet książeczki materiałowe dla maluchów, filmy DVD.
W sytuacji, gdy miasto topi jakieś niebotyczne pieniądze w imprezie dla plebsu pt. "wianki" (pierwszy raz w tym roku się wybrałem zobaczyć - zgroza), obcinanie dotacji dla bibliotek to skandal.