warszawianka_jedna
30.05.08, 20:28
dziś na własnej skórze doświadczyłam braku wyobraźni jej organizatorów. JP II
ulica przecinająca miasto na pół była absolutnie nieprzejezdna. Nie wiem jak
długo jechali cykliści, ja 15 min stałam na środku skrzyżowania i nie mogłam
przejechać na drugą stronę. Zrezygnowałam ale mogłam sobie na to pozwolić,
innym kierowcom puszczały nerwy.
Uważam, że blokowanie miasta w piątkowe popołudnie to szczyt egoizmu i brak
wyobraźni. Przejechać przez skrzyżowanie, nie mogą nie tylko samochody, piesi
również nie są bezpieczni.