Dodaj do ulubionych

Kto na burmistrza?

30.01.06, 01:21
Wybory się zbliżają, można by pogadać o kandydatach. A nawet trzeba, żeby
potem nie narzekać, że znów nie ma na kogo głosować. Najwyżej partyjni
liderzy nie posłuchają głosu ludu wyrażonego na forum. Ja najchętniej
zagłosowałbym (-bym, ponieważ mieszkam poza Bielskiem) na Stepaniuka. SLD -
sprawa oczywista - nawet jeżeli widzę tam innego kandydata, nie wymienię
nazwiska, żeby człowieka nie spalić. Gorzej z prawicą. W żadnym wypadku MŁ -
obecnie chyba Platforma, d.ZChN, d.PZPR. Prorok? Bębeniec? Macie swoje typy?
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: Kto na burmistrza? 30.01.06, 01:27
      Jasne:) Ja sie nadaje na burmistrza:) W zamian za glos daje ciasteczka i
      cieple kakao:)
      • obuszek Re: Kto na burmistrza? 30.01.06, 08:17
        ja stawiam na Stepaniuka tylko nie wiem czy on jeszcze może być burmistrzem.
        • pawlozsiul Formalno-prawnych przeszkód nie ma. Burmistrza nie 30.01.06, 08:43
          dotyczy ograniczenie ilości kadencji. Pytanie, czy on sam zechce?
      • pawlozsiul Z całym szacunkiem khaki, ale mi właśnie chodziło 30.01.06, 08:46
        o kandydatów, którzy nie będą rozdawać ciasteczek a przeprowadzą rzetelną
        debatę - nie tylko gospodarczą, również społeczną.
    • sebcioo Re: Kto na burmistrza? 30.01.06, 10:34
      Moj typ: Prorok.
      Stepaniuk dobry - dla swoich, i niech swoimi rzadzi a nie Bielskiem.
      • pawlozsiul Takie miasto niestety - o każdym 30.01.06, 11:30
        można powiedzieć, że będzie burmistrzem swoich. Mamy wybrać islamistę? Nie
        powiesz, że równie dobrze czy źle będziesz czuł się w mieście Stepaniuka i
        Romana Pidlaszuka. A może Roman? To byłaby bardzo ciekawa kampania! A że Bielsk
        podzielony zasiekami i mieszkańcy z naganem pod poduszką - to już mały szczegół.
        • romanpidlaszuk Re: Takie miasto niestety - o każdym 30.01.06, 13:54
          można powiedzieć, że będzie burmistrzem swoich. Mamy wybrać islamistę? Nie
          powiesz, że równie dobrze czy źle będziesz czuł się w mieście Stepaniuka i
          Romana Pidlaszuka. A może Roman? To byłaby bardzo ciekawa kampania! A że Bielsk
          podzielony zasiekami i mieszkańcy z naganem pod poduszką - to już mały szczegół.
          --------------------------------------------------------------
          Dlaczego wycierasz sobie gebe moim nickiem,dlatego ze powiedzilem kilka slow
          prawdy o narodowosci Rusinow pochodzacych z okolic Bielska i Hajnowki oraz o
          mataczeniach PAKP wobec nich?
          • pawlozsiul Wycieraniem bym tego nie nazwał 31.01.06, 20:02
            Pewnie dlatego, że jesteś postacią bardzo wyrazistą. Twego nicku użyłem w
            charakterze pewnego symbolu. Symbolu dyskursu. Ja przywykłem szukać w rozmowie
            płaszczyzn porozumienia. Ty - poszukiwać jakiejś absolutnej prawdy, nie licząc
            się z praktycznymi konsekwencjami - tak to przynajmniej widzę. Twoja postawa
            jest pewnie godna szacunku, ale mi obca, tzn. tak nie potrafię. Może dlatego,
            że mam naturalną skłonność do relatywizowania i spoglądania z różnych stron.
            Nie oceniam, która z tych postaw jest lepsza - stwierdzam jedynie, że są inne.
            Jeśli Cię uraziłem przepraszam, choć sądzę, że zabierając na forum głos godzisz
            się tym samym na cytowanie, interpretowanie i polemizowanie. Ja przynajmniej
            liczę się z tym, że możesz sobie Ty i każdy inny "wytrzeć sobie gebę moim
            nickiem". Pozdrawiam
            • cydz Re: Wycieraniem bym tego nie nazwał 31.01.06, 20:19
              Jakoś w tym miejscu przypomniał mi się Serwispodlasia ........
              • pawlozsiul Re: Wycieraniem bym tego nie nazwał 31.01.06, 20:29
                Przepraszam, nowy jestem... Styl pisania, sposób mówienia, myślenia?
              • pawlozsiul A przede wszystkim nie rozumiem 31.01.06, 20:30
                To komplement, czy wręcz przeciwnie?
              • kaukonsky Przeciwieństwa się przyciągają 31.01.06, 20:46
                To chyba raczej na zasadzie przeciwieństwa? Bo zaprezentowany tu przez Pawla
                światopogląd jest raczej zupełnie odmienny od Krzysztofa :-)
            • romanpidlaszuk Czy takie sa realia Bielska'2006 roku? 31.01.06, 20:40
              można powiedzieć, że będzie burmistrzem swoich. Mamy wybrać islamistę? Nie
              powiesz, że równie dobrze czy źle będziesz czuł się w mieście Stepaniuka i
              Romana Pidlaszuka. A może Roman? To byłaby bardzo ciekawa kampania! A że Bielsk
              podzielony zasiekami i mieszkańcy z naganem pod poduszką - to już mały szczegół.
              --------------------------------------------------------------
              Dlaczego wycierasz sobie gebe moim nickiem,dlatego ze powiedzilem kilka slow
              prawdy o narodowosci Rusinow pochodzacych z okolic Bielska i Hajnowki oraz o
              mataczeniach PAKP wobec nich?

              ********************************************************************
              Pewnie dlatego, że jesteś postacią bardzo wyrazistą. Twego nicku użyłem w
              charakterze pewnego symbolu. Symbolu dyskursu. Ja przywykłem szukać w rozmowie
              płaszczyzn porozumienia. Ty - poszukiwać jakiejś absolutnej prawdy, nie licząc
              się z praktycznymi konsekwencjami - tak to przynajmniej widzę. Twoja postawa
              jest pewnie godna szacunku, ale mi obca, tzn. tak nie potrafię. Może dlatego,
              że mam naturalną skłonność do relatywizowania i spoglądania z różnych stron.
              Nie oceniam, która z tych postaw jest lepsza - stwierdzam jedynie, że są inne.
              Jeśli Cię uraziłem przepraszam, choć sądzę, że zabierając na forum głos godzisz
              się tym samym na cytowanie, interpretowanie i polemizowanie. Ja przynajmniej
              liczę się z tym, że możesz sobie Ty i każdy inny "wytrzeć sobie gebę moim
              nickiem". Pozdrawiam
              ----------------------------------------------------
              1.Oczywiscie,ze poszukuje absolutnej PRAWDY,uwazam ze tylko to ma sens,uwazam
              ze jakies kompromisy za cene przeinaczania FAKTOW i kreowania
              MITOW,np.o "Bialorusinach" rozmawiajachych ni stad ni z owad gwara...ukrainska
              czy o prawoslawnych "Polakach" pochodzacych z rodzin,gdzie sie rozmawia taze
              sama gwara ukrainska jest BEZ SENSU.

              2.Nie mam ci za zle,ze uzywasz mojego nicka do swoich wywodow,uzywaj sobie ile
              chcesz.


              Po przeczytaniu twojego pierwszego wpisu w tym watku zastanowilo mnie cos
              innego,piszesz:
              "Nie
              powiesz, że równie dobrze czy źle będziesz czuł się w mieście Stepaniuka i
              Romana Pidlaszuka. A może Roman? To byłaby bardzo ciekawa kampania! A że Bielsk
              podzielony zasiekami i mieszkańcy z naganem pod poduszką - to już mały
              szczegół."

              -swiadczylo by to,ze twoim zdaniem w oficjalnym Bielsku,np. w bielskim ratuszu
              nie ma miejsca na PRAWDE o narodowosci ludnosci prawoslawnej pochodzenia
              ukrainskiego z okolic Bielska i Hajnowki oraz o tym,ze PAKP
              WYNARADAWIA/POLONIZUJE ta ludnosc natomiast jest tam miejsce na OBLUDE
              o "Bialorusinach" z okolic miedzy Bielskiem a Hajnowka rozmawiajacych
              gwara...ukrainska oraz o prawoslawnych "Polakach" z tego regionu,ktorych
              WYNARADAWIA/POLONIZUJE PAKP.

              Czy takie sa realia Bielska'2006 roku?
              Jezeli tak to smutne to jest...



              • pawlozsiul Re: Czy takie sa realia Bielska'2006 roku? 31.01.06, 21:08
                Nie, znaczyło to coś zupełnie innego. Mimo tony przysłowiowego atramentu, który
                wlałeś w klawiaturę i mimo odbiorców "ponadprzeciętnych" (piszę w cudzysłowie,
                bo rozumiem w tym kontekście specyficznie - jako osoby gotowe rozmawiać i
                otwarte na argumentację, co raczej nie jest przeciętną normą) i tak zostałeś
                odebrany jako nacjonalista i jątrzyciel. W jaki sposób miałbyś przekonać do
                swoich racji osoby "przeciętne", skryte często za murem swoich obaw i
                stereotypów. Polityka nie jest dywagowaniem o prawdzie, w dodatku absolutnej a
                działaniem na rzecz dobra wspólnego - tak ją przynajmniej, może nazbyt
                idealistycznie, pojmuję. Z Twoim temperamentem nigdy Ci się nie uda w tej
                sferze zaistnieć i w tym sensie Stepaniuk - człowiek dialogu jest kandydatem
                lepszym od Romana Pidlaszuka - bojownika prawdy. Kandydatem na burmistrza - to
                oczywiście nie przesądza, że jest bliżej prawdy. Ale ta prawda, o którą
                walczysz nie poddaje się osądowi politycznemu, czy raczej - wyborczemu.
                • romanpidlaszuk LUDZIE WCALE NIE LUBIEJA FALSZU I OBLUDY ! 31.01.06, 21:22
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Nie, znaczyło to coś zupełnie innego. Mimo tony przysłowiowego atramentu, który
                  wlałeś w klawiaturę i mimo odbiorców "ponadprzeciętnych" (piszę w cudzysłowie,
                  bo rozumiem w tym kontekście specyficznie - jako osoby gotowe rozmawiać i
                  otwarte na argumentację, co raczej nie jest przeciętną normą) i tak zostałeś
                  odebrany jako nacjonalista i jątrzyciel. W jaki sposób miałbyś przekonać do
                  swoich racji osoby "przeciętne", skryte często za murem swoich obaw i
                  stereotypów. Polityka nie jest dywagowaniem o prawdzie, w dodatku absolutnej a
                  działaniem na rzecz dobra wspólnego - tak ją przynajmniej, może nazbyt
                  idealistycznie, pojmuję. Z Twoim temperamentem nigdy Ci się nie uda w tej
                  sferze zaistnieć i w tym sensie Stepaniuk - człowiek dialogu jest kandydatem
                  lepszym od Romana Pidlaszuka - bojownika prawdy. Kandydatem na burmistrza - to
                  oczywiście nie przesądza, że jest bliżej prawdy. Ale ta prawda, o którą
                  walczysz nie poddaje się osądowi politycznemu, czy raczej - wyborczemu.

                  -----------------------------------------------------
                  Ja uwazam,ze gdyby wystartowal czlowiek,ktory by mowil PRAWDE o podlaskich
                  realiach ,o ktorych ja pisalem w postach wyzej,nie kupczyl by PRAWDA nazywajac
                  to "dialogiem" nie krecil by i nie chachmecil a walil prosto z mostu jak jest
                  to ZYSKAL BY POPARCIE WYBORCOW I WYGRAL WYBORY !

                  LUDZIE WCALE NIE LUBIEJA FALSZU I OBLUDY !



                  • pawlozsiul Oczywiście, że nie lubieją! 31.01.06, 21:58
                    I mają rację. Ale od burmistrza nie oczekują przecież tego, że zainicjuje
                    badania kulturo- czy językoznawcze, a że im chodnik położy.
                    • romanpidlaszuk Re: Oczywiście, że nie lubieją! 31.01.06, 22:21

                      I mają rację. Ale od burmistrza nie oczekują przecież tego, że zainicjuje
                      badania kulturo- czy językoznawcze, a że im chodnik położy.
                      -----------------------------------------------------------
                      Najlepszy bylby taki burmistrz,ktory by i chodnik polozyl i mowil zawsze PRAWDE
                      bez wzgledu na ryzyko z tym zwiazane.

                      Mam nadzieje,ze Bielszczanom uda sie takiego wybrac!

                      • pawlozsiul Witaj w raju! 31.01.06, 23:00
                        Porzuć to Jackowo/Czikagowo i włącz się do walki o lepsze jutro.
                        • romanpidlaszuk Witaj LEPSZE JUTRO BEZ CYNIZMU i OBLUDY ! 31.01.06, 23:32
                          Porzuć to Jackowo/Czikagowo i włącz się do walki o lepsze jutro.
                          -------------------------------------------------------
                          1.Puki co kilka osobistych spraw mnie tu trzyma.

                          2.Nie mieszkam na Jackowie,choc od czasu do czasu tam bywam.

                          3.Do walki o lepsze jutro wlasnie sie wlaczylem piszac na podlaskich forach
                          GAZETY,
                          gdzie demaskuje CYNIZM i OBLUDE POLONIZATORSKIEJ PAKP oraz aktywistow
                          pseudobialoruskich wobec Podlasian o ukrainskich korzeniach rodem z okolic
                          miedzy Bugiem i Narwia.

    • cydz Re: Kto na burmistrza? 30.01.06, 11:42
      pawlozsiul napisał:

      > W żadnym wypadku MŁ -
      > obecnie chyba Platforma, d.ZChN, d.PZPR. Prorok? Bębeniec? Macie swoje typy?

      MŁ???? to chyba bardziej pasuje na wójta Bociek. Przynajmniej krówki nie będą
      mocno tęskinić za swoim gospodarzem.

      • pawlozsiul Miałem na myśli Mariana., a Ty 30.01.06, 11:57
        chyba piszesz o Marku?
        • cydz Re: Miałem na myśli Mariana., a Ty 30.01.06, 12:19
          Marka, a po co te inicjały. Boisz się czy jak? Stąd biorą się niedomówienia.
          • pawlozsiul Nie boję się, ale po co mam starszego 30.01.06, 12:26
            w sumie człowieka, który chyba woli kandydowania jeszcze nie zgłosił, a może i
            nie zgłosi nigdy, szarpać od razu z nazwiska?
            • jaszal Re: Nie boję się, ale po co mam starszego 30.01.06, 12:41
              Czy Prorok to syn znanego doktora?
              • sebcioo Re: Nie boję się, ale po co mam starszego 30.01.06, 12:51
                Tak.
                • moherowy1 Re: Nie boję się, ale po co mam starszego 30.01.06, 13:04
                  ktoś związany z LPR
                  • pawlozsiul Czyli w bielskich realiach ktoś 30.01.06, 13:08
                    z Naszego Podlasia? Artur Żukowski jeszcze tam jest?
                    • moherowy1 Re: Czyli w bielskich realiach ktoś 30.01.06, 13:09
                      Tylko ktoś z prawicy LPR ewentualnie PIS
                      • wiktowoj Re: Czyli w bielskich realiach ktoś 30.01.06, 15:23
                        > Tylko ktoś z prawicy LPR ewentualnie PIS ma we łbie od tego beretu równo
                        pomieszane.
      • baam1 Re: Kto na burmistrza? 30.01.06, 15:29
        Krzysiek, trzymam za Ciebie kciuki ;)
    • bielszczanin Re: Kto na burmistrza? 31.01.06, 20:54
      Kim jest tajemniczy MŁ?
      • pawlozsiul Re: Kto na burmistrza? 31.01.06, 21:17
        Chadek, który w stanie wojennym kandydował na szefa Komitetu Miejskiego PZPR i
        przegrał minimalnie, a w ostatnich wyborach próbował szczęścia z listy PO.
        • bielszczanin Re: Kto na burmistrza? 31.01.06, 21:25
          Chyba zaczynam kojarzyć.
          Ale nie rozumiem dlaczego ten PZPR tak wytykasz?
          To dobrze czy żle?
          • pawlozsiul Re: Kto na burmistrza? 31.01.06, 21:53
            Kiedy w 1990 roku zobaczyłem, jak cerkiew (kościół pewnie podobnie) zapełnia
            się "towarzyszami", uczucia miałem mieszane. Ja osobiście bardziej ufam
            ludziom, którzy nie muszą przy każdych wyborach "prostować" życiorysu. Bardziej
            przekonuje mnie 5 lat w BAS i kolejne w ruchu białoruskim niż 30 w PZPR a
            następne w BTSK. Myślę, że wyborcy prawicy mogą mieć podobne odczucia w
            odniesieniu do swoich kandydatów. Od pierwszych wyborów samorządowych minie w
            tym roku 16 lat. To chyba dość czasu, by nastąpić mogła pokoleniowa zmiana
            warty. Temu w szczególności miał służyć rozpoczęty przeze mnie wątek -
            pokazaniu, że nie jesteśmy skazani na poruszanie się w zaklętym kręgu tych
            samych nazwisk, na jakiej by one nie pojawiały się liście.
            • burak-cukrowy Re: Kto na burmistrza? 31.01.06, 22:27
              Czy to Bębnienie na tym Forum ma jakiś istotny wpływ na osobę Burmistrza ?
              Chyba ,że ktoś jest Prorok !
              • pawlozsiul Nie, bo burmistrz tego nie czyta! 31.01.06, 22:58
                Naprawdę istotny wpis na tym forum miała właściwie tylko baam. Mam nadzieję, że
                pies się znalazł. A reszta psu na budę się zdała.
                • cydz Re: Nie, bo burmistrz tego nie czyta! 01.02.06, 14:41
                  Obecny Burmistrz też ma szansę. Inwestycje mówią same za siebie. A to dla
                  przeciętnych mieszkańców jest najważniejsze. Są inwestycje - jest praca. Ponoć
                  w zeszłym roku w Bielbudzie brakowało chętnych do pracy. A tzw. front pracy
                  mieli.
                  • burak-cukrowy Tak, bo burmistrz tego nie czyta? 01.02.06, 20:52
                    Paweł Miszczuk - pawełzsiul ?
                    ma jakieś szanse ?
                    • kaukonsky Re: Tak, bo burmistrz tego nie czyta? 01.02.06, 21:57
                      A to byłaby ciekawa kandydatura :-)
                    • wiktowoj Re: Tak, bo burmistrz tego nie czyta? 02.02.06, 11:03
                      szanse na ręczne sterowanie ma chyba. I dziwny tekst - kto tutaj sensownie głos
                      zabiera, a co ty Pawle z siulu jestes wyrocznia czy jak?
                      • jaszal Nie zmieniajcie tematu 02.02.06, 11:27
                        Stawiam na Proroka!
                        • pitzlad Re: Nie zmieniajcie tematu 02.02.06, 22:53
                          Głosujmy na obecnego Burmistrza, tyle zrobił dla Bielska, postawił aptekę
                          przecież przy Basenie... A jego zastępca czy ktoś tam wybudował piękny dom pod
                          inwestycje w samym centrum... I co, czyje decyzje były tu ważne by wydać takie
                          zezwolenia na budowę... Siedząc na stołkach decyzje były na korzyść panów
                          z "gabinetów" bo kadencja nie trwa wiecznie a potem też trzeba jakoś żyć
                          Pozdrawiam
                          • cydz Jedna wielka bzdura 03.02.06, 20:08
                            pitzlad napisał:

                            > Głosujmy na obecnego Burmistrza, tyle zrobił dla Bielska, postawił aptekę
                            > przecież przy Basenie... A jego zastępca czy ktoś tam wybudował piękny dom
                            pod
                            > inwestycje w samym centrum... I co, czyje decyzje były tu ważne by wydać
                            takie
                            > zezwolenia na budowę... Siedząc na stołkach decyzje były na korzyść panów
                            > z "gabinetów" bo kadencja nie trwa wiecznie a potem też trzeba jakoś żyć
                            > Pozdrawiam

                            Przecież ty nie masz pojęcia o czym piszesz. Poplątanie z pomieszaniem. Aby na
                            kogoś naskoczyć, komuś dokopać. Na trzeżwego nikt by tego nie wymyślił.
                            Zastanów się - ćpanie albo zdrowie.

                      • pawlozsiul Re: Tak, bo burmistrz tego nie czyta? 03.02.06, 00:08
                        Nie rozumiem, chyba drzewko się rozgałęziło niewłaściwie. Jaka wyrocznia?
                        Gdybym się za takową uważał, obwieściłbym na kogo nalezy głosować. Mnie problem
                        burmistrza Bielska na dobrą sprawę nie dotyczy - bo choć jest i na zawsze
                        pozostanie Bielsk moją małą ojczyzną, to jako osobie mieszkającej poza miastem
                        nie ma dla mnie żadnego znaczenia, kto nim rządzi. Ma znaczenie dla Was -
                        młodych (podejrzewam) ludzi, którzy wiążą z nim przyszłość. Macie entuzjazm,
                        często niezłe pomysły - nie popadajcie w apatię. To miasto jest również wasze,
                        poczujcie się jego współgospodarzami a nie tylko kontestatorami działań innych.
                        • wiktowoj Re: Tak, bo burmistrz tego nie czyta? 03.02.06, 00:40
                          Dziwi mnie takie zastanawianie się nad tym kandydatem. Nie widzę żądnej różnicy
                          w tym kto zostanie zarządcą naszego miasta. Mamy zwykły symptom i problem małego
                          miasta, ludzie zdobywając władzę i się ustawiają, dokonują się ruchy w urzędach,
                          swoi znajdują się przy korycie, załatwiają inne sprawy. Nikt nie ma żadnego
                          poczucia misji, zrobienia czegoś dla miasta, ludzi. Smutne to. Chciałbym spotkać
                          takiego działacza, bo przy takiej naszej lokalności nie można nigdy powiedzieć
                          polityka, który udowodniłby, że jest coś takiego jak uczciwość,
                          nieinteresowność, kultura, odpowiedzialność, fachowość. Znacie kogoś, kto w
                          Bieslku ma autorytet przynajmniej 60 % mieszkańców, no może być 59?
                          • wajaold Re: Tak, bo burmistrz tego nie czyta? 03.02.06, 05:51
                            Ja znam to jest p.KACZELUK
                          • pawlozsiul Re: Tak, bo burmistrz tego nie czyta? 03.02.06, 08:21
                            Myślę, że przed nieszczęsnym konfliktem wokół SP5 do takich wyników mógł się
                            zbliżać Piotr Kondratiuk, może Arek Bębeniec. Teraz rzeczywiście trudno takiego
                            wskazać, ale myślę, że Prorokowi połowa mieszkańców jednak ufa.
                    • pawlozsiul Re: Tak, bo burmistrz tego nie czyta? 02.02.06, 23:52
                      Nie ma żadnych szans na bycie kandydatem SLD. Gdyby nim był, to kto wie... To
                      już nie moje pokolenie, człowieka nie znam i obawiam się, że trochę zbyt
                      dynamicznie rozwija się jego kariera - w nienajlepszym towarzystwie. Oby
                      towarzys(z)kimi oparami zbyt nie przesiąkł.
                  • pawlozsiul Re: Nie, bo burmistrz tego nie czyta! 02.02.06, 23:58
                    Toteż obecnego burmistrza potraktowałem jako kandydata oczywistego. Jest jednak
                    pytanie, czy te inwestycje w infrastrukturę to szczyt aspiracji bielskiej
                    społeczności? Tym bardziej, że kiedy wszystko będzie już w asfalcie i polbruku,
                    to Bielbud bądź zbankrutuje, bądź przestawi się na "iglaki". Z tego, co mi
                    wiadomo, jest to firma ponadlokalna - jej sukces nie jest więc zasługą li tylko
                    władz Bielska, a chyba głównie jej szefów.
    • ja-alutka Re: Kto na burmistrza? 02.02.06, 23:24
      Następnym razem ja będe startowała nie będziecie mieć problemu :)))) A na
      razie ...to chyba bardzo prywatna sprawa każdego z was.....i niech taka
      pozostanie..bo jeszcze was oskarżą o agitacje przed oficjalnym rozpoczęciem
      kampanii wyborczej:))....
      • konfederata Re: Kto na burmistrza? 03.02.06, 22:05
        Moim kandydatem jest Radkiewicz >
        Wysoki człowiek ,przejrzysty , patriota
        nie taki konus jak Kaczyński !
        • moherowy1 Re: Kto na burmistrza? 04.02.06, 10:58
          Popieram w całej rozciągłości poprzednika tylko R na burmistrza
          • pawlozsiul Pierwsze decyzje Radkiewicza 04.02.06, 14:11
            Pierwsze 10 decyzji burmistrza Radkiewicza:
            1.Rezygnacja z uchwalania budżetu jako reliktu epoki słusznie minionej, który
            krępuje burmistrza – wybranego w demokratycznych wyborach - w wydawaniu
            publicznych pieniędzy.
            2.Budowa (poza budżetem – zob. pkt1) 70 stacji polskiej drogi krzyżowej po
            lewej stronie ulic Mickiewicza i Wojska Polskiego od Urzędu Miasta do Cmentarza
            Wojennego.
            3.Budowa 54 stacji podlaskiej drogi krzyżowej po stronie prawej na odcinku jak
            w punkcie 2.
            4.Rezygnacja z ustalania wynagrodzenia burmistrzowi przez Radę Miasta.
            Burmistrz sam wie najlepiej, ile potrzebuje i tyle będzie brał z kasy. A radnym
            i społeczeństwu nic do tego, podobnie jak i do jego wynagrodzenia w Lasach
            Państwowych.
            5.Przyznanie becikowego w wysokości 15 tysięcy złotych za każdego noworodka
            ochrzczonego w kościele katolickim – ten wydatek zostanie pokryty przez opłatę
            za wydanie aktu urodzenia pobieraną od pozostałych mieszkańców w wysokości 20
            tysięcy - za dziecko ochrzczone w innych kościołach i 150 tysięcy za dziecko
            nieochrzczone nigdzie.
            6.Zakup i wyburzenie siedziby poczty i budowa w tym miejscu sali gimnastycznej
            dla SP 5.
            7.Wspawanie 40-metrowej belki poprzecznej do masztu stojącego przy dawnej
            poczcie i przekształcenie go tym samym w krzyż katyński.
            8.Przyznanie honorowego obywatelstwa miasta Janowi Radkiewiczowi Seniorowi.
            9.Budowa pomnika „Chwała Burmistrzowi“ w miejscu obecnego kopca poświęconego
            pamięci wozaków. Pomnik ten, niczym „zerowy kilometr“ pod siedzibą Aleksandra
            Łukaszenki będzie „początkiem wszystkich dróg Bielska“. Wszystkich, czyli
            dwóch, krzyżowych w dodatku – polskiej i podlaskiej.
            10.W związku z nasilającą się krytyką działań władzy – zakup pakietu
            kontrolnego akcji „Agory“ w celu likwidacji forum i zdobycia danych osobowych
            krytykantów.

            Wiesz, moher1, ja tez jestem w pewnym sensie moherowy, tj. nie przepadający za
            liberalizmem i umiarkowanie konserwatywny. Ale uwierz mi – nawet pod moherem
            można jako tako przyzwoicie te neurony poukładać, czego i Tobie życzę.
            • cydz Re: Pierwsze decyzje Radkiewicza 04.02.06, 14:48
              Natępne decyzje burmistrza Radkiewicza:
              11. Przebudowa sali Urzędu Stanu Cywilnego na kaplice.
              12. Wydłużenie czasu pracy urzędnikom o 30 min.
              13. Przeznaczenie 15 min na mszę poranną w intencji ojczyzny.
              14. Przeznaczenie 15 min na mszę wieczorną w intencji burmistrza.
              15. W czaie postów i adwentów zakaz spożywania przez urzędników herbaty z
              cukrem.
              16. Zatrudnienie księdza do spowiadania interesantów, w celu uzyskania
              prawdziwych oświadczeń podatkowych.
            • moherowy1 Re: Pierwsze decyzje Radkiewicza 04.02.06, 17:40
              Neurony mam i to przyzwoiie poukładane
            • bielszczanin Re: Pierwsze decyzje Radkiewicza 04.02.06, 22:36
              Nie chcę bronić Radkiewicza.
              Ale zważcie na to, że obśmiewajac się z niego w tenże niewybredny sposób,
              jednocześnie możecie obrażać uczucia religijne. No chyba że to było zamierzone.
              • burak-cukrowy Re: Pierwsze decyzje Radkiewicza 04.02.06, 22:42
                Tak zgadzam się ! Propozycja Radkiewicza na Burmistrza to naprawdę dobry
                kierunek ! Tego nam trzeba , aby żyć w relacji z naszym Zbawicielem !
                • bielszczanin Re: Pierwsze decyzje Radkiewicza 04.02.06, 22:51
                  Guzik się zgadzasz.
                  • burak-cukrowy Re: Pierwsze decyzje Radkiewicza 04.02.06, 22:54
                    po czym wnosisz ,że guzik ?
                    • bielszczanin Re: Pierwsze decyzje Radkiewicza 04.02.06, 22:58
                      Po pętelce.
              • pawlozsiul Re: Pierwsze decyzje Radkiewicza 05.02.06, 08:21
                Uczucia religijne, jeżeli już to obraża cała ta koncepcja politycznej drogi
                krzyżowej - nie mego przecież autorstwa. Różne wydarzenia historyczne uzyskują
                w niej - przez samą nazwę i ilość (12) wymiar religijny, z przekazem
                ewangelicznym nie będąc w żaden sposób zwiazane. Nikt z inicjatorów ani
                sponsorów owej drogi nie potrafił mi odpowiedzieć na pytanie: jak mam rozumieć
                sąsiadowanie w poszczególnych "stacjach" tak diametralnie różnych zdarzeń:
                niewątpliwie tragicznych - jak rozbiory, wojny i Katyń z wielkimi chwilami
                historii i dumy - Konstytucją 3 Maja i powstaniem Solidarności.
                Albo autor koncepcji - JR senior uważa uchwalenie konstytucji i
                powstanie "Solidarności" za wydarzenia doświadczające ciężko naród niczym
                faszyzm i komunizm (wszystkie stacje prawdziwej Drogi Krzyżowej są przecież
                zapisami męki) lub jest to jakaś konstrukcja jarmarkowo-odpustowa - tak, jakby
                w Drodze Krzyżowej pojawiały się elementy dotyczące Wjazdu do Jerozolimy,
                Bożego Narodzenia i Zmartwychwstania.
                Nie miałeś nigdy takich wątpliwości, Bielszczanin? Obrazić uczucia religijne
                można wypowiadając się np. na temat Drogi Krzyżowej w Kalwarii ale nie "drogi
                krzyżowej" na cmentarzu wojennym w Bielsku. Oceniając ją odnosisz się przecież
                do historii, a nie religii. Jesli autor chciał, aby jedno wychodziło na drugie -
                to raczej on dopuscił sie prowokacji, nie wiem na ile zamierzonej.
                • bielszczanin Re: Pierwsze decyzje Radkiewicza 05.02.06, 12:46
                  Poprzedni Twój post był w swojej wymowie diametralnie inny, tam być może
                  oceniałeś osobę (albo jak tu sugerujesz pomysł drogi krzyżowej) ale wyszło Ci
                  znacznie więcej niż zapewne chciałeś. I tak bielskowe relacje międzyludzkie są
                  bardzo pokręcone, nie dolewajmy oliwy do ognia.

                  A ten, rzeczywiście daje trochę do myślenia. Tu, mam wrażenie że, starasz się
                  podważać pewną koncepcję wiary. Pewną koncepcję wartości, które są żywe i
                  zapewne będą jeszcze przez długie lata w Polsce, które można streścić w słowach
                  "Bóg, honor, Ojczyna".
                  Rozumiem Cię, też często się zżymam widząc jak pewne środowiska zawłaszczają
                  sobie prawo do oceny historii, zawężają obywatelstwo czy patriotyzm do swojego
                  rozumienia, w sposób instrumentalny korzystają z Kościoła. Jednakowoż to nie
                  znaczy, że mógłbym tak sobie przekreślić historię Rzeczpospolitej. Według mnie u
                  podstaw naszej państwowości leży chrześcijaństwo. W Polsce kwestie wiary i
                  ojczyzny często były łączne i m.in. dzięki temu dziś jesteśmy (Polska) czym
                  jesteśmy. Kościół i religia miały ogromny wpływ na kształtowanie się polskości.
                  Czy chcesz czy nie Matka Boska jest uznana za Królową Polski.
                  Dziś być dalej mi do takiego przeżywania wiary, ale rozumiem osoby, dla których
                  takie przeżywanie wiary jest ważne. (Co nie znaczy, że ich zachowania czy
                  poglądy są akrytykowalne). Nie można sobie wyrzucić naszej tradycji do kosza.
                  Polecam Ci "Pamięć i tożsamość" JPII. Może z drugiej strony to dałoby Ci trochę
                  do myślenia.
                  Starajmy się rozumieć swoich adwersarzy. Rozmawiajmy. Na pewno większość ludzi
                  ma wspólne cele.
                  Pozdrawiam
                  • pawlozsiul Re: Pierwsze decyzje Radkiewicza 13.02.06, 22:26
                    Jakoś umknął mi wcześniej Twój post, szkoda. Osobiście uważam, że im mniej
                    kościoła – jakiegokolwiek - w walce o sprawę narodową i im mniej duchowni (nie
                    tylko chrześcijańscy) zajmują się interpretowaniem historii, tym lepiej dla
                    narodów. Najbardziej zlaicyzowana republika byłej Jugosławii – Słowenia jako
                    pierwsza faktycznie się uzależniła i okupiła to najmniejszą liczbą ofiar.
                    Zginęło chyba siedem osób, a i to zdaje się w trakcie zamieszek.
                    Ale rozumiem też, że w krajach o burzliwej historii (Polska - niestety - do
                    takich należy) i wielowiekowym przenikaniu się, podtrzymywaniu i definiowaniu
                    kościoła, państwa i narodu francuski model rozdziału kościoła i państwa jest
                    nie do przyjęcia. Nie należy też chyba w ogóle próbować go wprowadzać – na
                    odległość śmierdzi sztucznością.
                    Podam Ci inny przykład, kiedy to dla odmiany historia wtargnęła w domenę
                    religii. Jest Ci pewnie znany, ale znajomość ta odarta jest - podejrzewam - z
                    historycznego (historiozoficznego raczej) kontekstu i musiała wywołać Twoje
                    zdziwienie. Pamiętasz pewnie, jak papież przekazał ikonę MB Kazańskiej
                    rosyjskiej cerkwi. Bardzo przyjazny, pełen dobrej woli i braterstwa gest
                    religijnego przywódcy skierowany do przedstawicieli innego kościoła.
                    Bezwątpienia zasługujący na szacunek. Skutek – ze względu na historię właśnie –
                    wręcz katastrofalny. Ikona kazańska jest w Rosji czczona niemal tak jak
                    częstochowska w Polsce, bardziej chyba – ze względu na to, że jej fizycznie ...
                    nie ma. Zaginęła i wedle legendy ma się pojawić na murze moskiewskiego kremla w
                    dniu sądu. Ta, którą przekazał papież była tzw. “spiskom” - kopią wykonaną
                    bezpośrednio z oryginału. “Spisok” ma oczywiście w kulcie o wiele większe
                    znaczenie niż zwykła reprodukcja. Gest byłby zapewne dobrze przyjęty, gdyby nie
                    towarzyszące mu roztrząsanie historii. Skutek był taki, że rok po przekazaniu
                    ikony i przeszło pół roku po śmierci papieża Rosja po raz pierwszy obchodziła
                    dzień MB Kazańskiej jako święto państwowe (na pamiątkę wygnania polskiej załogi
                    z kremla). Jan Paweł II Rosji nie odwiedził a moskiewskiemu patriarsze wymknęło
                    się, że dialog rosyjskiej cerkwi z kościołem, na którego czele nie stoi Polak,
                    będzie łatwiejszy.
                    Myślę, że podobnie jak ja wolałbyś, aby w tym przypadku dialog religii toczył
                    się swoim rytmem, nie skażonym przez historię.
        • partizan79 Re: Kto na burmistrza? 06.02.06, 12:18
          Jeżeli ktoś kogoś popiera, tzn. że zgadza się z jego przekonaniami. Jeżeli więc
          ktoś popiera Radkiewicza to niech od razu napisze, że nas ruskich tutaj nie
          chce, Polska dla Polaków katolików itp. Czy nieprawdą jest fakt, że kiedyś
          Radkiewicz pytał o możliwość odgrodzenia drutem kolczastym tych co to gadają
          inaczej? Był chyba w Porannym taki artykuł. Mogę się mylić, ale na tą prośbę
          dzisiejszy minister odpowiedział, że nie może tego obiecać. Jakoś tak to było.
          • serwizpodlasia Re: Kto na burmistrza? 06.02.06, 21:22
            Czy nieprawdą jest fakt, że kiedyś
            > Radkiewicz pytał o możliwość odgrodzenia drutem kolczastym tych co to gadają
            Partizanie79 nie przejmuj się tym zbytnio,Choroszcz mamy niedaleko a i umowa z
            NFZ ponoć podpisana i jak mniemam wybitne jednostki typu w/w mają pierwszeństwo
            w przyjęciu.Pozdrawiam normalnych
            • pawlozsiul Re: Kto na burmistrza? 06.02.06, 22:03
              Cytuję Radkiewicza z pamięci, ale ponieważ robię to już setny raz, zapeniam że
              będzie to dość wierne: "My mniejszość polska otoczona przeż żywioł ruski gotowy
              służyć każdej władzy pod warunkiem, że nie będzie to władza polska..." Jeżeli
              masz działkę od NFZ, to właśnie stałeś się bogatym człowiekiem - jest już nas
              trzech chętnych do sali (bo zakładam, że nie chcesz Radkiewicza arbitralnie
              pozbawić przyjemności obcowania ze mną i partizanem).
              • serwizpodlasia Re: Kto na burmistrza? 07.02.06, 06:58
                > "My mniejszość polska otoczona przeż żywioł ruski gotowy
                > służyć każdej władzy pod warunkiem, że nie będzie to władza polska..."
                Jeśli faktycznie ten człowiek jest autorem tych jak i poprzednio cytowanych
                słów,to w dzisiejszych porannych wiadomościach
                TVN widziałem setki a nawet tysiące podobnych panu R- palących zachodnie
                ambasady.Pozdrawiam z rana.
                • pawlozsiul Re: Kto na burmistrza? 07.02.06, 23:40
                  Spox, to mogą być najwyzej koledzy "z ducha". JR do takich działań nigdy ani
                  nie zachęcał, ani sam w nich nie uczestniczył. Jego aktywność przejawia się
                  głównie w sztuce epistolarnej. Szkoda, swoją drogą, że zatrzymał się na etapie
                  maszyny do pisania. Gdyby korzystał z netu stałby się niewątpliwą gwiazdą forum
                  wyrzucającą z siebie setkę postów dziennie.
              • lubicz68 Re: Kto na burmistrza? 08.02.06, 10:58
                pawlozsiul napisał:

                > Cytuję Radkiewicza z pamięci, ale ponieważ robię to już setny raz, zapeniam
                że
                > będzie to dość wierne: "My mniejszość polska otoczona przeż żywioł ruski
                gotowy
                >
                > służyć każdej władzy pod warunkiem, że nie będzie to władza polska..."


                Jak się posłucha Czykwina czy Syczewskiego to te słowa nabierają zupełnie
                innego kontekstu.
                • pawlozsiul Re: Kto na burmistrza? 13.02.06, 23:01
                  lubicz68 napisał:
                  > Jak się posłucha Czykwina czy Syczewskiego to te słowa nabierają zupełnie
                  > innego kontekstu.
                  No to gratuluję samozaparcia, ale też serdecznie Ci współczuję, jeśli słuchasz
                  Syczewskiego. Spróbuj techno – jest ze trzy razy łagodniejsze. A co do
                  Czykwina – nie polemizuję, ale może cytat jakiś, bo spontanicznie nie odnajduję
                  w pamięci jakichś super-skandalicznych wypowiedzi (co nie znaczy oczywiście, że
                  ich nie popełnił – tego pana też słucham umiarkowanie).
                  • obserwer11 Re: Kto na burmistrza? 13.02.06, 23:10
                    Czykwin ostatnio zauważyłem poczynił wielkie starania o swój język biołor...
                    wcześniej bąkał jakoś dziwnie !
                    teraz gada jak koneser mowy spod Gródka !
                    chociaż sam z Orli pochodzi , która zawsze była i jest Ukraińska !
                    • pawlozsiul Pobyt w Orli nie udał się 14.02.06, 00:47
                      za to Syczewskiemu - "Niwa" wyśmiała, wójt pobił jego gości. Może jakieś
                      wnioski na przyszłość wyciągnie i omijać zacznie.
                    • romanpidlaszuk Ha,ha,ha!!! 14.02.06, 02:24
                      Czykwin ostatnio zauważyłem poczynił wielkie starania o swój język biołor...
                      wcześniej bąkał jakoś dziwnie !
                      teraz gada jak koneser mowy spod Gródka !
                      chociaż sam z Orli pochodzi , która zawsze była i jest Ukraińska !
                      ----------------------------------------------------
                      Pewnie dlatego tak ustalal progi w ustawie o mniejszosciach aby na jej
                      podstawie nie dalo sie wprowadzic miedzy Bugiem i Narwia nazw dwujezycznych z
                      naszym OJCZYSTYM JEZYKIEM UKRAINSKIM...


    • siwy62 Re: Kto na burmistrza? 05.02.06, 09:43
      A ja,jak co cztery lata, głosuję na Blacka Carringtona, starsza częśc publiki
      wie o co chodzi - czółko. Wygrają najlepsi, a najlepiej nie związani z żadnymi
      układami, partiami (choć to niemożliwe), niezależni duchowo i politycznie -
      ideały wręcz, czyli utopia.
      • konfederata Re: Kto na burmistrza? 08.02.06, 06:09
        O nasz stary i zacny grodzie ,
        Nawet swój dołoży i Ciebie ubodzie .
        Uczył Cię Prusak zarządzania ,
        Moskal nauczył wykończania .

        Daremne żale , puste słowa
        Nic po tym komu boli głowa !
        Krytyka ,zazdrość i co z tego ,
        mam li wyjechać do miasta innego ?

        Burmistrza trzeba ! woła lud mnogi
        musi on miasto postawić na nogi !
        w głębi duszy jednak zadaję pytanie ,
        Z czym do ludzi moi krajanie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka