Dodaj do ulubionych

I po zabiegu

07.05.10, 17:43
Już jestem po zabiegu. Wykonany był 22 kwietnia laparoskopem ale
metodą SILS. Nie udało mi sie dowiedzieć dlaczego taką metode wybrał
lekarz operujący ale mam jedno nocięci w pępku. NIe miałam drenu,
troche mnie to martwiło, że się wszystko nie oczyści tak jak
powinno. Dodam, że ze mną w sali leżała młodsza dziewczyna 29 lat i
ona miała klasyczną laparoskopię z drenem i trzema nacięciami.
Przygotowanie do zabiegu trwlo bardzo długo u mni bo byłam tak
zdenerwowana, że nie mogli mnie uśpić. Na "zajezdni" przed salą
operacyjną leżałam godzine pod 2 kroplowkami i uśpiono mnie dopiero
na sali operacyjnej.
Po operacji spałam 3 godziny i obudziłam sie z potwornym jak dla
mnie bólem barków i brzucha. Dostałam jakies leki i znów zasnęłam.
Wieczorem wstałam z trudem i pochodziłam. Na drugi i trzeci dzień
ból brzucha znikomy natomiast okropny ból ramion. Podobno od gazu,
którym sie "pompuje' człowieka.
NA USG po 4 dniach wyszedł jakiś zbiorniczek ale to podobno
niegroźne.
Na razie dieta i ciągle jestem głodna. Szwy po tygodniu, troche
bolało bo strupki mi sie porobiły.
Czasami rano biegunka z silnym skurczem ale już od 4 dni cisza.
Zobaczymy, chcę się troszkę pooszczedzac a potem wrócić do normalnej
diety.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • blankaz Re: I po zabiegu 10.05.10, 18:25
      Ja miałam zabieg 30 kwietnia w szpitalu Narutowicza w Krakowie.
      Też miałam "dziurę" w pępku i jeden dren, z którego bardzo mało wyciekało.
      Wstałam dopiero na drugi dzień, ale brzuch bolał mnie bardzo mało, po wyjściu ze
      szpitala (po 2 dniach) dosłownie raz wzięłam przeciwbólowo apap. Barki nie
      bolały w ogóle, ale za to miałam napady torsji dzień po zabiegu :/ Ale zaraz
      mnie naszprycowano i przeszło.
      Dziś trochę za dużo się wysiliłam w ogródku i to czuję. Stanowczo jeszcze nie
      czas na takie zajęcia.
      I też mam niezły apetyt, muszę się pilnować, żeby nie przytyć :)
      • becitka87 blankaz 16.05.10, 08:11
        A co jesz po takim czasie od zabiegu?
        • blankaz Re: blankaz 16.05.10, 20:32
          Dziś to nawet zaszalałam i trochę truskawek zmiksowanych zjadłam :)
          Poza tym jeśli chodzi o obiady, to mięso jakieś gotowane/duszone, drobiowe,
          ziemniaki, ryż lub makaron z duszonymi jabłkami, ryba na parze z warzywami, zupy
          pomidorowe, warzywne też, ale po kapuście mnie gniotło.
          Pieczywo graham lub pszenne, smaruję masmixem, serki almette, twaróg najczęściej
          chudy, pomidor bez skóry, tuńczyk z puszki w wodzie, wędlina drobiowa i trochę
          wieprzowej, chudej, dżemy niskosłodzone.
          Budyń (na odtłuszczonym mleku), kisiel, biszkopty, suchary, chlebek typu vasa,
          ciasto drożdżowe (ale miałam zgagę).

          To tyle na szybkiego :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka