Dodaj do ulubionych

Bog pod postacia intuicji

15.08.06, 13:34
Nie lubie tego slowa Bog-juz nie!
Dlatego ze jakby nie bylo slowa wiarza sie z ustaleniami i koncepcjami.
Odtwarzaja obrazy w glowie-malowidla-golabki-modlitwy do niewiadomo czego...
Slowa slowa slowa-w slowach nie znajde (Boga) bo on jest uczuciem.Teraz juz
wiem czym.
Uczuciem pod postacia intuicji.Tego niklego glosiku w nas-ktory nam mowi nie
rob tego-to jest zle...ALe ze my-chcemy sami na wlasnej skurze poznac to co
jest zle,czy dobre.OLewamy ten wewnetrzny glos.
On zawsze w nas byl-od samego poczatku naszych narodzin..
On mnie prowadzil jak bylam dzieckiem-slyszalam go glosnio bedac mala
dziewczynka.Nie mialam zapackanej glowy-bzdurnymi koncepcjami,emocjonalnymi
churaganami-ani tez madrosciami ktore mi do glowy wsadzili ludzie.
Od zawsze wiedzialam ze to co mysle -bedac juz dzieckiem.Jest prawda!.
ALe ze ludzie ktorzy mnie otaczali-swoimi slowami...(spiacy ludzie) Swoimi
slowami wepchneli we mnie ZWATPIENIE w siebie.W swoj wewnetrzny glos.Co jest
dobre a co zle..Bo sami mieli juz glowy zapackane koncepcja zycia.
Pzreciez oni sa wieksi odemnie-musza wiecej wiedziec...musza mnie nauczyc..Ja
jestem dzieckiem..I tak czlowiek powoli zatracal swoja wewnetrzna
intuicje..Boga w sobie..
Przypominajac sobie moje wszystkie mysli jak bylam dzieckiem,na rozne tematy..
Dochodze do tego pzrekonania ze ja juz to wiedzialam bedac mala.Teraz o tym
czytam.
Nie wierzylam w nia-poniewarz strasi wiedza lepiej..Zagluszalam -NIEWIARA W
SIEBIE..Inaczej byla bym stlamszona -Bo pzreciesz dzieci i ryby nie maja
glosu.
Bo pzreciez process adaptacji do spoleczenstwa sie zaczal..Nie mozna sie
stawiac..Trzeba zapomniec o tym co mysle ze jest dobre a co zle..

Tylko dziwne ze dopiero teraz wszystko co myslalam bedac dzieckiem sprawdza
sie dokladnie..
Ja wiem
Poprostu zawsze wiedzialam.

Teraz czeka mnie proces wiary w ten wewnetrzny glos,odkurzania,i braku checi
sprawdzania na wlasnej skurze czy to dobre czy nie.Bo zawsze chcac
sprawdzajac wlaze w klopoty po same uszy.
Jasne wolna wola-intuicja sie usmiecha i mowi.Baw sie-zrozumiesz ze to co ja
ci podpowiadalem/am.. bylo prawda.
Intuicja to prawda
zagluszona
prawda.
Prawda w nas
Nie karzdy nauczyl sie jej sluchac..Nie karzdy potrafi-ona sie pojawia
pierwsza,zamiast mysli- idzie uczuciem od srodka..Mysl to nie intuicja.
Myslac wymyslasz-intuicja- nie mysli,intuicyjnie odczuwasz-wiesz.

Intuicja to poprostu czysta prawda i wiedza w nas
Kropka!.

Teraz odgruzanie i nauczenie sie sluchania..smile)

Pozdrawiam.
z checia poczytam co myslicie na temat intuicji,i jak wam udaje sie ja
znalesc w sobie.I czy zalanie sie intuicja to oswiecenie?.

Zaufanie swojej wewnetrznej wiedzy?.
Ja chyba znalazlam,skumalam o co chodzi

Obserwuj wątek
    • motyvvacja Re: Bog pod postacia intuicji 15.08.06, 13:55
      tak sobie jeszcze raz czytam siebie i widze.Brak wiary w swoja intuicje
      Brak wiary w siebie,w swoje wewnetrzne odczucia
      Podswiadomosc i jej wzorce-tu jest bardzo duzo pracy
      Podswiadomosc musi zaczac wierzyc w intuicje,wierzyc w siebie
      Zaprzestac sprawdzania na sobie i-uwierzyc ze juz wie! Wiedziala od zawsze.
      Wiara
      no tak-wiara czyni cuda..

      Ale wiara w siebie w swoja wewnetrzna madrosc.To poczatek niezlej drogismile

      ...i najlepsza terapiasmile)))
      • mskaiq Re: Bog pod postacia intuicji 16.08.06, 04:08
        Zwykle wewnetrzne uczucia, intuicja prowadzi do wielu problemow. Trzeba
        sprawdzac to co przynosi intuicja, chyba ze chcesz aby intuicja decydowala o
        Tobie. Intuicja to podswiadomosc na ktora nie masz wplywu, mozesz sie jej
        poddac, mozesz zaprzeczyc wszystkiemu czego sie nauczylas w zyciu i dzialac w
        taki sposob jaki intuicja Ci wskarze.
        Znam ludzi ktorzy potrafia rozmawiac ze swoja intuicja i slysza jej glos.
        • motyvvacja intuicja 20.08.06, 16:09
          mskaiq jak zwykle nie mozna cie przekonac ,czasami wydaje mi sie porpostu ze
          jestes zamkniety.Wcale nie mowie tego zlosliwie,ale uparte z ciebie stworzeniesmile
          KAzdy ma swoje zdanie,ale warto czasem sprubowac aby nasze Ego ustapilo,i
          zrozumiec..

          www.tarot.info.pl/intuicja.htm
          tutaj troche na temat intuicji znalazlam..

          Tak samo jak na temat energii,nie chcesz wogole slyszec ze nie ma energi zlej
          czy dobrej,ze energia jest jedna pochodzaca z uwarznosci,z naszego
          srodka,rozwidlajaca sie na wiele sciezek,,sciezek i intencji ktora zadzi Ego.


          Atention energizes,and intention transforms

          To jedno i to samo.energia przechodzaca transformacje-zrodlo jest jedno
          uparciuch z ciebie
      • ollaboga77 Bóg pod postacia intuicji ............... 20.08.06, 15:33
        Jest trudno tym, ktorzy intuicje zagłuszyli.
        Okazuje się, że intuicje to wiedza płynąca z wyższych sfer.

        Tylko zastanawiam się czy w każdej chwili można zacząć czerpać z niej?
        Szczególnie, że ja sie zagłuszało... i walczyło, bezsensownie ale tak się
        stało...

        Jak dojśc do pierwotengo stanu? JAKKKKKKKKKKKKKKKK?
        • motyvvacja Re: Bóg pod postacia intuicji ............... 20.08.06, 16:15
          Dlatego pisza wszedzie zeby sie wyciszyc,zeby zaczac rozpoznawac wewnetrzne
          uczucia .Medytacja prowadzi do zrozumienia siebie, do zagladniecia w glab,do
          poznania.Po jakims czasie do rozroznienia intuicji od emecjonalnego
          zgielku.Intuicji od wewnetrznego glosu,intuicji od naszych mysli.
          Intuicji od intelektu.


          www.tarot.info.pl/1.htm
          facet wyraza dokladnie to do czego ja sama doszlam.
          z czego sie bardzo ciesze
          warto poczytac
    • iinka Re: Bog pod postacia intuicji 21.08.06, 22:38
      Ja myślę że intuicja to podpowiedzi jakie daje nam Bóg /wybacz droga Motywacjo
      że użyam tego słowa ale wierzę w Boga i jakoś się chciałabym wypowiedzieć/.
      Jest pełno wskazówek wokół nas, w nas a my często z zamkniętymi oczami łazimy
      po pokoju i nie możemy przez to znaleźć drzwi.
      Moja intuicja pojawia się o ile jej nie szukam.
      Moja inuicja podpowiada mi różne zachowania i staram się jej słuchać, inaczej
      żałuję.
      Moja intuicja czasem podpowiada mi konkretne wydarzenia - często przykre,
      trudne dla innych - sprawdza się i nie wiem czy to dobrze czy źle, ale skoro
      jest to może po coś?
      To tak jakby nagle ktoś coś mi oznajmiał w mojej łepetynie.
      • mskaiq Re: Bog pod postacia intuicji 22.08.06, 05:20
        Wedlug mnie wszystkie podpowiedzi intuicji ktore przynosza szkode nie pochodza
        od Boga. Dlaczego Bog mialby dzialac przeciwko mnie. Przeciez Bog to miliosc i
        wybaczenie. Dlatego nigdy nie akceptuje mysli ktora staje sie swiadoma jako dar
        Boga. Sprawdzam ja, musze wiedziec co przyniesie. Jesli przyniesie zlo to wiem
        ze nie ma tam Boga.
      • motyvvacja Re: Bog pod postacia intuicji 24.08.06, 10:50
        Ja myślę że intuicja to podpowiedzi jakie daje nam Bóg /wybacz droga Motywacjo
        > że użyam tego słowa ale wierzę w Boga i jakoś się chciałabym wypowiedzieć/

        Inko gdybys czytala moj post dokladniej,zrozumiala bys ze dokladnie o tym
        samym piszesmile

        Nie lubie samego slowa BOg-poniewaz ktyje sie za nim koncepcja.
        w Boga wierze-i to bardzo!
        przynajmniej tak mi sie wydaje
    • oldpiernik Re: Bog pod postacia intuicji 22.08.06, 09:58
      Bardzo ładne nawiązanie do nauki Kościoła.
      Oczywiście ograniczenie do samej tylko intuicji to pomysł nieco okrawający
      ideę, ale zbieżność Twoich wniosków z nauką Kościoła jest porażająca.
      Prawo Boże jest w nas od samego początku.
      Czytam Twój tekst po raz kolejny i po raz kolejny widzę, jak domagasz się
      uznania dla tego prawa w sobie.
      To, jakie nadajesz mu nazwy jest mniej istotne, ważne, że wierzysz.
      Podziwiam drogę, którą przechodzisz.
      Niby na skróty, niby dookoła, a jednak wciąż blisko sedna.
      Cieszę się tym wątkiem.

      OLDPOGODNYBARDZIEJ :0)
      • motyvvacja Oldzio 24.08.06, 11:02
        Old
        Jezus.Mojzesz,Mohamad,budda,kryszna. itd
        Oni wszyscy sa tworcami jakiegos wyznania-.Poniewaz czlowiek jest leniwy,i
        bardziej chcial sie stac podobny do nich, niz isc ich sciezka w glab
        siebie.Szedl na zewnatrz-szukajac podobienstwa-uprawiajac popugarstwosmile
        DLatego moze moje slowa sa takie bliskie nauk kosciola(nie ze wszystkim sie
        zgadzam oczywiscie).Poniewaz sa zrozumiane.
        Religia teraz kroczy za mna jak ciensmile
        KAzda

        A z drugiej strony,to gdyby ci ludzie nie nadali jakiegos kierunku
        religijnego.to swiat mial by guzik.Jest wielu ludzi ktorzy w tych
        wcieleniach,nie moga podjac rozwoju duchowego-pracuja,maja rodziny,i brakuje im
        czasu..
        To sluchanie roznych nauk-jak Tatusiowej opini przydaje sie zeby poprostu nie
        zbladzic..
        NIE ZEBY ZNALESC! ZEBY SIE NIE ZAGUBIC JEDYNIE!
        A to ogromna roznica
        buzka!smile
        • oldpiernik Nie zagubić się. 25.08.06, 12:05
          ("Quot capita, tot sensus.") Czyżby?
          Trudniąc się projektowaniem narzędzi, mam często kontakt z tzw. optymalizacją.
          W technice wydaje się to oczywiste, na różnych płaszczyznach.
          Miewam wrażenie, że myślenie o sprawach poruszanych w tym wątku, także ulega
          swoistej optymalizacji.
          Wychodząc z różnych punktów, ciążymy do jakiejś zbieżności.
          Nic w tym dziwnego, jeśli wiara w pierwotne "nasączenie" jest wspólna.
          Podkreślam zbieżność Twoich wniosków z nauką kościoła po to, by oszczędzić nam
          w przyszłości żałosnych sporów, wynikłych z uprzedzeń, których źródła są
          mi "dziwne".

          OLDPOGODNY :0)
          • motyvvacja Re: Nie zagubić się. 25.08.06, 14:41
            Pierniczek nie staraj sie manipulowac grzecznoscia i ''dziwnoscia'' w twoich
            wypowiedziachsmileJakas krancowosc w nich widzesurprised

            Zrodel nie musisz znacsmileTak dlugo jak dlugo rowniez i ty staniesz sie troche
            bardziej wydajny techniczniesmile


            /motywujaca optymalniesmile


            • oldpiernik Margines skojarzeń. 28.08.06, 07:57
              Optymalizacja optymizmu.
              :0)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka