Dodaj do ulubionych

no i mamy zime

24.01.07, 16:19
sama nie wiem czy sie ciesze czy nie?
chyba raczej, ale w koncu zaloze malej kombinezon ktory jeszcze z metka wisi
(a szlag mnie trafial jak w sklepie widzialam je przecenione teraz 30%,
pzreciez moglam teraz kupic)
nie mamy sanek,
nie mamy cieplych ortalionowych rekawiczek, bo nigdzie nie znalazlam takich
malych rozmiarow, mamy z 5 par materialowych, jedna z tych par dzis po
parosekundowym zetknieciu ze sniegiem od razu byla mokra
mala po wywroceniu sie na snieg od razu miala mokra kurtke
ja nie lubie zimna
samochod trzeba odsniezac
dzis pokonoanie odleglosci 15 km zajelo nam 35 minut, predkosc na drodze nie
pzrekraczala 30 km
mala wsciku dostawala i ja tez
hm moze fajnie byloby pozjezdzac na sankach bo mamy pare gorek w poblizu ale
przeciez nie mamy sanek, i nie planowalam ich zakupu w tym roku, ciekawe ile
ten snieg sie utrzyma, moze jednak trzeba sanki kupic?
Obserwuj wątek
    • ninjo Re: no i mamy zime 24.01.07, 16:25
      mysle, ze sanki sie przydadza, nawet jak ta zima bedzie krotka, to bedzie
      przeciez nastepna

      ja tez nie moglam znalezc porzadnych rekawiczek dla malej i tez mam kilka par
      materialowych. ech
      • alfa36 Re: no i mamy zime 24.01.07, 18:29
        Ja nie muszę odśnieżac samochodu, choć akurat dzis obiecałam rodzicom, ze do nich przyjedziemy, no i przyszlo mi odsnieżyć. Szybko jednak wróciliśmy, bo balam sie wieczorem jechać. Oduczylam sie jeździc w zimowych warunkach. A Jakub rano bardzo sie ucieszyl, jak zobaczył snieg, a potem trochę sie przestraszyl, jak dotknął ten snieg. Taką porą najlepiej siedziec jednak w domu i widziec zimę przez okno... Chcialabym żeby troche pomrozilo, bo panicznie boje sie chorób, ktore szerza sie w takich warunkach, jakie do tej pory byly.
        • asia_mod Re: no i mamy zime 24.01.07, 20:42
          My mamy sanki, nawet Miłosz dzisiaj pierwszy raz jeździł. Ubraliśmy grubą czapę
          (mówie o niej, że ruska), ogólnie był zdziwiony. Rękawiczki chyba też dokupimy,
          a widziałam fajne w cubusie, bo te od kurtki sa jakby przymałe. No i zaczęłam
          rozglądać się za śpiworem, przydałby się na sanki. Samochodu nie ośnieżam, bo
          mamy garaż, inaczej kiedy stoi w terenie.
          Ale raczej zima mnie nie zadawala, późno przyszła i pewnie późno sobie pójdzie,
          a ja już raczej byłam z nastawieniem wiosennym... No chyba, że odpuści w marcu...
          • szeko Re: no i mamy zime 24.01.07, 20:44
            a ja sie ciesze na ta zime i minusowe temperatury
            moze wreszcie wymrozi te cholerne bakterie, zarazki i inne co powoduja masowe
            zachorowania u maluchow


            • kaliaa Re: no i mamy zime 24.01.07, 20:56
              no jesli chodzi o wymrozenie tego cholerestwa co pelno go w powietrzu to ja tez
              jestem zdecydowanie za
              • kaliaa dzis jestesmy kompletnie zasypani, 25.01.07, 08:37
                nie mam sanek, ciagle pada snieg, samaochodu prawie spod niego nie widac,
                balkon zasypany. Ja mam w domu juz tylko 4 pieluchy, wiec musimy udac sie do
                jakiegos sklepu, tylko jeszcze nie mam zadnej koncepcji jak to zrobic?
                • moopsenia Re: dzis jestesmy kompletnie zasypani, 25.01.07, 09:35
                  do wczoraj też nie mieliśmy sanek, ale dziadkowie stanęli na wysokości zadania
                  i zadbali o wnusiabig_grin
                  Wczoraj Jasiek był pierwszy raz na saneczkach. Babcia przyciągneła go na
                  spacerze do mamy do pracy, żeby pokazac jaki to pojazd mały ma w swojej stajnibig_grin
                  Bardziej podobałao mu sie pchanie saneczek jak jeździdła, niż jeżdżenie na
                  nich, ale pierwsze koty za płotysmile

                  A co do pieluch - to jak nie będzie "awarii w brzuszku" to jeszcze wystarczą na
                  jakiś czas - może już do tej pory przestanie sypać, drogi będą odśnieżone i bez
                  problemu pójdziecie na zakupy. A może przy okazji zakupu pieluch pomyślicie o
                  sankach - i jutro będziecie śmigać na nich po okolicznych górkachsmile
                  • kaliaa Re: dzis jestesmy kompletnie zasypani, 25.01.07, 09:59
                    juz zamowilam sanki tutaj:
                    stanislaw.win.pl/polska/sanki.htm
                    te podwojne z wkladem i raczka do pchania, dostawa kurierem takze jutro bede
                    miala smile juz sie nie moge doczekac smile
                    • moopsenia Re: dzis jestesmy kompletnie zasypani, 25.01.07, 22:06
                      wow!
                      wyglądają nieźlesmile
    • mama_ania77 Re: no i mamy zime 25.01.07, 10:28
      a ja sie wcale nie cieszę z tego śniegu sad Jestem typowym ciepłolubem - im
      cieplej tym lepiej i wiecej życia we mnie.
      Chłopcy chorzy wiec ani o sankach ani o lepieniu bałwana mowy nie ma,
      odśniezanie samochodu i sama jazda w takich warunkach są ostatnimi rzeczami, o
      których marzę, zwłaszcza odkad mieszkamy na wsi i drogi dojazdowe są w n-tej
      lolejności odśniezania sad
      a tez muszę wydostac się z domu - rachunki popłacić, kupic mleko i pieluchy, brr
      • ninjo Re: no i mamy zime 25.01.07, 10:35
        ja tez zime srednio lubie - bardzo nie znosze mrozu.

        mieszkam niby w Wawie i drogi sa podobno odsniezane, ale z pracy wracalam 2
        godziny, do pracy tak samo...

        15 minut odsniezania...

        Jedyne co mi poprawia humor to to, ze Natalka pojezdzi na sankach - no i ten
        dwudniowy wyskok na narty jutro.
        • zitke Re: no i mamy zime 25.01.07, 11:31
          A ja sie z zimy ciesze , przynajmniej nie widac brudu miasta smile dzis na dworzu
          mala byla tak szczecliwa ze az sie na sercu cieplej robilo . No i mamy
          zaliczonego pierwszego balwana ! jeden nawet zawital na balkon i mala puka do
          niego w szybke .
          Dzis jedziemy kupic sanki smile

          Pozdrawiamy zimowo
    • alfa36 Re: no i mamy zime 25.01.07, 22:45
      Napiszę jeszcze raz, bo dziś byliśmy na sankach. Nasze dziecie nieco zdziwione sankami, natmiast bardzo byl zadowolony, jak zszedl z sanek, wszedl w wielki snieg i wpadl w niego. Małż wspominał, jak w zeszlym roku, jakoś tuż przed Sylwestrem, wsadziliśmy Jakuba w fotelik samochodowy a dalej na sanki. Jak ten czas szybko leci...
      • bogusia.woj Re: no i mamy zime 26.01.07, 10:06
        My też wczoraj byliśmy na sankach.Olek zadowolony choć pierwszą wywrotkę
        zaliczył i trochę usta w podkówkę Mu się zrobiły. Potem było ok. Ale za to dziś
        mróz niesamowity i raczej w domku będziemy siedzieć.Jeśli mróz nadal się utrzyma
        to nici z wyjścia na kolejną przejażdzkę .Szkodasad
        Ale za to porządnie wszystkie zarazki wymrozi. I tylko to mnie cieszy, bo
        zmarźluch jestem niesłychanytongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka