lilypons 15.11.05, 10:38 Posłuchałam sobie dzisiaj na dzień dobry. Uwielbiam takie okrągłe staccata na wysokich dźwiękach, dokładnie trafione bez 'podjazdów'. Miodzio po prostu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marquis Re: Zerbinetta Natalie Dessay 15.11.05, 22:18 Tak, Natalie Dessay to doprawdy zjawiskowy sopran. Moja idolka wśród żyjących śpiewaczek. W jej wykonaniu nawet piosenka o jaskółeczce brzmi cudownie Widziałem też kiedyś parę fragmentów jej występu w Opowieściach Hoffmana i w Orfeuszu w piekle. To sie po prostu w głowie nie mieści: ona np. potrafiła wskakując na ręce partnera wciąż spiewać (albo leżeć na kanapie z nogami w górze) i to jak równiutko i jak wysoko!!! Podziwiam ją za wielka kulturę spiewu, pięknie prowadzoną frazę, za te wszystkie dodawane z lekkością dźwięki spoza skali (aż do trzykreślnego B!!!), za dokładność w koloraturowych pasażach i innych "ozdóbkach" no i przede wszystkim za to, że te wszystkie popisy wokalne nie są puste, czuje się ogromne zaangażowanie, przekaz emocjonalny jest wyraźny. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Zerbinetta Natalie Dessay 15.11.05, 23:05 Natalie też jest moją faworytką, choć jak już pisałem na tym forum, niewielu jest artystów tak wysokiej klasy, łączących fantastyczne przygotowanie wokalne, muzykalność, wyczucie stylu i jeszcze to coś, co wymyka się precyzyjnemu określeniu słownemu a wywołuje dreszcz emocji. Jak słuchałem i oglądałem ją w partii Królowej Nocy ( nie tak dawno w programie telewizyjnym MEZZO), nie mogłem uwierzyć, że tak najeżona karkołomnymi figuracjami rola może być zaśpiewana inaczej niż statycznie. Zazwyczaj w Czarodziejskim Flecie reżyseria polega raczej na wyrazistym geście i jaskrawym wizerunku scenicznym a nie na skomplikowanych ewolucjach jakie zazwyczaj ogranicza dość obszerny i niewygodny strój mozartowskiej bohaterki. A tu Dessay miala naprawdę arcytrudne zadanie i wyszła z niego zwycięsko, łącząc wszyskie elementy z mistrzostwem wokalno - aktorskim. Genialna artystka. Odpowiedz Link Zgłoś