14.11.06, 11:39
Dziewczyny jakim nacie kontakty z teściami??
Obserwuj wątek
    • beattta1 Re: Teście 14.11.06, 13:38

      moi mnie wkurzaja,kiedys lubilam z nimi gadac odwiedzac a teraz coraz mniej mi
      sie to podoba
      • tina1234 Re: Teście 14.11.06, 14:15
        Teściowa mnie bardzo lubi i traktuje jak własną córkę której nie ma, jest
        naprawdę wspaniałą kobietą i bardzo ją lubię, a za teściem nie przepadam
        chociaż tez mnie lubi, ale jakoś denerwują mnie jego ciągłe uwagi do teściowej.
        • benignusia Re: Teście 16.11.06, 22:05
          zazdroszczew takiej tesciowej...moja sie do wszystkiego wtrąca,ciągle chce
          rządzić,i non stop mi mówi jak mam wychowywać córke...choć jak sporadycznie
          gdzies wychodze bez nij to nie moge powiedziec-zajmuje sie małą a mała ją bardzo
          lubi
          • anulkas86 Re: Teście 24.11.06, 11:27
            teściowajest spoko, nie wtrąca się, nie krytykuje, ale nie mam z nią jakiegoś
            rewelacyjnego kontaktu. Za to teściu mi okropnie na nerwy działa. Wszystko wie
            najlepiej. Nawet lepiej ode mnie wie jak się dzieci rodzi, chociaż nigdy nawe
            nie był przy porodziesmile Po prostu podnosi mi ciśnieniesmile Więc omijam go z
            dalekasmile
    • rexona_for_teen Re: Teście 26.11.06, 18:58
      Ja mam taki sobie kontakt.Teścowa z początku zła była że jej synkowi zabieram
      wolność i pakuję go w pieluchy ale teść cieszył się że jego synalek dorośnie
      wkońcu.Dziś jest lepiej teściowa kocha mi prawić porady co mam robić ale
      cóż...Narazie to 13 tydzień ciekawe jak będzie potem=>

      Pozdrawiam
      Marzena R.
    • mandaryna1717 Nieciekawie:( 09.12.06, 15:58
      To nie moi teście...Wiesz co,jak byłam parą z Pawłem i zaprosili mnie do domu
      to jego matka taka miła się widywala,mówiła"Marysieńka",myślalam że znalazlam w
      niej przyjaciółkę.A jak się dowiedziala o ciąży to nie nazywa mnie tak tylko
      nazywą mnie dziewuchą,mówi Pawłowi że ma wybierać:ja i dzieciak albo ona,dom i
      pieniądze...Paweł nie wie co robić...Jesteśmy momentami bezsilni..Naszczęście
      moja mama taka nie jest powoli dochodzi do siebie po wiadomości o ciąży,mój
      ojciec zły nie odzywa się ale wiem jaki jest-przejdzie mu napewno.Rodzice Pawla
      stanowczo przesadzają:
      Ostatnio jego matka napisala mi sms"a że jej syn co chciał to dostał chcial
      dziewczynę ją dostał ale nie chcial dzieciaka a dostanie!!!!!!Pisala że mam
      zostawić Pawła bo chłopacy są tacy naiwni że napewno niejednego
      znajdę...Ostatnio przesadziła-pisała że jestem kretynką...Narazie mam spokoj z
      sms;ami bo zmieniłam numer telefonu na inną sieć ale ak ją spotykam na ulicy to
      mnie zaczepia i gada to samo.Niedawno zrobila mi pogadankę na ulicy że powinnam
      iść do psychologa bo nie bede potrafiła wychiwać dziecka....Może jej stosunek
      się zmieni?Mam nadzieje
      • gosia1510 Re: Nieciekawie:( 10.12.06, 00:03
        Bądź silna! Taki stan na pewno jest przejściowy. Zapewne wszyscy jesteście w
        szoku, u wszystkich jeszcze działają emocje, a jak Ci zapewne wiadomo człowiek
        pod wpływem emocji mówi różne rzeczy czasem całkowicie absurdalne.
        Po pewnym czasie wszyscy zaakceptują ( pogodzą się z nową sytułacją ) i miejmy
        nadzieje, że pozwoli to na utrzymanie zdrowych relacji.
        Ale pamiętaj to jest wasze życie i to wam ma być dobrze. Tworzycie swoją własna
        rodzinę i przede wszystkim tym się kierujcie.
        Ciąża to wspaniały czas, przeżywajcie to razem, cieszcie się z każdego dnia bo
        to tak szybko mija....
        Głowa do góry będzie dobrze!!
      • olutek_m Re: Nieciekawie:( 10.12.06, 11:15
        Wydaje mi sie, że to juz nie jest okres przejściowy. Ta kobieta ma coś nie tak
        pod sufitem. Może jak urodzi sie dziecko... Może... Ale na razie unikaj z nią
        kontaktów bo na grzyba potrzebne Ci są takie nerwy. Ja rozumiem że jest w szoku,
        że sie nie spodziewała. Ale jej syn w tym uczestniczył i nie może sie teraz
        dziecka wyprzeć (bo mamusia tego od niego oczekuje- idiotka)
        Trzymaj się!! Mam nadzieje, że jeszcze wszystko sie ułożysmile
        Pozdrawiam!
        Ola
    • martina.15 Re: Teście 10.12.06, 12:12
      moj ostatni kontakt z niedoszla (DZIEKI BOGU!!!) tesciowa trwal maksimum 5 minut
      i zostalam zwyzywana od puszczalskich, dziwek, szmat i suk. bylam w 4 miesiacu
      ciazy uncertain teraz Hanus ma ponad 10 miesiecy a ona moze i by swoja krew (bo nie
      powiem ze wnuczke) zobaczyla tyle ze nie ma zamiaru mnie przeprosic uncertain
      Mandaryna Ty sie kochana nie przejmuj idiotka, byle ten Twoj byl z Toba szczerze
      i do konca...

      a dla pocieszenia smile mama Piotrka, mojego obecnego chlopaka jest fantastyczna smile
      przyjela nas z otwartymi ramionami, Hanuske uwielbia... big_grin
      • mandaryna1717 Re:Teście 18.12.06, 20:39
        -no to narazie nie ma dzieciaka nie ma kłopotów ale się zacznie niedługo po
        urodzeniu co chcecie robić?gdzie chcecie mieszkać i wogule?
        ja:nie wiem.Naazie o tym nie myślalam.
        -chyba najlepsze będzie jak ty i mój syn zamieszkacie razem zobaczycie czy
        znudzicie się sobie itp.
        ja:zobaczymy narazie to 3 mies.
        -oj nie myśleliście dzieciaki z was nie myśleliście a teraz zacznie się!!!!!!
        ja:no
        -tak to jest jak rodzice nie wychowują dobrze dzieci
        ja:wiem o tym to się tyczy także Pawła pani syna nie tylko mnie
        -czasami mam ochotę wam przetrzepać tyłki jak kiedyś mojemu synowi
        ja:mam mamę od bicia a nie panią a pozatym mama mnike nie bije:]
        -mogłam Pawla krótko trzymać a nie myslalam że bedzie mu dobrze jak bedzie miał
        życie jak na luzie
        ja:trzeba było wcześniej pomyśleć proszę panią nikt tu nie ponosi winy tylko my
        -wy to specjalnie robicie by być raem
        ja:nie zna pani faktów
        -chcecie ślubu?
        ja:słucham?chyba za szybko?pomyślimy może po sylwestrze?
        -już sobie pójdę dziecko...uwiodłaś go i to strasznie dowidzenia
        ja:dowidzenia proszę pozdrowićmęża<hahaha>i inaczej myśleć to nie tylko moja
        wina ale co ja pani mówię...dowidzenia!!!!!!!!



        smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        i jak?????
        • mamaiki Re:Teście 23.12.06, 10:35
          Teściowie???To nie moi teściowie jak narazie i chyba nie bedą-chybasmile

          Nie narzekam na nich ale wg mojej rodzinki mogliby być lepsi.No czasami też
          odnoszę takie wrazenie ale ak czytam wątki niektorych kobitek o teściach to
          uważam że mam niebo z teściamiwinkFakt mamusia swojego synka strasznie
          rozpieszcza nadal mimo że jest ojcem 2 latka i przyszlym ojcem.Mimo że jej syn
          zarabia to ona mu kupuje komórki,komputer,ciuchy.Jego ojciec nie jest taki
          czasami krzywo patrzy na zachowanie swojej żony jak ta podsuwa ciągle synkowi
          komorki,kom puter itp.
          Ostatnio było coś takiego:Gadaliśmy o Wigilii i w pewnym momencie jego mama sie
          spytala Go:Co chcialabys dostac na Gwiazdke???Może nowy telefon albo ciuch
          jakiś??Bo tamten twoj telefon to niemodny chyba jest już bo bez aparatu więc
          kupimy ci z tatą telefon z aparatem.No i nie martwcie się nie róbcie nic na
          Święta ja wam coś kupie i zamówiesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka