Dodaj do ulubionych

Zawilgocenie

15.11.06, 12:26
Czy na Szwai pojawiło się jakieś zawilgocenie i grzyb ?

Pytam gdyż chcą ode mnie oświadczenia w związku z przesunięciem jednego
grzejnika, że nie będę wnosił pretensji z tego tytułu do Spółdzielni.
Grzejnik przesunełem spod okna w kuchni w miejsce tuż obok drzwi.
Podobno nie będzie właściwej cyrkulacji powietrza, a sama Spółdzielnia na
Zakrzówku zamontowała grzejnik w rogu kuchni a nie pod oknem.

Moim zdaniem zawilgocenia mogą powstać gdy nie będzie się grzało w
mieszkaniu, a grzyb powstanie w momencie nie wietrzenie mieszkania w lecie.
Na zawilgocenie i grzyb od nieszczelnej izolacji i przeciekania szczelinami
nie ma wpływu żadnego umiejscowienie grzejnika. Jeśli zaś grzyb i
zawilgocenie ma powstać w wyniku tego że grzejnik nie znajduje się pod oknem
to w kamienicach w których były lub są piece kaflowe nie dało by się
mieszkać, a tak przecież nie jest.
Obserwuj wątek
    • sugob Re: Zawilgocenie 15.11.06, 15:59
      ks666 napisał:
      > Grzejnik przesunełem spod okna w kuchni w miejsce tuż obok drzwi.
      > Podobno nie będzie właściwej cyrkulacji powietrza, a sama Spółdzielnia na
      > Zakrzówku zamontowała grzejnik w rogu kuchni a nie pod oknem.
      >
      > Moim zdaniem zawilgocenia mogą powstać gdy nie będzie się grzało w
      > mieszkaniu, a grzyb powstanie w momencie nie wietrzenie mieszkania w lecie.
      > Na zawilgocenie i grzyb od nieszczelnej izolacji i przeciekania szczelinami
      > nie ma wpływu żadnego umiejscowienie grzejnika. Jeśli zaś grzyb i
      > zawilgocenie ma powstać w wyniku tego że grzejnik nie znajduje się pod oknem
      > to w kamienicach w których były lub są piece kaflowe nie dało by się
      > mieszkać, a tak przecież nie jest.

      1) przesunięcie grzejnika spod okna do wewnątrz pomieszczenia spowoduje na pewno
      pogorszenie komfortu cieplnego - przy ścianie zewn. będziesz odczuwał chłód,
      natomiast przy grzejniku bedzie zbyt gorąco,
      2) pojawianie się grzybów i pleśni na ścianach jest przede wszystkim wynikiem
      niedostatecznej wentylacji - zarówno w zimie jak i w lecie
      3) kuchnia jest pomieszczeniem, w którym występują duże zyski wilgoci, wilgoć ta
      może się wykraplać na powierzchniach jeżeli ich temperatura spadnie poniżej
      tzw. punktu rosy (okna, ew. naroża przy połączeniu różnych przegród jeśli
      wystepują mostki termiczne), ponadto przy takim skróceniu procesu budowy, z
      jakim mamy do czynienia obecnie wilgoć naturalnie zgromadzona w przegrodach
      uwalnia się jeszcze długo po zakończeniu budowy
      4) jeżeli masz grzejnik zamontowany pod oknem to występuje przy ścianie zewn.
      duży ruch powietrza spowodowany konwekcyjnym unoszeniem się powietrza znad
      grzejnika, dodatkowo ogrzanie powietrza powoduje spadek jego wilgotności
      względnej co prowadzi do większej absorbcji wilgoci wykraplającej się na zimnych
      przegrodach, dlatego przeniesienie grzejnika do wewnątrz pomieszczenie może w
      niektórych przypadkach (podkreślam może, nie musi) stworzyć bardziej sprzyjające
      warunki do zawilgocenia ścian i rozwoju grzybów
      5) kamienice były budowane kilkadziesiąt lub nawet ponad sto lat temu, kiedy o
      szczelnych oknach nikt nie słyszał, dlatego były znacznie lepiej wentylowane "w
      naturalny" sposób niż współczesne mieszkania, ze względu na znaczny upływ czasu
      wilgoć zgromadzona w przegrodach już dawno się ulotniła, poza tym ściany
      kamienic ze względu na swoją znaczną grubość mają zupełnie gdzie indziej
      przesunięty punkt rosy, przy którym występuje wykroplenie wilgoci
      pozdr
      • ks666 Re: Zawilgocenie 15.11.06, 16:54
        Dzięki i masz zapewnie rację w tym co napisałeś, ale czy w związku ze zmianą
        umiejscowienia grzejnika Spółdzielnia może żądać podpisania oświadczenia o
        rezygnacji z ewentualnych roszczeń ze względu na możliwe powstanie zawilgocenia
        i zagrzybienia.

        Wydaje mi się, że nie. Długo mieszkałem w budynku z lat 60-tych i w kuchni
        grzejnik nie był pod oknem tylko na ścianie bocznej i nigdy nie wystąpiło ani
        zawilgocenie ani zagrzybienie

        Ponadto grzejniki są czynne tylko w okresie grzewczym czyli około pół roku.
        Zresztą wtedy gdy jest on czynny wykorzystuje się nawilżacze, gdyż grzejniki
        zbytnio wysuszają powietrze. Zresztą chyba ich wielkość/moc dobiera się do
        wymiaru pomieszczeń niezależnie od ich usytuowania, a jeśli umiejscowienie
        odgrywa tu jakąś rolę to nie widzę problemu z doborem wielkości/mocy grzejnika.

        Cała sprawa sprowadza się więc do dwóch rzeczy:

        1) sprawnego układu wentylacyjnego
        2) nie występowania źródeł zalania ścian


        Nie neguję więc Twojej wypowiedzi, lecz chcę się dowiedzieć, czy zagrzybienie i
        zawilgocenie na Szwai ma miejsce, gdyż wymaga się ode mnie podpisania
        oświadczenia w tym zakresie, co wydaje mi się bezzasadne.
        • sugob Re: Zawilgocenie 18.11.06, 20:41
          > ...czy w związku ze zmianą umiejscowienia grzejnika Spółdzielnia może żądać
          > podpisania oświadczenia o rezygnacji z ewentualnych roszczeń ze względu na
          > możliwe powstanie zawilgocenia i zagrzybienia.

          szczerze mówiąc nie wiem czy może....
          tak, jak Ci napisałem takie przeniesienie grzejnika może w pewnych sytuacjach
          spowodować bardziej sprzyjające warunki do rozwoju grzybów, co nie zmienia faktu
          że zawilgocenie spowodowane przeciekaniem wody z zewnątrz w wyniku błedów
          budowlanych też będzie pod to podciągane w razie problemów

          > Długo mieszkałem w budynku z lat 60-tych i w kuchni
          > grzejnik nie był pod oknem tylko na ścianie bocznej i nigdy nie wystąpiło ani
          > zawilgocenie ani zagrzybienie

          ja też mieszkałem w bloku z podobnego okresu, tylko że tam w zimie wentylacja
          "naturalna" była taka że firanka fruwała po pokoju a mimo to można było chodzić
          w krótkich spodenkach i podkoszulku, teraz są trochę inne realia


          > Zresztą wtedy gdy jest on czynny wykorzystuje się nawilżacze, gdyż grzejniki
          > zbytnio wysuszają powietrze.

          - w pomieszczeniach "mokrych" (kuchnia, łazienka) nie stosuje się nawilżaczy
          gdyż naturalne zyski wilgoci są wystarczające
          - grzejniki nie wysuszają powietrza, w zimie zawartość wilgoci w powietrzu zewn.
          jest bardzo niska, po podgrzaniu tego powietrza do ok. +20oC wilgotność względna
          (odczuwalna przez człowieka) spada często do poziomu 15-20% co powoduje
          wysuszenie śluzówki gardła i nosa i nieprzyjemne odczucie suchości

          > Zresztą chyba ich wielkość/moc dobiera się do
          > wymiaru pomieszczeń niezależnie od ich usytuowania, a jeśli umiejscowienie
          > odgrywa tu jakąś rolę to nie widzę problemu z doborem wielkości/mocy
          > grzejnika.

          - moc dobiera się na podstawie obliczeń strat ciepła, ale właściwa lokalizacja
          jest również istotna, przeczytaj jeszcze raz punkt 4 mojej poprzedniej wypowiedzi
          - grzejnik płytowo-konwektorowy ok. 60-70% ciepła oddaje na drodze konwekcji
          (czyli podgrzewa bezpośrednio powietrze) a pozostałą część przez promieniowanie,
          promieniowanie jest odczuwalne dla człowieka, ale nie podgrzewa bezpośrednio
          powietrza
          • ks666 Re: Zawilgocenie 19.11.06, 12:14
            Dzieki za info.

            W takim razie dla świętego spokoju napiszę takie oświadczenie, ale treścią jego
            mocno zawężę swoją odpowiedzialność. Mam nadzieję, że będzie wszystko OK
            podobnie jak na Zakrzówku, gdzie Spółdzielnia sama zamontowała grzejniki w
            kuchni nie pod oknem a na ścianie "drzwiowej".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka