pytanie do sc200

18.07.05, 12:12
Hej! Przeczytalam Twoja odpowiedz dotyczaca Tarota i skad sie biora
odpowiedzi jesli chodzi o relacje miedzyludzkie... Skoro wynikac moga z
nadswiadomosci to nurtuje mnie jeszcze jedna spraw, a mianowicei:
Jesli zalozmy wrozka mowi, w momencie gdy relacje miedzy ludzmi sa ciagle w
miare ok, ze powiedzmy widzi partnerstwo, moze slub itd, ogolnie pozytywne
sprawy... Czy po kilku miesiacach jesli miedzy tymi ludzmi zacznie sie psuc,
wrozba sie diametralnie zmienia? jak jet wtedy z ta nadswiadomoscia? czy
moze sa to chwilowe problemy, separacja itp.? ania22223 napisala, ze byla z
kims, a potem sie rozeszli a Tarot sugerowal, ze to nie do konca takie
definitywne rozstanie... Czy takie wrozby odnosnie jednej relacji
miedzyludzkiej sie zmieniaja? albo nawet po rozstaniu, czy moga byc rozne
zaraz po i po kilku miesiacach? troche chyba sie zakrecilam w tym wszystkim,
mam nadzieje, ze jednak mnie zrozumiesz wink Pozdrawiam goraco!!
    • sc200 Re: pytanie do sc200 18.07.05, 13:33
      Odpowiedź moja nie będzie zbyt skomplikowana.
      Wszystko jest tak jak piszesz.
      Ale moim zdaniem różnica tkwi w tym jak ludzie rozumieją tarot i inne metody
      prekognicyjne.
      To są zawsze CHWILOWE w DANEJ CHWILI TENDENCJE DO WYSTĄPIENIA OKREŚLONYCH ZDARZEŃ

      Nadświadomość o tyle może w to ingerować (mamy oczywiście na myśli Boga - tak
      jest w moim rozumowaniu), o ile my Jej pozwalamy. Jeśli u partnerów nie ma chęci
      podtrzymania związku to i nadświadomość nie będzie robiła na przekór. Czasami
      zdarza się, że powiązania miedzy partnerami (tzn układy kiedy chcą od siebie
      odejść ale "nie mogą") są mylnie mylone z wolą Boga (oczywiście o ile Bóg może
      mieć inną wolę, niż to że chce abyśmy zawsze byli szczęśliwi i dostawali to na
      co zasługujemy (tzn. na co uważamy że zasługujemy wink ))
      Często w takich przypadkach są to związki i "zemsty" lub różne rozrachunki
      karmiczne. Może być oczywiście więcej powodów.

      Także tarot tak często zmienia zdanie, jak często zmieniamy My nastawienie do
      życia. Stąd też tarot nigdy nie był, nie jest i nie będzie wyrocznią, tylko
      takim przyszłościowym prognostykiem. Zgodnie z zasadą... im dalej od brzegu tym
      bardziej mglistą. Ale też nigdy się nie myli. W rękach dobrego interpretatora
      zawsze ma racje, tylko że ta racja nie trwa wiecznie smile Jest to prognostyk tak
      jak mówiłem - czasowy.

      To jest takie ostrzeżenie dla par, które często uważają "tarot powiedział że
      będziemy razem i tak będzie". Ostrzeżenie ma pokazać, że w związkach należy
      zawsze dbać o to co ludzi łączy i starać sie nie zwalać, że "los chciał inaczej"
      jak się coś spiep* samemu i pachnie tym na odległość smile

      I naprawde nie wiem po co w to wplątujesz nadświadomość smile) Nadświadomość, to
      życie, energia, miłość, Bóg. Tu nie ma miejsca na rozstania, ból czy cokolwiek
      innego podobnego smile

      Chyba miałaś na myśli podświadomość. I pewno ta osoba może mieć jakieś
      "destrukcyjne programy dot. związków partnerskich". Wiesz... jak się tego nie
      przepracuje to można tak wojować z tym do końca obecnej inkarnacji smile
      • zlotoslanos Re: pytanie do sc200 18.07.05, 13:50
        Czy przez net jest mozliwosc otrzymania dobrej wrozby z Tarota?
        • asixaj Re: pytanie do sc200 18.07.05, 14:05
          tez jestem ciekawa... smile
        • sc200 Re: pytanie do sc200 18.07.05, 14:11
          Nie wiem smile
          To jest pytanie do intepretatorów sieciowych, że tak powiem.

          Moim zdaniem zawsze wszystko zależy od fachowości i uczciwości "sprzedającego
          usługę". Czy ja sprzedając telewizory przykładowo przez Allegro jestem gorszy i
          mniej wiarygodny niż sprzedając je w MediaMarkt? smile
          • zlotoslanos Re: pytanie do sc200 18.07.05, 21:40
            No nie ,podales rzeczowy przyklad towaru,natomiast Tarot to wirtualny swiat.Net
            rowniez,stad moje pytanie - Czy pole magnetyczne,bioprady,emocje moga
            przeniknac przez szklany ekran i czy moga byc odczytane prawidlowo przez
            kladacych karty?Czy obecnosc przy tym jest konieczna?Czy to kwestia tych
            fluidow czy kawa na lawe co wyjdzie to czytamy?
            • sc200 Re: pytanie do sc200 19.07.05, 08:03
              Widzisz, to jest Twoje rozumowanie.
              Świat tarota, czy świat duchowy - dla mnie nie jest wirtualem. Choć pewno
              ogólnie dla ludzi jest to fikcja smile "wirtualna rzeczywistośść"

              I nie wiem co ma pole magnetyczne, bioprądy, emocje do odczytywania kart? Bo nie
              widze związku.
              • zlotoslanos Re: pytanie do sc200 27.07.05, 22:58
                Napisales " I nie wiem co ma pole magnetyczne, bioprądy, emocje do
                odczytywania kart? Bo ni
                > e
                > widze związku." I
                Dopiero dzis moge sie ustosunkowac ,bowiem w innym watku wyczytalam o
                sprawdzaniu wahadelkiem ,mniemam,ze na odleglosc ktos tam Ty tu.W podobny
                sposob aura ze zdjecia tak? Stad moje
                slowa "emocje,bioprady,fluidy" .Tylko znawcy tematu
                nieodgadnione,niepojete,nieznane uznaja za rzeczy oczywiste,naturalne.My
                naturszczyki widzimy mgle ,z ktorej czasami sie cos wynurza lecz
                niekoniecznie dobrze odczytujemy ksztalt i przeznaczenie.Najprosciej byloby
                dyskutowac na swoich poziomach wtajemniczenia ,rowny z rownym ,ale wtedy
                okrojone te rozmowy bylyby z takich smacznych slowotworczych, rodzonych w
                mekach palnieciach smile Np czytanie kart - nie trzeba byc przy kladzeniu kart?
                Niepotrzeba dac sie zanurzyc wrozacemu w moich emocjach? To nie odczytywanie
                mysli tylko rysunki jak leca? Jesli tak to nie jest swiat
                wirtualny,metafizyka,magia a czysta mechanika.Maszyna moglaby wyrzucac jak
                lottosmile .PS. I jesli mozna prosilabym tym wahadelkiem.
                • sc200 Re: pytanie do sc200 27.07.05, 23:08
                  No hej
                  Niedawno temu pisałaś: "Tarot to wirtualny swiat"
                  Więc zdecyduj smile. Bo raz piszesz o oddziaływaniu bioprądów, fluidów energii a
                  raz w to nie wierzysz wink

                  A co do kart. Zauważ, że moim zdaniem napisałem, że to pole, bioprądy i emocje
                  nie mają wiele wspólnego z tarotem.
                  Tarot działa podobnie jak wahadełko o które pytasz.
                  Więc wygląda to tak:

                  N A D Ś W I A D O M O Ś Ć (B Ó G i wszelka przyczynowość)
                  - jest wspólna dla wszystkich.

                  Klient, aby Go poprawnie "starotować" ;> lub "wywahadełkować" moim zdaniem musi
                  wyrazić przekonanie że ktoś ma prawo to zrobić.
                  Wówczas poprzez podświadomość klienta tarocista lub wykonujący analize
                  wahadełkową sięga do NADŚWIADOMOŚCIOWYCH wiadomości i próbuje to zinterpretować
                  i przekazać klientowi. Stąd też ten przekaz może być na dowolną odległość...
                  Klient nie musi być przy tym fizycznie obecny.

                  To nie emocje każą wróżącemu wyciągać i interpretować karty. Wprost przeciwnie,
                  dobry tarocista próbuje się ZAWSZE oczyszczać przed seansem i po, aby m.in
                  odrzucić emocje (swoje czy też klienta). Jeśli tego nie umie, to lepiej aby się
                  zajął czymś... innym w życiu.
                  • grzes32 Re: pytanie do sc200-moje 30.07.05, 13:41
                    Witaj. Swojego czasu próbowałem zaiteresować Cię pewną stroną internetową, w
                    związku z tym że nie poddaje sie próbuje raz jeszcze.
                    www.WingMakers.pl
                    A teraz drugi temat co sądzisz o tym:
                    republika.pl/voov/reiki/ila/germain.htm#8
                    Tym razem bardzo liczę na opiniesmile)
                    Z góry dziękuje i cierpliwie czekam
                    pozdrawiam serdecznie
                    grześ
                    Ps: przeczytałem że "cwiczysz" posługiwanie się wahadełkiem, czy mogłbyć
                    potrenować na mniesmile),jeśli sie zgodzisz to prześle swoje zdjęcie??
                    • sc200 Re: pytanie do sc200-moje 26.08.05, 18:18
                      Grześ32 przepraszam, że dopiero teraz odpisuje

                      Tematyka Wingmakers nie jest mi obca. Kiedyś natrafiłem na tą witrynę w domenie
                      com.
                      Oczywiście moge tylko powiedzieć, że jest to bardzo interesujący temat i dość
                      wiarygodny. Jestem przekonany, że zarówno na Ziemi kiedyś były o wiele bardziej
                      rozwinięte cywilizacje (rozwinięte bardziej pod KAŻDYM względem) jak i jest
                      takich wiele wokół nas.

                      Jednocześnie wierze, że w jakiś sposób hmmm mogą nas nadzorować żebyśmy jak to
                      ktoś określił "nie pozarzynali się wzajemnie na amen".
                      Jestem przekonany, że nie jesteśmy na tyle rozwinięci duchowo i mentalnie, żeby
                      nawiązać równorzędną współprace z Nimi.
                      A może ktoś taki jest?
                      • grzes32 Re: pytanie do sc200-moje 27.08.05, 12:58
                        Witaj Michałsmile
                        Dzięki że odpisałeś, proszę jeszczę o odpowiedź, co do drugiego linkasmile, który
                        zamieściłem we wpisiesmile
                        Swoją drogą to uważam że na tym forum jesteś autorytetem wiec uważam że
                        powienien być watek: "Pytania do Michała", coś na wzór forum na cudownym
                        portalu - "Pytania dl Leszka.." Bardzo proszę pomyśl o tym.
                        Wiesz Michale kilka miesięcy gdzieś w grudniu ubiegłego roku to Ty
                        zainspirowałeś mnie do afirmacji, dekretów, modlitw itd. I pomimo że później
                        miałem przerwę, to teraz z perspektywy czasu uważam że przyczyniłeś sie do
                        uratowania mjego życia, gdyż kroczyłem dorgą samounicestwienia się, fizycznego
                        i psychicznego.
                        Teraz jest zdecydowanie lepiej, chociaż ciągle mam pewne opory , blokady w
                        pewnych tematach które powiedzmy afirmuje o które sie modlę. Poczęści wynika to
                        z fakty (analiza Leszka Żądło na EGZ) że "ktoś" przyczepił sie do mnie. Leszek
                        poleciła mi niejakiego www.mocaniola.com.pl/ i zamierzam już w krótce
                        skorzystać z pomocy tego Pana, w końcu powiedziałem A to trzeba powiedzieć Bsmile
                        i tym razem już doprowadzę swoje sparwy do końca, pragnę raz na zawsze się
                        oczyścić.
                        Z uwagi na powyższe mam do Ciebie pytanie czy znasz Pana Ulatowskiego, co
                        sadzisz o jego skuteczności?.Może znasz kogoś innego kto świadczy skutecznie
                        takie usługi. Dodam tylko że inna osobą z cudu tez potwierdziła diagnozę p.
                        Leszka. (chciałem dodatkowej opinii, potwierdzenia)
                        Pozdrawiam Serdecznie.
                        • eevvaa do szuwary 4 30.08.05, 16:02

                          Proszę w tym wątku umieścić pytanie do Michała ( sc 200)- założyłaś taki sam
                          wątek, a w ten sposób zaśmiecamy forum - nie można potem nic odnaleźć tematycznie.

                          serdecznie pozdrawiam smile
                          ewa
                          Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
                        • sc200 Re: pytanie do sc200-moje 12.09.05, 09:50
                          A co mam komentować w tym drugim linku? smile

                          Leszek polecił Ci Zbyszka i mi tu nic dodać nic ująć smile Zbyszek jest ok.
                          Jeśli chodzi o wiarygodność i umiejętności - ma takie jakie opisuje.

                          Dodam, że osobiście Zbyszka nie znam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja