podłączenie kuchenki

26.08.05, 10:57
Witam,
Moze znacie kogos godnego polecenia kto podlaczy mi nowa kuchenke gazowa tak
zeby mieszkanie nadal bylo bezpiecznym miejscem do zycia ?

Do hydraulika polecanego przez administratora po atrakcjach ktorych mi
dostarczyl przy montazu kaloryfera juz raczej sie nie zwroce :-)

A swoja droga jaki moze byc koszt podlaczenia ?

Pozdrawiam,
Tomek

    • desperately.seeking.something Re: podłączenie kuchenki 26.08.05, 11:49
      Zadzwoń najlepiej do serwisu kuchenek, które kupiłeś i poproś o namiary
      Fachowiec musi mieć uprawnienia, bo gwarantuje bezpieczeństwo i z tego co
      pamiętyam tylko jego podpis na gwarancji zapewnie późniejsze ew naprawy w ramach
      tejże
      mnie podłączał znajomy, więc cen nie znam, ale właśnie zrwócenie się do serwisu
      polecili mi w sklepie w ktorym kupowałam
    • vvesna Re: podłączenie kuchenki 26.08.05, 19:34
      \U nas gościo, na którego namiar dostaliśmy od zarządcy wspólnoty, za tak
      skomplikowany zabieg, jakim jest przykręcenie kuchenki wziął 60 zł:/
      Nie polecam go, bo zdzierca i naciągacz. Mieliśmy też problem z piecykiem
      gazowym (gasł), więc pan fachowiec stwierdził, że trzeba przenieść piecyk, a
      najlepiej zmienić na nowy. Okazało się przyczyną gaśnięcia piecyka był zapchany
      przewód kominowy. No, ale on o tym nie wspomniał, bo przecież nie on zarabia na
      kominach.
      • tripper Re: podłączenie kuchenki 29.08.05, 17:30
        ej, nie masz obowiazku wiedziec, jak dziala piecyk, w ogole co to jest za tekst,
        zeby 'przeniesc piecyk w inne miejsce' - pierdolenie jakies :-/

        ile wzial za ta 'porade'?
        • leniwy_wiesniak Re: podłączenie kuchenki 29.08.05, 22:38
          tripper napisał:

          > ej, nie masz obowiazku wiedziec, jak dziala piecyk, w ogole co to jest za tekst
          > ,
          > zeby 'przeniesc piecyk w inne miejsce' - pierdolenie jakies :-/
          >
          > ile wzial za ta 'porade'?

          Nie, no nic nie wziął.
          On był u nas podłączyć kuchenkę (trzeba fachowca z papierami, bo inaczej
          gwarancja przepada). A przy okazji tak powiedział o tym piecyku. Wiesz, chciał
          facet zarobić.
          Przeniósłby piecyk (w dodatku w takie miejsce, że całą łazienkę by nam
          roz...lił), skasowałby za to pewnie ze 200zł a oczywiście nic by to nie pomogło.
          Bo nasze podejrzenia okazały się słuszne
    • warszawianka_jedna Re: podłączenie kuchenki 29.08.05, 18:07
      daję namiar na mojego gazownika:

      MONTER INSTALACJI SANITARNYCH
      Wiesław Haduch
      tel. 635 53 21

      może komuś się przyda.
      • tommo Re: podłączenie kuchenki 30.08.05, 20:14
        dzieki za informacje,
        jak rozumiem balaganu nie narobil

        Pozdrawiam,
        Tomek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja