Dodaj do ulubionych

Śródmiąższowe zapalenie pęcherza - co dalej?

14.09.05, 20:56
Taką diagnozę usłyszałam dziś w gabinecie urologa. Czy ktoś zna tę chorobę?
Ktoś choruje (chorował)? Czy jest to wyleczalne? Poczytałam trochę na ten
temat w necie ale nie rokuje to dobrze. Będę wdzięczna za każde info. od osób
które wiedzą cokolwiek z autopsji o tej chorobie.

Pozdrawiam,

Gosia
Obserwuj wątek
    • cyklop22 Re: Śródmiąższowe zapalenie pęcherza - co dalej? 08.11.05, 11:50
      a czy mogłabys napisać na jakiej opodstawie lekarz zdiagnozowała to
      zapalenie ?? Czy robił jakies badania w tym kierunku, czy po prostu z
      dolegliwości i jakie miałaś objawy ??
      • gosbi Re: Śródmiąższowe zapalenie pęcherza - co dalej? 22.11.05, 19:26
        W zasadzie stwierdził to po ok 1/2 godzinnym wywiadzie lekarskim. Opisałam od
        początku przebieg choroby, jakie i kiedy mam objawy, gdzie się leczyłam, jakie
        brałam leki (czyli żadne). Jako, że wyniki wielu badań, robionych i powtarzanych
        na przestrzeni kilku lat są ok, lekarz stwierdził, że to prawdopodomnie
        śródmiąższowe zapalenie pęcherza - czyli choroba, którą sie stwierdza poprzez
        wykluczenie innych chorób. Żeby mieć całkowitą pewność, skierował mnie na
        urografię (tego jeszcze nie miałam). Niestety z przyczyn obiektywnych jeszcze
        nie byłam ale będę w tym m-cu.
        Kłopoty z pęcherzem zaczęły się po urodzeniu dziecka (to już ladnych parę lat
        temu). Robiłam mnóstwo razy badania ogólne + posiew+ USG pęcherze itp, ale
        wyniki zawsze były dobre. Lekarze rozkładali ręce i nigdy nawet nie poddawano
        mnie leczeniu, bo nie wiadomo na co dać leki. A mnie strasznie bolało i to nie
        zawsze podczas "załatwiania się". Czasem nawet ot tak, jak za mało wypiłam wody.
        A znowu jak wypiłam dużo i pęcherz był wypełniony to też bolało i musiałam
        szybko do łazienki.
        I do tej pory jest tak samo a nawet gorzej. Od jakiegoś czasu boli mnie jakoś
        tak pulsacyjnie i ból zaczyna się od cewki moczowej, potem boli (ciężko opisać)
        tak jak idzie moczowód - do boku i kończy się na plecach. Dwa razy (w
        nocy)miałam też ataki bólu z tyłu (tak jak nerka) po prawej stronie i to tak, ze
        aż mi było niedobrze. Trzymało mnie z 15 min i mijało. Do tej pory żałuję, że
        nie pojechałam wtedy na ostry dyżur. Może by mnie położyli w szpitalu i
        porządnie przebadali. A tak bujam się po naszych przychodniach...

        • sulwen Re: Śródmiąższowe zapalenie pęcherza - co dalej? 23.11.05, 13:45
          Wygląda na to, że trafiłaś na lekarza, który prawidłowo Cię zdiagnozował.
          ŚZP tym się właśnie (m.in.) charakteryzuje, że badania moczu nie wykażą nic.
          Nieznane są też powody jego powstawania, a skoro szukałaś w internecie, wiesz
          jak zapobiegać. Ja żyję z tym już 10 lat i po prostu co jakiś czas niweluję objawy.

          Jeśli twój ból jest aż tak uciążliwy powinnaś sobie zobić badania nerek - lepiej
          na zimne dmuchać - ale mi też czasem zdarza się, że boli mnie prawie cały układ
          moczowy, mimo, że nie zostało zainfekowane nic poza pęcherzem i cewką moczową.

          Co do łagodzenia:
          - jeśli masz delikatne objawy, tzn tylko pieczenie podczas oddawania moczu,
          spróbuj fitolizyny.
          - jesli silniejsze (ból pęcherza, nie możesz spać w nocy) kup cytrynianu potasu
          (potassium citrate)

          Poza tym pij dziennie sok z żurawin (jak najbardziej prawdziwy), one mają
          udowodnione działanie utrudniające osadzanie się bakterii w pęcherzu moczowym.

          Teoria (angielska i amerykańska - to w UK pierwszy raz mnie dobrze
          zdiagnozowano) głosi, że jeśli masz więcej niż 2 nawroty rocznie, lekarz
          powinien ci przepisać jakiś delikatny antybiotyk z działaniem nakierowanym na
          układ m.
          Ja na to się nie zdecydowałam i żyję na żurawinkach :) Powodzenia!
          • elagraczyk1961 Re: Śródmiąższowe zapalenie pęcherza - co dalej? 18.01.23, 20:02
            Witam,
            Mam na imię Ela i również choruje na srodmiazszowe zapalenie pecherza. Chętnie nawiązałabym kontakt z kimś kto już na to cierpi i mógłbym mi doradzić. Jestem obecnie w trakcie leczenie niestety bez efektu.
            Pozdrawiam,
            Ela
    • oslo123 Re: Śródmiąższowe zapalenie pęcherza - co dalej? 04.03.25, 12:03
      Dziewczyny, mam kilka sprawdzonych sposobów na zapalenie pęcherza, które mi naprawdę pomagają i chciałam się nimi podzielić!

      Po pierwsze, zioła! [b]Herbata ze skrzypu polnego[/b] to u mnie podstawa, ponieważ zawarta w nim witamina C zakwasza mocz, a krzemionka w połączeniu z potasem i flawonoidami działa moczopędnie. Piję ją regularnie, bo świetnie działa na podrażniony pęcherz, a szałwia również dobrze łagodzi objawy zapalenia. Obie te rośliny mają działanie przeciwzapalne i świetnie się sprawdzają. Do tego piję duże ilości wody.

      Obowiązkowo żurawina – najlepsza w każdej postaci! Piję sok z żurawiny, dodaję ją do potraw, a nawet jem suszoną. Naprawdę pomaga w leczeniu i zapobieganiu zapaleniom.

      Jeśli czuję, że coś zaczyna się dziać, to robię [b]nasiadówki z rumianku.[/b] I to też działa cuda – ciepła woda, a do tego zioła, które łagodzą ból i pomagają w walce z infekcją.

      I teraz coś, co odkryłam niedawno – [b]olej rycynowy[/b]. Kupiłam go w Konopnej Farmacji w Poznaniu (mają świetne zioła i oleje, polecam, mają też sklep online! konopiafarmacja.pl/ ). Stosuję go na brzuch – robię ciepłe okłady. Ważne, aby [b]olej rycynowy był bez haksenów i barwników, ja zawsze stosuję olej firmy Rette[/b]r. To naprawdę pomaga złagodzić ból i wspomaga leczenie.

      Te naturalne metody sprawdzają się u mnie rewelacyjnie i zdecydowanie zmniejszają objawy zapalenia pęcherza. Oczywiście, jeśli jest coś poważnego, warto skonsultować się z lekarzem, ale te sposoby naprawdę działają na mnie!

      Dajcie znać, jeśli macie jakieś inne ziołowe patenty!
      • mateusz19861103 Re: Śródmiąższowe zapalenie pęcherza - co dalej? 23.05.25, 00:50
        To z ksążki Kyranides

        Cytat: "Sepia, czyli mątwa. Muszle oczyszczają
        brwi i przerzedzają owłosienie ciała.
        Weź zatem te, które znajdziesz na brzegu.
        A gdy zostaną ugotowane i zjedzone, leczą
        pęcherz, nerki oraz trudności z oddawaniem moczu."

        Ja miałem stwierdzoną ostrą niewydolność nerek
        Jak czuje że bolą mnie nerki zjadam jedną dwie sztuki.
        Pisze swoje odczucia ze swojego doświadczenia.
        Nie żeby z kogoś żartować.

        Kupuje to na allegro wystarczy wpisać: "Sepia kość mątwy"
        Mam nadzieję że się to komuś przyda i pomoże tak jak mi.

        Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka