01.09.07, 01:05
Wybieram sie do spowiedzi, a ponieważ dawno tam nie byłem, uzbierało
się to i ovo. Nie wiem czy powinienem wyznać wszystko co mam na
sumieniu? A jeśli coś zataję, czy będzie mi odpuszczone? I jeśli
spowiednik poprosi o jakiś adres lub telefon - czy powinienem
udostępnić? I jeszcze jeden problem - teraz wszędzie podsłuchy itp,
żadnej więc gwarancji że następnego dnia moja szczerość nie wypłynie
np na łamach Kuriera Hajnowskiego... Doradźcie, cóż mnie począć,
grzesznemu?
Obserwuj wątek
    • fakir530 Re: spowiedź 01.09.07, 14:27
      Masz watpliwosci.Powinnes pamietac, ze nalezy wyznac wszystko
      szczerze i nie spowiadasz sie u ksiedza ale przed Panem Bogiem.Nie
      mozesz zataic, ale mozesz zapomniec tylko nie celowo - inaczej
      spowiedz nie ma calego sensu, no bo kogo chcesz oszukac?przed kim
      chcesz wygladac ladniej,lepiej?
      Dla ksiedza wysluchiwanie spowiednika to jeden z najtrudnieszych
      obowiazkow pasterskich...On tylko posredniczy w rozmowie Twoiej z
      Bogiem...
      • toovo Re: spowiedź 03.09.07, 19:56
        fakir530 napisał:
        Nie mozesz zataic, ale mozesz zapomniec...

        Wiśta wio, łatwo powiedzieć... jak zwykł mawiać Jędrek Talar. Te
        grzechy są tak uroczę, że raczej trudno zapomnieć :(. A w Hajnówce
        tak mało leją smoły, że jej do piekła starczy.
    • janek_pradera Re: spowiedź 01.09.07, 21:12
      idż i grzesz dalej;)i uwazaj na kamery oraz ukryte mikrofony;)
      nieznasz dnia ani godziny zna je tylko.....;)
      • czarka77 Re: spowiedź 03.09.07, 09:25
        Oj, nie grzesz, nie grzesz ;-)
        Jest coś takiego jak tajemnica spowiedzi, ale jak to się ma do
        podsłuchów i dyktafonów, to ja już nie wiem...
    • hans_kloss_hans Re: spowiedź 03.09.07, 09:41
      toovo napisał:

      > Wybieram sie do spowiedzi, a ponieważ dawno tam nie byłem, uzbierało
      > się to i ovo. Nie wiem czy powinienem wyznać wszystko co mam na
      > sumieniu? A jeśli coś zataję, czy będzie mi odpuszczone? I jeśli
      > spowiednik poprosi o jakiś adres lub telefon - czy powinienem
      > udostępnić? I jeszcze jeden problem - teraz wszędzie podsłuchy itp,
      > żadnej więc gwarancji że następnego dnia moja szczerość nie wypłynie
      > np na łamach Kuriera Hajnowskiego... Doradźcie, cóż mnie począć,
      > grzesznemu?



      toovo, ty prowokatorze ................ ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka