warszawianka_jedna
12.03.07, 10:47
24-letni bydgoszczanin nie zdążył powiedzieć "tak" swojej wybrance, bo
policjanci prosto z ceremonii ślubnej zabrali go w kajdankach do aresztu.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3978912.html
Żenujące, widać że policja zrobiła sobie niezły ubaw. Ale skoro nie potrafi
złapać prawdziwego bandziora, to chociaż podokucza drobnym złodziejaszkom.