Administracja

16.04.07, 16:31
Witam.
Sledzilem sobie ostatnio wypowiedzi o zebraniach wspolnot. Ja niestety na
swojej nie bylem, choc zaliczam sie do tzw. "nowych lokatorow". Tak czy siak
zaluje, ale chyba za chwile wszystko moze sie zminic... :
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4061900.html
Czy to prawda i czy to sie uda w zycie wprowadzic? Jesli tak to czy macie
jakas firme godna polecienia. Bo moja wspolnota to chyba kiepsko dziala skoro
pragnie wielki kredyt zaciagnac mimo posiadania sporych oszczednosci..

O!

Pozdr
    • sugarbox Re: Administracja 16.04.07, 17:16
      o, czesc tu_pawel!:)
      miło Cię widzieć na forum!!!
      pozdrawiam, chociaż nic nie doradzę, moja wspólnota na Andersa działa ostatnio
      ok, nie mogę narzekać!
      Pozdrawiamy i zajrzyj do nas w końcu!:)))małe winko zrobim!
    • vvesna Re: Administracja 16.04.07, 19:33
      Niestety zarządca w postaci prywatnej firmy niczego nie gwarantuje. Szefowa
      firmy, która zarządza we wspólnocie, której jestem członkiem, ma mentalność
      PRL-owskiej urzędniczki. Mam wrażenie, że o większości spraw decyduje jej
      widzimisię. Kobieta potrafi kłamać w żywe oczy i rzucać oszczerstwa. Najgorsze
      jest to, że do perfekcji opanowała wodzenie za nos starszych i innych
      niezorientowanych w zasadach działania wspólnoty osób.
    • kitler1 Re: Administracja 19.04.07, 00:45
      nie bardzo rozumiem jaki ma zwiazek polityka kredytowa wspolnoty z ewentualna
      zmiana administratora. wszelkie decyzje podejmuje wspolnota, administracja ma
      jedynie pomagac je wdrozyc (np. znalezc wykonawce remontu itp). jesli zarzad
      wspolnoty ma glupie pomysly, wystarczy ze wiekszosc wlascicieli zaglosuje
      przeciw, albo zmieni zarzad.
      • vvesna Re: Administracja 19.04.07, 07:33
        > nie bardzo rozumiem jaki ma zwiazek polityka kredytowa wspolnoty z ewentualna
        > zmiana administratora. wszelkie decyzje podejmuje wspolnota, administracja ma
        > jedynie pomagac je wdrozyc (np. znalezc wykonawce remontu itp)

        No niby prawda, bo rzeczywiście administrator sam nie zaciągnie kredytu.

        > jesli zarzad
        > wspolnoty ma glupie pomysly, wystarczy ze wiekszosc wlascicieli zaglosuje
        > przeciw, albo zmieni zarzad.

        Ale to nie zawsze bywa takie proste, bo nie zawsze taka większość jest. U nas
        np. większość stoi murem za zarządem, bo po prostu większość mieszkańców i cały
        zarząd należą do tych, którzy mieszkają w naszym bloku od bardzo dawna. Ci
        ludzie znają się od kilkudziesięciu lat. Ci, którzy mają inne zdanie i inne
        pomysły na funkcjonowanie wspólnoty, to w przypadku naszej wspólnoty nowi
        właściciele mieszkań będący członkami wspólnoty od góra 3-4 lat. Tacy reszcie
        wydają się chyba trochę podejrzani:/
        • kitler1 Re: Administracja 19.04.07, 08:10
          > Ale to nie zawsze bywa takie proste, bo nie zawsze taka większość jest. U nas
          > np. większość stoi murem za zarządem, bo po prostu większość mieszkańców i cały
          > zarząd należą do tych, którzy mieszkają w naszym bloku od bardzo dawna. Ci
          > ludzie znają się od kilkudziesięciu lat. Ci, którzy mają inne zdanie i inne
          > pomysły na funkcjonowanie wspólnoty, to w przypadku naszej wspólnoty nowi
          > właściciele mieszkań będący członkami wspólnoty od góra 3-4 lat. Tacy reszcie
          > wydają się chyba trochę podejrzani:/

          rozumiem. ale mysle ze nowy czlonek wspolnoty zawsze moze zglosic sie do
          zarzadu, kolejna para rak zawsze sie przyda. na poczatek moze poloficjalnie a na
          kolejnym zebraniu po prostu zaproponowac swoja kandydature - skoro to starsi,
          zasiedziali ludzie, pewnie chetnie wezma "na przyuczenie" kogos nowego. a inni
          czlonkowie raczej nie beda otwarcie glosowac przeciw Tobie (no chyba ze ktos
          jest sklocony z calym budynkiem :)).

          i jeszcze do autora watku: w przypadku pomyslow zupelnie z kosmosu (ktos w
          starszych watkach wspomnial, ze administratorka zaproponowala
          zarzadowi?/wspolnocie? zaciagniecie kredytu na milion zlotych - prawde mowiac az
          nie chce mi sie wierzyc) wazne jest, ile mieszkan w Twoim bloku nie zostalo
          wykupionych - jesli duza czesc ciagle nalezy do miasta jest szansa, ze kazda
          wieksza bzdura polegnie w glosowaniu, nawet jesli wiekszosc "starej gwardii" je
          poprze.
    • konradbryw Re: Administracja 19.04.07, 12:16
      tu_pawel napisał:

      > Witam.
      > Sledzilem sobie ostatnio wypowiedzi o zebraniach wspolnot. Ja niestety na
      > swojej nie bylem, choc zaliczam sie do tzw. "nowych lokatorow". Tak czy siak
      > zaluje, ale chyba za chwile wszystko moze sie zminic... :

      Ja zmiany z ADK na Dzielnej na prywatnego administratora nie żałuję. Przynajmniej informacje nt. sytuacji na koncie lokalu mogę mieć na bieżąco, a nie z półrocznym lub dłuższym opóźnieniem... A potem wyrównania we wszystkie strony, bo jeszcze czegoś nie zaksięgowali. W dodatku płacimy mniej, niż brało ADK (teraz ma być jakaś niewielka podwyżka, ale chyba i tak mniej, niż było)

      > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4061900.html
      > Czy to prawda i czy to sie uda w zycie wprowadzic?

      Prawda jest taka, że samorządy w ogóle nie mają prawa administrować prywatnymi lokalami. Żeby było lege artis, miasto mogłoby powołać przedsiębiorstwa (spółki), które by świadczyły usługi także dla wspólnot.

      > Jesli tak to czy macie jakas firme godna polecienia.

      Nam administruje Arkana. W porównaniu z ADK jest lepiej, czy mogłoby być jeszcze lepiej? Ciężko powiedzieć. W końcu to tylko administrator, ale np. w sprawach technicznych potrafią chyba nieźle pomóc.

      > Bo moja wspolnota to chyba kiepsko dziala skoro
      > pragnie wielki kredyt zaciagnac mimo posiadania sporych oszczednosci..

      Ale kredyt na co? Bo nasz zarząd też ma propozycję zaciągnięcia kredytu też nawet na ponad 1 mln zł na modernizację termiczną budynku. To są kredyty dotowane przez państwo via BGK (umożenie chyba 25% kredytu), ale oczywiście niezbędny jest też wkład własny. Faktem jest, że w budynkach, które mają 50 lat taka modernizacja jest naprawdę niezbędna - instalacje CO są przestarzałe i w kiepskim stanie, okna często nieszczelne, ściany i stropy niedocieplone (nie spełniają nawet dzisiejszych norm). A koszta energii będą iść cały czas w górę.
      • marylalysiak Re: Administracja 19.04.07, 22:46
        Fajnie się składa nami też Zarząda firma Arkana od 2003 roku.
        Jestesmy z tej firmy bardzo zadowoleni.
        Z technicznymi sprawami są wprost nieocenieni,
        porównując inne wspólnoty przede wszystkim ich zarządów zachowania
        mam wrażenie ,że żyją w jakieś matni niewiedzy.
        Mogę napisać z całą odpowiedzialnością,że takiego kopa w sprawach zarządzania
        nieruchomoscią wspólną dostałyśmy,od Pana Mirosława Hołysza i kazdemu życzymy
        takiej wiedzy jaką my posiadamy.
        Jak chcesz przyślij mela(:)) ) to mozemy sie spotkać i pogadać co jeszcze
        fajnego zrobić na naszych nieruchomościach.
        • malpa.wczerwonym Re: Administracja 22.04.07, 22:01
          do czasu do czasu moja miła,kiedyś wspomnisz moje słowa
    • mardaw Re: Administracja 23.04.07, 13:55
      A może zaciągnięcie kredytu wiązało się z tematem termomodernizacji? W tym
      przypadku możliwe jest uzyskanie do 25% zwrotu poniesionych nakładów!
      Warunkiem uzyskania tzw. premii termomodernizacyjnej jest m.in. właśnie
      zaciągnięcie kredytu.
      Zabezpieczeniem kredytu jest zwykle fundusz remontowy (wkłady) + oszczędności z
      mniejszego użycia energii (tj. np. c.o., prądu, gazu). A więc nie ma tak
      naprawdę obciążenia np. na hipotece współwłaściciela budynku.
      Moja wspólnota (jestem członkiem zarządu) właśnie jest na etapie podpisywania
      umowy z wykonawcą.
      Wcześniej trzeba było zrobić m.in. audyt energetyczny (oczywiście za zgodą
      współwłaścicieli, uchwałą), uzyskać zgodę właściceli (uchwałą). Na szczęście
      więkzość to osoby myślące i nie było problemów z przekonaniem co do słuszności
      decyzji...
      Warto się tym zainteresować - świadectwo energetyczne (czyli swoisty glejt dla
      budynku) pozwolić ma na możliwość choćby wynajęcia lub sprzedaży mieszkania w
      budynku. Podobno od 2009 roku brak takiego świadectwa może przysporzyć dużo
      kłopotów właścicielom.
      Więcej na ten temat znajdziecie na forach wspólnot mieszkaniowych...
Pełna wersja