Dodaj do ulubionych

znak pogotowia

13.08.11, 22:14
Kto w Bielsku odpowiedzialny jest za aktualizację znaków drogowych? Od jakiegoś czasu pogotowie ratunkowe mieści się przy szpitalu, a znaki informacyjne jak informowały o siedzibie pogotowia przy ul. Rejonowej tak dalej stoją i wprowadzają ludzi w błąd, proponuję przejechać się ul. Piłsudskiego i do końca ul. Białostockiej i zabrać co niepotrzebne.
Obserwuj wątek
    • t55a Re: znak pogotowia 13.08.11, 23:16
      ale ale...na skrzyżowaniu przy US (3go Maja i Mickiewicza) jak wół stoi drogowskaz Pogotowia kierujący w strone Piłsudskiego, Może więc mamy dwa pogotowia?:)
    • baam1 Re: znak pogotowia 14.08.11, 15:47
      A skąd ta informacja, że pogotowie mieści się przy szpitalu? o ile wiem, jest na starym miejscu, a przy szpitalu otwarta została jedynie izba przyjęć
      • korolog Re: znak pogotowia 14.08.11, 16:27
        Z ul.Rejonowej wyjeżdżają karetki.Natomiast pomoc doraźna mieści się przy szpitalu.Teraz to chyba dwie oddzielne firmy.A izba przyjeć ma chyba najmniejszą poczekalnię w Polsce.Jakieś trzy metry kwadratowe.
        • t55a Re: znak pogotowia 14.08.11, 18:03
          jeżeli to jest to o czym myślę, to nieco niepochlebnych opinii o bielskim SORze słyszałem.
      • nikletni Re: znak pogotowia 15.08.11, 15:25
        baam1 napisała:
        > A skąd ta informacja, że pogotowie mieści się przy szpitalu? o ile wiem, jest n
        > a starym miejscu, a przy szpitalu otwarta została jedynie izba przyjęć
        =======================================================
        O ile wiem , to baam1 ma rację , choć leciutko nie do końca ...
        Jako siedziba pogotowia pozostaje ta koło komina ciepłowni (zresztą , to firma białostocka - pogotowie ) , a zatem znaki są uzasadnione .
        Przy wjeżdzie do szpitala utworzono tuż za apteką ( kolejną zresztą ) , tzw ambulatorium .
        To jest taka instytucja , że jak już nie wydołasz , to jeszcze wydołasz poczekać w kolejce , albo jeśli nie wydołałeś , to pogotowie przyjedzie z Rejonowej i podwiezie do Izby Przyjęć na Kleszczelowskiej ( 50 m. dalej ) .
        Nieścisłość co do wpisu baam1 to tylko taka , że Izba Przyjęć jest w każdym szpitalu (już na bazie skierowania ) , a owo "Ambulatorium" utworzono zaraz za bramą na terenie szpitala i służy do odczekania w kolejce w sytuacjach zagrożenia życia ( chyba akurat chodzi o tego zagrożonego życiem ) . W pilnych przypadkach ale w sytuacji 5-dniowego weekendu , nie mają uprawnień do wypisania antybiotyka ... Załapałem się na to . Dobrze , że miałem zapas antybiotyka .
        Znaki mają być , bo tam być powinny .Tyle na temat .

        • baam1 Re: znak pogotowia 15.08.11, 15:33
          Dzięki Niku za sprostowanie. Pisałam szybko i stąd ta nieścisłość> ciekawe co piszesz o antybiotyku. Ja akurat dostałam w ambulatorium :-)
          • nikletni Baam1 odpowiadam : 15.08.11, 18:31
            24 kwietnia był długi weekend ( Wielkanoc) . Dopiero 26 dostałem sprą dawkę Klabaxa i 29 zmieniam na Proxacin 500 . Pani w ambulatorium powiedziała , że nie ma uprawnień . Może teraz coś się zmieniło .
            • t55a Re: Baam1 odpowiadam : 15.08.11, 22:29
              no to dupa...
              aż chce sie napisać "komuno wróc"
              • baam1 Re: Baam1 odpowiadam : 16.08.11, 10:05
                może akurat pani była nieupoważniona. Ja w maju i w lipcu korzystałam z pomocy ambulatorium i za każdym razem dostałam antybiotyki bez problemu. Generalnie jestem zadowolona z tego jak potraktowano mnie i dziecko. Kiedyś po wizycie na pogotowiu mało oboje nie zeszliśmy tak "fachową" otrzymaliśmy pomoc. Może tym razem ty trafiłeś na taką :-(
                • nikletni Zajdż do lekarza , a ... 16.08.11, 13:50
                  znajdzie chorobę .
                  Jak się nie chodzi , to jest się zdrowym , czego i innym życzę ...
                  • t55a A ja i znajomi.. 16.08.11, 20:02
                    ukuliśmy następujące powiedzonko: "aby chorować trzeba być zdrowym". Oczywiście nikomu nie odmawiam prawa do tego powiedzonka :)
                    • korolog Re: Aby chorować ... 16.08.11, 21:18
                      trzeba mieć podbitą książeszkę ubezpieczeniową.Kiedyś jeszcze na Rejonowej udzielili mi pomocy(zastrzyk) i wystawili wezwanie do zapłaty.Książeczkę miałem ale ostatnia pieczątka była sprzed czterech miesięcy.Po dostarczeniu zaktualizowanej książeczki wezwanie anulowano.
                      • szpila555 Re: o co w tym wszystkim chodzi ... 16.08.11, 22:30
                        Gdy w wigilijny wieczór z zakrwawioną ręką zjawiłem się na Rejonowej, usłyszałem, ze ponieważ zdarzenie zaszło dopiero pół godziny wcześniej, powinienem udać się do szpitalnej Izby Przyjęć, tam mnie obejrzą i opatrzą. Pouczono mnie również, że gdyby zdarzenie zaszło 24 godziny wcześniej, przyjęto by mnie na Rejonowej. I tego to już całkowicie nie rozumiałem, lecz dyskutować nie było z kim. Rad nierad podrałowałem na drugi koniec miasta, gdzie w szpitalnej Izbie Przyjęć załatwiono mnie naprawdę sprawnie i dobrze.
                        Może ktoś wie o co w tym wszystkim chodzi, bo naprawdę nie rozumiem sensu
                        • korolog Re: o co w tym wszystkim chodzi ... 04.12.11, 21:54
                          Od nowego roku znowu się wszystko zmienia.Z zakrwawioną ręką w soboty, niedziele,święta i po godzinie 18 w dni robocze udajemy się do ambulatorium pogotowia na ulicę Rejonową.
                          • popkuriozysta Re: o co w tym wszystkim chodzi ... 05.12.11, 09:02
                            więcej piszą tutaj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka