Dodaj do ulubionych

Czesc to Ja-dusza

20.09.06, 23:46
Jestem sobie jednostka,ktora sklada sie na wszystkie zywe jednostki..
Czymze roznie sie od trawy?-ona tez zyje.Tez ma Boga w sobie.Boga=zycie
Jedynie moze tym ze, ja mam umysl i potrafie go znalesc-odroznicsmile

no dobra..

Prosze mnie nie oceniac,nie zycze sobie!!
Myslicie ze oceniacie mnie,a naprawde oceniacie kawalek mojego zycia,kawalek
sytuacji zyciowych z ktorymi sie spotkalam-czasem sama ocenialam sie na
podstawie tych sytuacji.Czasem stara ocena wlokla sie za mna jak bezdomny
pies.
Dzisiaj chce mi sie smiac,ze swoich ocen,z ocena innych dotyczacych mojej
osoby.Dzisiaj nie identyfikuje sie z tym co pzreszlam,nie wystawiam sobie
wysokich lub niskich ocen..
Nie zadzieram glowy-i nie spuszczam jej w dol..
Okazalo sie bowiem ze nie bylam nikim ,kim myslalam ze jestemsmile.
Znalazlam w sobie mamusie, tatusia,babcie i dziadka,
kolezanki,ksiedza,tv,radio,o ! i nawet teksty z piosenek.
Wspaniale plakaty i kupa autorytetowsmilePiosenkarki-sex bomby i modelkismile
Nawet blondynka jestemsmile Bo przeciez to sexi laski nie?smile
Raz bylam na topie,z wysoka samoocena,raz w depresji,z ocena bliska zera.
A wszystko to zalezalo od sytuacji w ktorych sie znalazlam.
Jestem sobie tutaj na ziemi,poznalam roskosz zycia,placz,bol ,iluzje w ktorej
czlowiek zyje..w ktorej zyja istoty ludzkie,i nie maja ochoty sie obudzic
zeby odnalesc swoje prawdziwe oblicze..identyfikuja sie ze wszystim co ich
otacza,nakladaja na siebie sytuacje i oceny jak ubior na cebulke.
A wiec co? dopiero teraz poczulam wolnosc,,od ocen siebiesmile
Wlasciwie poczulam kompletna wolnosc,poniewaz Ego nie istniejesmile
zycie istnieje, i sytuacje i zwiazane z nim oceny siebie.

Pewnie pisze cos, co nie jeden z was juz gdzies przeczytal..
Ale przeczytac i poczuc to dwie roznice..
Jak wspaniale jest byc wolnym od iluzji o swojej osobiesmile
Wolnym od cierpienia-ktorego wlasciwie nie ma..Ktore jest wymyslone.
Nie ma niskiej samooceny,nie ma depresji,nie ma nieumiejetnosci wytyczania
granic,nie ma uzaleznienia,nawet patologi nie ma...
..a z drugiej strony czlowiek nadal ja w sobie odczuwa,poniewaz cialo
przyzwyczailo sie przez wieki reagowac tak a nie inaczej..
no nic-bedzie tak jak z fajkami-oduczyc wyuczonych rekacji nalezacych do
swiata iluzjismile
wsumie to co istnieje to pelnia szzcescia..ktora jest zapackana
energetycznymi blokadami i fura zbytecznych emocji..


moze i mysle ze jestem tym kim ,mysle ze teraz jestem(szczesliwa duszyczka)..
ALe myslac tak, stworze sie na nowo ze swoich pragnien i tym kim chciala bym
byc..Bede pelnia...
a bedac pelnia-towarzyszyc mi bedzie jedynie szczescie..
a szczescie pochodzi od milosci.

Zycze kazdemu z was poczucia swojej prawdziwej istoty.Swojego jestestwa.
Nawet jesli ja nie poczulam w ciele,tego blogiego uczucia..to i tak wiem kim
jestem.Bo inaczej nie moze bycsmile

pozdrowka
Obserwuj wątek
    • eevvaa Re: Czesc to Ja-dusza 22.09.06, 12:59

      -Witaj Duszyczko miło Cię widzieć.smile)
      Brakuje Twojego pisania.Jesteś po to, żeby nam tu popisać.smile-
      ewa
      Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
      • motyvvacja Re: Czesc to Ja-dusza 29.09.06, 00:19
        Ewuniasmile
        pozdrawiam cie serdeczniasto i milosiasto!!
        my dusze w ubrankach damskich musimy sie trzymac razemsmile
    • mskaiq Re: Czesc to Ja-dusza 23.09.06, 07:28
      Nigdy nie oceniam siebie. Kiedy zrobie zle, probuje zrobic to lepiej kiedy
      nadarza sie okazja. Nie oceniam rowniez innych. Kazdy jest gdzies na drodze do
      zrozumienia i zaakceptowania siebie. Dlatego kazda ocena nie ma sensu.


      • i33 Re: Czesc to Ja-dusza 27.09.06, 23:53
        ale czyż w pewnym sensie jakoś tam siebie nie opiniujemy?

        CZEŚĆ CI DUSZO-MOTYWACJO!!! jakżesz ty piękna i doskonała w swj niedoskonałej
        acz, mniemam nadobnej fizycznej powłoce...
        o jakżesz to ostatnio rzadkością jest radość ma z czytania---twych mentalnych
        dociekań na tematy ---przeróżne---a najbardziej----te niebiańsko przyziemne...

        dusz starych tu ubyło---a z tego powodu mi nie jest miło
        a więc racz istoto niezniszczalna zaznaczyć zasię dosadniej [może być i nawet
        pikantniej] swą namacalną obecność tutaj
        taka ma doczesna prośba
        pozdrawiam dusza izy i iza
        • motyvvacja Re: Czesc to Ja-dusza 29.09.06, 00:12
          hje hje hje..Duszo Izy i Izo-jestescie jednym i tym samym.
          Z tym ze dusza Izy jest oceanicznie wielka w porownaniu z tym zdziebelkiem
          swiadomosci ktora jest nam dana pomiedzy podswiadomymi schamatami-wyuczonymi w
          swieciesmile
          Pozdrawiam cie Duszencjo slodka..i zycze duzo sily,i wytrwalosci w poznaniu
          swoich schematycznych ukladow calosciowych...
          Najwarzniejszy jest brak identyfikacji,a z reszta sobie poradzisz smile
          kissiol
      • motyvvacja oceniajac -NIe poznasz prawdy 29.09.06, 00:17
        Poniewaz zawsze nadasz ocenianemu ''produktowi'' swoj wlasny zutujacy na niego
        mentalny pic.
        Zawsze cos swojego przylepisz do obrazu-nie ma mocnych..a tym przylepianiem
        zmieniasz ksztalt i wypatrzasz prawde..
        Dlatego czlowiek projektuje sam siebie na wszystko co go otacza-poniewaz
        ocenia wedle swoich schematow.
        Pozdrawiam mskaig

        • mskaiq Re: oceniajac -NIe poznasz prawdy 29.09.06, 11:51
          Moze inaczej. Oceniam to co robie, oceniam rezultaty mojego dzialania ale nie
          oceniam siebie. Jesli rezultaty mojego dzialania sa nie akceptowalne, zmieniam
          to, ale nie oceniam siebie, nie obwiniam sie albo kiedy odnosze sukces nie
          wpadam w euforie. Obwinianie siebie jest bardzo negatywna energia, tak samo jak
          wpadanie w zachwyt nad soba.
          • motyvvacja Re: oceniajac -NIe poznasz prawdy 03.10.06, 17:10
            A wiec jednym slowem mskaiq akceptujesz w pelni swoja forme cielesna i umyslowa
            (oprogramowana).
            A czy zadales sobie pytanie co jest poza tym?

            Mozg i umysl sa dane nam jako narzad do pomocy.
            Nie jako Narzad Do Identyfikacji.

            Choc trudne to-bo Bol jest bolem..Placz placzem..
            ALe o to wlasnie chodzi, inaczej po jaki wal mielibysmy tu siedziec..Po to zeby
            zobaczyc co sie dzieje teraz tu i teraz.Swiat sie zmienia,programy rowniez
            ktorymi oprogramowane sa mozgi.
            I z tego co widze coraz wiecej Deprechy i nerwic..Ludzie chyba cos zle robia z
            tym co nam do glowy wpychaja.Skoro bolu jest wiecej.Poczucia winy i strachu.

            Jakby nie bylo jestesmy zwierzetami stadnymi o nazwie czlowieksmile
            ..i niema sie co wyrozniac..
            Taka jest prawda ..o!


            Dlatego lepiej sie bierzcie za poznanie swojej duszyczki..bo inaczej padniecie
            ofiara robactwa ,i na nic przyjdzie wam to czym sie cale zycie zajmowaliscie.
            Przyjdziecie drugi raz,az do opanowania lekcji na perfekt.I wreszczie zrobicie
            urzytek z mozgu taki jaki byl w planie stworzenia.

            Nara smile
            Kisssssss


    • motyvvacja atman 03.10.06, 17:01
      Nikt sie nie interesuje swoim atmanem?!.
      Przyziemnie ROBAKI!
      • hawruk Re: atman 04.10.06, 13:51
        Ciekawe co na to powiedzialby psychiatra?
        • motyvvacja Re: atman 04.10.06, 17:53
          Mozliwe ze ocenilby to jako 4 stadium schizofreni..Przeciez oni tylko oceniaja
          no nie?smile
          a wogole to ,co mnie obchodza psychiatrzy? Ja potrafie sie bawic,a ty? smile
          Jak trzeba to i psychiatre wyprowadze w poletongue_out
          • hawruk Re: atman 04.10.06, 19:40
            Przepraszam. Mialem dzisiaj z rana podly humor i wbrew credo tego forum (mysl
            pozytywnie) wyladowalem frustracje na Tobie, znaczy na Twoim smieszecznym poscie.
            Juz sie poprawiam i wracam do zabawy, bo rozmyslanie nad glupotami jak dzis
            rano, najpierw skieruje mnie do psychiatry.

            Mysl pozytywnie, tolerancja, przebaczenie, nie zrzucaj winy na innych, to sobie
            trzeba powtarzac, zeby nie zepsuc klimatu jak na innych forach smile
            • motyvvacja Re: atman 04.10.06, 22:46
              Jasne ze kumamsmile Sama tak wiele razy robilam.
              Wlasciwie jeszcze do tej pory robie..Wiesz sam jak trudno jest sie wyzbyc
              przyzwyczajen odnosnie naszych reakcji..Wogole wszystkich przyzwyczajen.

              Ja doszlam do wniosku ze caly swiat,wszystko co mnie otacza.Kazdy szczegol w
              zyciu..Zalezy odemnie i od moich na nie reakcji.Wszystko mozna zmienic
              zmieniajac siebie.

              Tak jak z fajkami
              Ja juz nie pale roksmile

              Jak tam z toba?smile

              • hawruk Re: atman 05.10.06, 01:31
                A ja pale jak smok: i w dzien i w nocy smile

                Mowisz dokladnie jak B. Tracy w Psychology Of Achievement: "Nic nie dzieje sie
                przypadkowo". W ktorejs godzinie tego kursu audio ma byc o rzucaniu fajek, to
                powinienem rzucic.

                Tez zaczynam myslec pozytywnie, bo zadreczaniem sie niczego czlowiek nie zwojuje
                ani w zwiazku, ani w szkole, ani w pracy.

                Ide spac. Pozdrufki i milych snow!


                • motyvvacja Re: atman 06.10.06, 02:04
                  no wlasnie-bo to nie mowie do ciebie ja ,a moje oprogramowaniesmile
                  Tracy jest jednym z pierwszych moich nauczycieli,,strasznie Motyvvujacysmile)
                  psychology of succes ,psy o selling,the science of self confidence,secrets of
                  milioner,21 way ..Moge do rana wymieniac - facio the best
                  Nathaniel branden drugi.smilei jego 7 filarowsmile
                  a mowiac szczerze fajki zostawilam po hipnozach paula mckeena.
                  Osho
                  Deepak chopra
                  Neale Donald Walsch- i jego rozmowy i przyjazniesmile
                  no i miliony innych-troche sie naczytalam wiec sie nie dziw ze mi czasami
                  odwalasmile
                  Ale naszzcescie zadne programy i ksiazki sie ze soba nie gryza, ide jedna
                  sciezkasmile
                  staram sie omijac kompleksy.

                  Wiesz...wszystko zalezy od INTERPRETACJI.
                  Kazde zdarzenie..Wiec po jaka cholere interpretowac czarno-jak mozna miec
                  zabawe pozytywna?smile
                  Ja tam sie lubie bawic,nie bede sie zadreczac,, juz mi sie nie chce..Znalazlam
                  swietna zabawe,, interpretuje sobie tak jak chce,, i najsmieszniejsze jest to
                  ze to dziala hahahaahsmile emocje dokladnie sa takie jak zinterpretuje sytuacjesmile

                  mozna sobie religiowac,duchowac..monkowac...

                  Jak zinterpretujesz tak masz..Zycie jest takie jakie myslisz ze jest i tylesmile

                  Pozdrowka


                  • mskaiq Re: atman 06.10.06, 11:35
                    Motywacja napisala
                    A wiec jednym slowem mskaiq akceptujesz w pelni swoja forme cielesna i umyslowa
                    (oprogramowana).
                    Tak, akceptuje siebie ale nie akceptuje stanu oprogramowania. Czesto robie zle,
                    kiedy to dostrzegam wiem ze cos jest zle z moim oprogramowaniem. Odnajduje blad
                    i nie pozwalam wiecej isc w ta sama strone.
                    W ten sposob, naprawiajac to co bylo zle zmieniam poziom mojej swiadomsici az
                    do tego momentu kiedy zaczynam dostrzegac ze jestem ponad moim oprogramowaniem.
                    Wtedy, gdzies na koncu tego procesu zaczynasz rozumiec kim jestes i znika wiele
                    zludzen.
                    Serdeczne pozdrowienia.
                  • hawruk Re: atman 07.10.06, 12:57
                    Mnie teraz programuje 12-godzin filmow z seminarium Davida DeAngelo. Dziala
                    bardzo skutecznie.

                    Nie slyszalas o takim panu na pewno tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka