Dodaj do ulubionych

Zginal kotek :(((

14.10.07, 12:20
w piatek 12 pazdziernika zginal mi malutki 3miesieczny kotek :(
zdjecia : img84.imageshack.us/my.php?image=1000154kq8.jpg ;
img237.imageshack.us/my.php?image=1000212mz7.jpg ;
img84.imageshack.us/my.php?image=1000214sn8.jpg
*****
Kotek 'plecy' mial w czarno rude paski, brzuszek i lapki - biale.
Blagam pomozcie mi znalezc kotka, jego mama umarla miesiac temu i
bardzo to przezylam a tylko to mi po niej zostalo :( mieszkam w
okolicach osiedla Polnoc wiec bardzo mozliwe ze gdzies tam jest.
podejrzewam ze ktos mogl sobie go przygarnac, jakby ktos byl
zainteresowany mam jeszcze dwa kotki w domu, blagam pomozcie mi! bd
bardzo wdzieczna. tel. 512276300
Obserwuj wątek
    • za_cccp Re: Zginal kotek :((( 14.10.07, 13:03
      Zgodnie z jedną z najstarszych zasad prawa burżuazyjnego "dura lex
      sed lex" towarzysz Szpila niechybnie natychmiast odeśle ten wątek do
      dwukropka.

      Towarzyszu Szpilo! Bądźcie człowiekiem, dajcie powisieć temu
      ogłoszeniu, podklejcie nawet.
      • proffet Re: Zginal kotek :((( 14.10.07, 13:23
        Śliczny jak znajdę to zatrzymam dla siebie
        • rosanna2009 Re: Zginal kotek :((( 14.10.07, 14:32
          i to sie nazywa pomoc drugiego czlowieka w potrzebie :(
          • proffet Re: Zginal kotek :((( 14.10.07, 15:14
            Cóz poradzę że lubię zwierzęta
            • rosanna2009 Re: Zginal kotek :((( 14.10.07, 15:16
              tak, w szczegolnosci je odbierac komus ... niewiem czy jest sie czym
              chwalic
      • szpila555 Re: Zginal kotek :((( 14.10.07, 15:18
        Dzisiaj mamy niedzielę. Jeśli go bezpańskie psy nie pożarły, to może przezył
        przygarnięty przez jakąś życzliwą osobę.
        Nie spotkałem takiego małego kotka w ostatnich dniach na osiedlu Północ, ale
        radziłbym pochodzić koło śmietników po ośiedlu. Tam kręci się najwięcej kotów
    • partizan79 Re: Zginal kotek :((( 14.10.07, 20:26
      Takie śliczne stworzonko na bank zdobyło serducho pierwszego
      lepszego przechodnia..
      • to_ja8 Re: Zginal kotek :((( 14.10.07, 20:44
        Cywil, szarik, piespluto, szakal333, kristainwolf...
        Cfaniak nie angażował się...
    • nikjesienny Kotek zginął 14.10.07, 21:33
      a Wy póżniej narzekacie na młodzież . Paskudne reakcje ! Jeśli w tej
      sytuacji nie masz nic do powiedzenia , nic nie mów . Szacunek dla
      zwierzęcia jest odzwierciedleniem osobowości człowieka .
      • obserwer11 Re: Kotek zginął 14.10.07, 21:43
        popieram jesiennego !
        wiosna bodajże był wątęk o zaginionym kotku - jeden z naszych forumowiczów nie popisał się !
        teraz widzę jego pozytywną reakcję, ale dlaczego od razu szczuć?
        wiecej serca w potrzebie i to do Ciebie proffet !
        załamałeś mnie do szpiku !
        • to_ja8 Re: Kotek zginął 14.10.07, 21:48
          Ja tam Cfaniakowi w gardło nie zaglądam ;)
          co upoluje to jego...
          • szarik-102 nie bądźcie tacy pryncypialni 14.10.07, 21:54
            Najbardziej prawdopodobne jest rzeczywiście to, że ktoś sierściucha
            przygarnął. Jeszcze pomstuje pewnie: "źli ludzie takiego fajnego
            kotka wyrzucili".

            Nawet ja nie ganiam kotów do szóstego miesiąca.
            • proffet Re: nie bądźcie tacy pryncypialni 14.10.07, 22:12
              kotkiem chciałem się zaopiekować bo lubię zwierzaki a z zatrzymaniem
              go to tylko niesmaczny żart
            • to_ja8 Wlazł kotek, na płotek... 14.10.07, 22:21
              szarik-102 napisał:

              > Najbardziej prawdopodobne jest rzeczywiście to, że ktoś sierściucha
              > przygarnął. Jeszcze pomstuje pewnie: "źli ludzie takiego fajnego
              > kotka wyrzucili".
              • partizan79 Re: Wlazł kotek, na płotek... 14.10.07, 22:24
                > Proponuję wywalić taki spam, jak ten wątek.

                Jednym ważna spółdzielnia, innym kotek. Uszanuj to.
                • to_ja8 Re: Wlazł kotek, na płotek... 14.10.07, 22:28
                  partizan79 napisał:

                  > > Proponuję wywalić taki spam, jak ten wątek.
                  >
                  > Jednym ważna spółdzielnia, innym kotek. Uszanuj to.

                  Aha... nieodpowiedzialność ma różne oblicza
                  ... i różne imiona

                  Mnie tam kołchozy nie interesują...

                  Chyba że kołchoźniki mi w "szkodę chodzą"

                  -
                  • partizan79 Re: Wlazł kotek, na płotek... 14.10.07, 22:34
                    Ty Serwis to chyba też dzisiaj zaświętowawszy, bo nie ponimam. Ty
                    również mnie nie ponimasz?
                  • obserwer11 Re: Wlazł kotek, na płotek... 14.10.07, 22:35
                    upraszam Panów o zachowanie tematu wątku, prośba o pomoc w znalezieniu kotka >
                    na luźne temaciki zapraszam na skype, why Hajnówka ocenić ma nas jako forum czatowników ?
                    pozdro
                    ale....r0390
                    • to_ja8 Re: Wlazł kotek, na płotek... 14.10.07, 22:38
                      obserwer11 napisał:

                      > upraszam Panów o zachowanie tematu wątku, prośba o pomoc w znalezieniu kotka &#
                      > 62;
                      > na luźne temaciki zapraszam na skype, why Hajnówka ocenić ma nas jako forum cza
                      > towników ?
                      > pozdro
                      > ale....r0390


                      ---

                      Dobrze, ale na zakończeniem powiem tylko tyle, że wszystkie koty miotłą
                      przepędzam z podwórka.
                      Bo zauważyłem, że cfaniak ma niestrawność po kłakach sierści...

                      * * *
                      elemeledudki...
                      • pitzlad Re: Wlazł kotek, na płotek... 15.10.07, 08:32
                        Takiemu psu bym jeżozwierza pozwolił poganiać, niechby sie udławił
                        kolcami.
                        • to_ja8 Re: Wlazł kotek, na płotek... 15.10.07, 18:54
                          Cfaniak bawił się latem jeżem mam gdzieś nawet wideoklip.
                          Integracja przebiegała bez większych problemów.
                          Ale z kotami to insza inszość...
                          • pitzlad Re: Wlazł kotek, na płotek... 16.10.07, 07:54
                            Czytaj ze zrozumieniem. Nic nie wspomniałem o jeżu a o jeżozwierzu.
                            • kaukonsky Re: Wlazł kotek, na płotek... 16.10.07, 08:52
                              To pomysł ryzykowny. Krzyżówka Cfaniaka z Jeżozwierzynką byłaby bardzo niebezpieczna dla kotów... :oP
                            • to_ja8 Re: Wlazł kotek, na płotek... 16.10.07, 09:14
                              pitzlad napisał:

                              > Czytaj ze zrozumieniem. Nic nie wspomniałem o jeżu a o jeżozwierzu.


                              ---

                              Jeż, to też zwierz...

                              * * *
                              elemeledudki...
                              • pitzlad Re: Wlazł kotek, na płotek... 16.10.07, 12:33
                                to_ja8 napisał:

                                > Jeż, to też zwierz...


                                ... jak koń pod górę...
                                • to_ja8 Re: Wlazł kotek, na płotek... 16.10.07, 16:18
                                  pitzlad napisał:


                                  > ... jak koń pod górę...


                                  ---

                                  to weź tego konia na plecy i nie kombinuj

                                  * * *
                                  elemeledudki...
                • to_ja8 Re: Wlazł kotek, na płotek... 14.10.07, 22:35
                  Nie widziałem i nie słyszałem, żebyś uszanował w jakis cywilizowany sposób
                  szkody jakie wyrządzają spółdzielcy niespółdzielcom.

                  I nie porównuj sprawy kota - uciekiniera być może w kierunku jakichś perspektyw,
                  do kosztów dewastacji. Tak ogromnych, że aż SM nie jest w stanie się podjąć się
                  ich naprawy.
              • kaukonsky Re: Wlazł kotek, na płotek... 14.10.07, 22:34
                Fenomen tego forum, fenomen tego miasta - posprzeczać się można nawet o kota :oP
                • szarik-102 wykształciuchu Kaukonsky! 14.10.07, 22:36
                  Nie bądź taki mądry jak nie masz sierściucha.
                  • kaukonsky Sweter z Irlandii 14.10.07, 23:28
                    O! Dzięki za "wykształciucha", ale - uczciwie mówiąc - mi się nie należy. Zawsze do szkół miałem pod górkę. Niestety...
                    A do miaukaczy nie mam serca. Z ogoniastych zawsze wolałem swetry: pl.wikipedia.org/wiki/Seter_irlandzki
                • partizan79 Re: Wlazł kotek, na płotek... 14.10.07, 22:36
                  Średnio mi się dzisiaj chce sprzeczać, szczerze mówiąc.. Powiedz
                  lepiej, jak tam Tur - Pomorzanka..
                  • szarik-102 pewnie w dupę 14.10.07, 22:39
                    Gdyby było odwrotnie Kaukonsky dawno by to obwieścił.
                  • szarik-102 Kurde, victoria! 2:1 14.10.07, 22:42

                    www.90minut.pl/liga.php?id=3201
                    Kaukonsky stawia!
                    • partizan79 Re: Kurde, victoria! 2:1 14.10.07, 22:43
                      Dla mnie może być Malibu..:D
                      • to_ja8 Re: Kurde, victoria! 2:1 14.10.07, 22:44
                        partizan79 napisał:

                        > Dla mnie może być Malibu..:D

                        Malibu będzie jak odgadniesz...
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=70475669&wv.x=2&a=70508612
                        • partizan79 Re: Kurde, victoria! 2:1 14.10.07, 22:47
                          Ju..
                          • kaukonsky Szerszeń mówi, że jest wkurzony sytuacją w klubie. 14.10.07, 23:35
                            Tur Bielsk Podlaski - Pomorzanka Sejny 2:1 (0:0)
                            Bramki: 49` Karol Jakubowski (ba), 81` Niewiński (as. Kamil Jakubowski); 76` Tarlecki.
                            Żółte kartki: Kamil Jakubowski, Golak, Wesołowski; Bliniewski, Macianis.
                            Sędziował Jacek Klimowicz (Białystok).
                            Widzów 120.
                            Tur: Kucharczyk - M. Gul, A. Naumczuk, Siemieniuk - Golak, M. Jakubowski - Kamil Jakubowski, Car, Karol Jakubowski - Wesołowski, Niewiński (88` Galimski).
                            Pomorzanka: Śliwiński - Pieślak - Polanis, Radzio, R. Jakubowski - Macianis (75` Leszczyński), Gwaj, Gliński, Bliniewski (65` Falana) - Krachało (90` Palanis), Tarlecki.
    • nikjesienny Kotek wlazł na płotek na osiedlu Północ 16.10.07, 20:10
      Wlazł kotek na płotek

      Pewnego razu kotek zwany Cymbałem
      zaprzyjaźnił się z zimowym bałwanem.
      Dobrze im ze sobą było,
      Lecz przyszła wiosna i bałwanisko się zmyło;
      Kotek bardzo się smucił
      i w depresji z mostu się rzucił;
      lecz za pół roku gdy znów przyszła zima
      bałwan się zdziwił, że kotka nima.
      michyo4321.deviantart.com/art/Wlazl-kotek-na-plotek-64408825--------------------------------------------------------------
      Julian Tuwim
      "Jak Bolesław Leśmian napisałby wierszyk „Wlazł kotek na płotek”

      Na płot, co własnym swoim płoctwem przerażony,
      Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
      Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łakocie
      I podwójnym niekotem ściga cień zielony.

      A ty płotem, kociugo, chwiej,
      A ty kotem, płociugo, hej!

      Bezślepia, których nie ma, mrużąc w nieistowia
      Wikłające się w plątwie śpiewnego mruczywa,
      Dziewczynę-rozbiodrzynę pod pierzynę wzywa
      Na bezdosyt całunków i mękę ustowia.

      A ty płotem, kociugo, chwiej,
      A ty kotem, płociugo, hej!

      pr0myczek.blox.pl/2007/03/Wlazl-kotek-na-plotek.html
    • nikjesienny Jeszcze o kotku 16.10.07, 20:18
      Wlazł kotek na płotek po żerdzi...
      wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1,15,11,35418285,96199702,4176553,0,forum.html
      • rosanna2009 Re: Jeszcze o kotku 16.10.07, 22:12
        dziekuje wszystkim za pomoc, ale juz nie bedzie potrzebna. wracajac
        dzis z miasta znalazlam kotka na chodniku, zginal jak jego mama -
        zostal otruty bo nawet sladow opon czy czegos w tym stylu, nawet
        lezal w tym samym miejscu gdzie mama ... :(( [*]
        • szarik-102 wrrrrrrrrrrrrrr! 17.10.07, 07:46
          Podejrzewasz kogoś? Do gardła skoczyłbym takiemu członowi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka